Najlepszy przepis na faworki na tłusty czwartek. Zdradzamy sekret idealnego ciasta
Najlepsze faworki są jasne, kruche i bardzo lekkie. Po przełamaniu powinny być delikatne i mieć widoczne pęcherzyki powietrza. Taki efekt powstaje dzięki dokładnemu wyrabianiu oraz napowietrzaniu ciasta. Co ciekawe, technika jego przygotowania zmieniała się na przestrzeni lat. Kiedyś prawdopodobnie robiono je z ciasta przypominającego to na pączki, później z ciasta biszkoptowego. Historia popularnych chrustów sięga czasów średniowiecza, a oryginalna receptura pochodzi z kuchni litewskiej i niemieckiej. Nazwa faworki nawiązuje do francuskiego określenia ozdobnej wstążki („faveur”), co dobrze oddaje ich skręcony kształt.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Jak przygotować idealne ciasto na faworki? Pamiętaj o tych zasadach
Dlaczego niektóre faworki są lekkie i kruche, a inne zbyt twarde i zbite? Sekret tkwi w wyrabianiu ciasta. Długie ugniatanie pozwala wtłoczyć powietrze do środka, dzięki temu po usmażeniu powstają charakterystyczne pęcherzyki. Zdarza się też, że chruściki aż lepią się od tłuszczu, przez co po zjedzeniu kilku sztuk możemy nie czuć się komfortowo. Jak temu zapobiec? Okazuje się, że wystarczy dodać do mieszanki odrobinę alkoholu, który zapobiegnie wchłanianiu tłuszczu.
Ważny jest także dobór składników. Najlepiej sprawdza się lekka mąka pszenna – tortowa typu 450. Po wyrobieniu ciasto należy kilka razy mocno uderzyć wałkiem. Następnie odkładamy je na około godzinę. Taki odpoczynek sprawia, że masa nie kurczy się podczas wałkowania. Aby faworki były kruche, ciasto musi być bardzo cienkie – najlepiej, by miało 1 milimetr grubości po rozwałkowaniu.
Przepis na faworki krok po kroku
Do przygotowania około 60 sztuk potrzebne będą następujące składniki:
320 g mąki pszennej
4 żółtka w temperaturze pokojowej
łyżka cukru pudru
5 łyżek śmietany 12 lub 18 proc.
2 łyżeczki spirytusu
szczypta soli
1 litr oleju do smażenia lub około 700 g smalcu
Czytaj też: To ostatni moment, by ją wysiać. Będzie ozdobą letniego ogrodu
Przygotowanie zaczynamy od przesiania mąki. Następnie formujemy kopczyk. W środku robimy zagłębienie i dodajemy żółtka, cukier puder, śmietanę, spirytus i sól. Całość mieszamy, następnie wyrabiamy kilka minut do uzyskania zwartej struktury.
Ciasto owijamy folią spożywczą i odkładamy na około godzinę. Po tym czasie ponownie je wyrabiamy i kilka razy uderzamy wałkiem. Następnie wałkujemy i składamy na pół. Wszystkie czynności począwszy od wyrabiania i uderzania wałkiem, powtarzamy przez około kwadrans. Po tym czasie ciasto będzie już dobrze napowietrzone. Następnie wałkujemy je bardzo cienko – na grubość 1 milimetra. Wycinamy z niego paski o szerokości około 3 centymetrów, a dalej kroimy je na długość około 10 centymetrów. Na środku każdego paska robimy nacięcie i przewlekamy jeden koniec ciasta. Gotowe paski przykrywamy ściereczką.
Faworki można smażyć partiami na smalcu lub oleju rzepakowym, najlepiej w szerokim garnku. Najważniejszą kwestią jest temperatura tłuszczu, która powinna wynosić około 170 do 180 stopni Celsjusza. Jeśli będzie niższa, faworki nasiąkną tłuszczem. Z kolei przy zbyt wysokiej chrusty mogą się przypalić z zewnątrz, a jednocześnie będą surowe w środku. Ciasto smażymy krótko, zwykle od 30 do 60 sekund na stronę, do momentu aż uzyska złoty kolor. Gotowe faworki wyjmujemy łyżką cedzakową i układamy na ręczniku papierowym. Po odsączeniu posypujemy cukrem pudrem i jemy ze smakiem.




























