Marazm na rynku zbóż. Ceny są niskie, ale jest szansa na wzrosty?

Ceny rzepaku zmieniają się jak w kalejdoskopie.
W poniedziałek rzepak stracił, a we wtorek zyskał na wartości
Wraz z początkiem tygodnia notowania na paryskiej giełdzie Matif zamknęły się dla rzepaku z korektą minus 1,67%, co przekłada się na 8,75 €, w kontrakcie majowym. Nieco mniejsze straty zaliczyły kontrakty sierpniowe, bo minus 0,41%, czyli 2 €.
We wtorek (1.04.) natomiast trend się odwrócił i ceny rzepaku wzrosły. Kontrakt majowy zyskał 1,89%, czyli 9,75 €, a sierpniowy 0,93%, co stanowi 4,50 €.
Ceny rzepaku w kraju są mocno powiązane z tym, co dzieje się nie tylko na paryskiej giełdzie, ale również w Stanach Zjednoczonych.
- Wydaje się, iż biorąc pod uwagę uszczuploną podaż rzepaku na rynku europejskim w bieżącym sezonie 2024/25, w II połowie sezonu ceny rzepaku powinny zacząć rosnąć. Wiele w tym względzie będzie jednak zależało od ostatecznej wielkości zbiorów canoli w Kanadzie i Australii oraz dalszych prognoz zbiorów soi w Brazylii i Argentynie - informuje Wojciech Sabarański na stronie Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych.
Zwraca on również uwagę na krajowe aspekty, mogące mieć odzwierciedlenie w późniejszych cenach.
- Pewien wpływ na kształtowanie się cen rzepaku w kraju w II połowie sezonu 2024/25 mogą mieć szacunki areału zasiewów rzepaku ozimego pod zbiory w kolejnym sezonie 2025/26 (zbiór 2025). Areał zasiewów rzepaku ozimego pod zbiory w 2025 roku może być bowiem mniejszy od powierzchni zasiewów pod tegoroczne zbiory, biorąc pod uwagę rozczarowujące plony osiągnięte w 2024 roku i niezadowolenie rolników z oferowanych cen za rzepak. Należy także zaznaczyć, iż rolnicy sukcesywnie zwiększają areał zasiewów roślin strączkowych, w odniesieniu do których koszty produkcji są mniejsze, a oferowane dopłaty jak na razie gwarantują opłacalność uprawy.
Poniedziałkowe dane (31.03.) ze skupów wskazują na wzrost cen rzepaku w porównaniu do poprzedniego tygodnia. Oferty pośredników były wyższe o 40 - 120 zł/t. Część skupów utrzymała ceny na dotychczasowym poziomie. Aktualnie ceny rzepaku w krajowych punktach handlowych osiągnęły poziom 2400 zł/t, co oznacza, że ceny odrobiły straty z połowy marca, kiedy to również notowano stawki na poziomie 2400 zł/t.
Krajowe ceny zbóż stabilne
Marazm - tak krótko można określi to, co dzieje się od kilku miesięcy na rynku zbóż. W skupach nie ma ruchu, bo rolnicy nie sprzedają swoich zapasów. Wyczekują na lepsze ceny, bo te, które są oferowane, ich nie satysfakcjonują. Choć często zdarza się, że indywidualne negocjacje kończą się wyższymi stawkami niż w tzw. cenniku. Póki co, rolnicy dostarczają pojedyncze partie na bieżące wydatki. Ale i takich sporadycznych transakcji jest coraz mniej, ze względu na trwające już prace polowe.
Sesje na Matif-ie zamknęły się na zielono nie tylko dla rzepaku, ale również dla pszenicy i kukurydzy ze starych zbiorów. Ceny pszenicy na Matif-ie w kontraktach zarówno na maj, jak i na wrzesień rosną. Umowy majowe z kolei poszybowały w tym tygodniu o 2,75 €, a wrześniowe wzrosły o 1,75 €. Sesje na paryskiej giełdzie w tym tygodniu zamykały się również z korzyścią dla kukurydzy w kontrakcie czerwcowym. Sumarycznie zyskał 1 €. W przypadku umów listopadowych wraz z początkiem tygodnia cena wzrosła o 1,75 €, po czym we wtorek straciła 0,25 €.
W krajowych skupach z kolei z cenami pszenicy konsumpcyjnej niewiele się dzieje. Na wartości natomiast traci pszenica paszowa. Aktualne notowania i różnice cen zbóż na przestrzeni miesiąca przedstawione zostały w poniższej tabeli.
- Tagi:
- ceny rzepaku
- Matif
- ceny zbóż
- rynek zbóż