Wieści Rolnicze
  • Strona główna
  • Ceny Rolnicze
      • Żywiec wieprzowy
      • Żywiec wołowy
      • Zboża
      • Pasze
      • Owoce
      • Warzywa
      • Mleko i przetwory
      • Drób i jaja
      • Analizy rynkowe
      Marcowe cenniki na zboże. Czy jest perspektywa na podwyżki?
      Magazyny pełne towarów mlecznych. Co z cenami w styczniu?
      Choroby drobiu wywierają presję na ceny jaj. Czy skuteczną?
      Panika na rynku bydła. Co się dzieje z cenami?
  • Newsy
  • Hodowla
      • BYDŁO I MLEKO
      • TRZODA CHLEWNA
      • DRÓB
      • INNE HODOWLE
      • ŻYWIENIE
      • WYPOSAŻENIE BUDYNKÓW INWENTARSKICH
      • ZDROWIE I DOBROSTAN
      Koniec ze staniem w kolejkach ARiMR. Otrzymanie tego zwrotu będzie prostsze [INSTRUKCJA]
      Dochody w gospodarstwach zwierzęcych w krajach UE. Polska na ostatnim miejscu w rankingu
      W marketach zaczyna brakować jaj. "Na półkach mogą pojawić się jaja z Ukrainy i Turcji"
      Ceny świń szorują po dnie, mimo że eksport naszego mięsa rośnie
  • Uprawy
      • ZBOŻA
      • INNE UPRAWY
      • NAWOŻENIE
      • CHOROBY I SZKODNIKI
      • UPRAWA GLEBY
      • PRZECHOWALNICTWO
      • Owoce i warzywa
      Dopłaty 2026. Od teraz za te działania rolnik ma otrzymywać pieniądze. Zmiany od marca [STAWKI]
      Większe plon buraka, ale i koszty przerobu w cukrowni. To wpłynie na rynek cukru
      Koniec z "wymuszoną" orką? Ministerstwo zmienia kluczową zasadę dla rolników
      Najdłuższa kampania w historii i problemy na ostatniej prostej [RAPORT KGS S.A.]
  • Technika
      • CIĄGNIKI
      • MASZYNY
      • URZĄDZENIA
      Agravis Technik Polska będzie sprzedawał ładowarki Magni
      Bizon nie dawał już rady, więc kupił nowy sprzęt. Rolnik z Pomorza ma 110 ha, 101 owiec i bydło
      Te kombajny możesz kupić dzięki wsparciu z ARiMR. Co zrobić, by poprawnie złożyć wniosek?
      Z ostatniej chwili. Nagle odwołano jedno z najważniejszych wydarzeń rolniczych
  • Prawo i finanse
      • VAT
      • EKONOMIKA
      • POMOC UNIJNA
      • PRZEPISY
      • WNIOSKI DO POBRANIA
      • KRUS
      • GIEŁDOWY RYNEK ROLNY
      Ten apel rolników przyniósł oczekiwany rezultat. Wrażliwe dane o uprawach zablokowane
      Pierwszeństwo w licytacjach dla rolników z tej samej gminy? Jest apel
      Minister weźmie na tapetę komisje klęskowe? Ma to usprawnić ich pracę
      Preferencyjne kredyty dla rolników. Dopłaty nawet 100% [AKTUALNY WYKAZ]
  • Sylwetki
  • Video
  • Dla domu
      • Kulinaria
      • Hotblog
      • Koła gospodyń wiejskich
      • Zdrowie
      Wystarczy raz na dwa tygodnie. Pieniążek zacznie rosnąć jak nigdy
      60 lat i ani myślą zwalniać! Wyjątkowe urodziny koła
      Czy sąsiad ma prawo parkować przed twoim domem? Przepisy mówią jasno
      Nasza Rolniczka w Brukseli - w finale prestiżowego konkursu
  • iEKO iLOGICZNIE
      • Ekologia z certyfikatem
      • Dobre praktyki w uprawie roślin
      • Zrównoważony chów zwierząt
      • Odnawialne źródła energii
      • Zdrowa żywność
      • Środki pomocowe
      Artykuł sponsorowany Fotowoltaika dla rolnika. Jak skorzystać z pomocy ekspertów PGE?
      Trzy duże nabory ARiMR jeszcze w tym roku. Wsparcie od 200 tys. do 1,5 mln zł
      Od tego zależy, ile można zarobić na biogazowni rolniczej
      Czy agrowoltaika może zagwarantować plony i przychody rolnika?
  • Wieści Rolnicze
  • Czas nieopłacalności w trzodzie trwa już 2 lata

Czas nieopłacalności w trzodzie trwa już 2 lata

Prawo i finanse - Ekonomika Aug. 30, 2022, 10:24 a.m. Dorota Andrzejewska Aktualizacja: Aug. 30, 2022, 10:43 a.m.
Czas nieopłacalności w trzodzie trwa już 2 lata
Źródło: D. Andrzejewska
Ratunkiem dla rynku świńskiego jest tylko… spadek pogłowia w UE. Wtedy ceny wzrosną.
Spis treści:

    Ratunkiem dla rynku świńskiego jest tylko… spadek pogłowia w UE. Wtedy ceny wzrosną. Do takich stwierdzen można dojść po rozmowie z dr Marianem Kamyczkiem, dyrektorem Instytutu Zootechniki PIB Zakładu Doświadczalnego w Pawłowicach*.

    Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

    Producenci trzody chlewnej zrobili już wszystko, co mogli

    Co powinni zrobić rolnicy, by podnieść opłacalność produkcji świń?

    Producenci trzody chlewnej zrobili już wszystko, co mogli. Zainwestowali w genetykę, żywienie, ogólne warunki chowu. Teraz kluczowa jest cena. Jeśli ona nie wzrośnie, ta gałąź produkcji będzie nadal nieopłacalna.

    Jak pan ogólnie ocenia obecną sytuację na rynku trzody?

    Dziś zmagamy się z tym, że ceny trzody są stosunkowo niskie w porównaniu do kosztów produkcji, które w Polsce i Europie bardzo się zwiększyły. Nastąpił wzrost cen surowców paszowych takich jak: zboża, śruta sojowa, śruta rzepakowa. Obecnie, co prawda, ceny skupu na giełdzie MATIF oraz w kraju dla poszczególnych zbóż znacznie się obniżyły, ale to jest chwilowe, gdyż w ten sposób podmioty skupowe reagują na fakt nadchodzącego terminu zbiorów. Wielu indywidualnych rolników nie ma możliwości dobrego wysuszenia i przechowania ziarna. Borykają się oni także z niedoborem gotówki, mają kredyty do zapłacenia, różne zobowiązania. Nie mają innego wyjścia - muszą sprzedać zboże. Dlatego ceny skupu zbóż są obniżane. W połowie lipca 2022 roku średnia cena pszenicy paszowej wynosiła 1200-1400 zł/t. Dla producentów zbóż jest to wyjątkowo niekorzystna sytuacja, gdyż znacznie wzrosły ceny nawozów, środków ochrony roślin, paliwa rolniczego czy pracy najemnej.

    I te podwyżki w efekcie odbiją się także na portfelach producentów świń. Wspomniał pan o tym, że tylko wzrost cen skupu żywca może wpłynąć na opłacalność produkcji. Jest realne, że on kiedyś nastąpi?

    Proszę zobaczyć, jak długo już trwa ten kryzys. Statystki dotyczące likwidacji gospodarstw produkujących trzodę chlewną są zatrważające. Taką tendencję widzimy także we własnej okolicy. Gmina Krzemieniewo, do której należymy, 40 lat temu miała największą obsadę świń w przeliczeniu na 100 hektarów. Obecnie w miejscowości Oporowo, położonej w gminie Krzemieniewo, nie ma już ani jednego gospodarstwa, które zajmowałoby się trzodą chlewną.

    Głównym czynnikiem upadku gospodarstw jest ASF?

    Pierwszym czynnikiem jest nieopłacalność. Gdyby tego ASF-u nie było, to i tak gospodarstwa likwidowałyby produkcję trzody chlewnej. Producenci mogą wytrzymać okres dekoniunktury, kiedy brak jest opłacalności np. przez 4-6 miesięcy, ale potem powinien przychodzić lepszy czas, i wtedy producenci mówią: „teraz dokładam, ale potem zarabiam”. Ale jeżeli ten czas nieopłacalności trwa już prawie 2 lata, to jest dramatyczna sytuacja.

    Często słyszę głosy, że przy produkcji trzody pozostają tylko ci, którzy są obciążeni kredytami lub zobowiązaniami wobec ARiMR.

    Tak, jeśli podpisali umowy i zadeklarowali, że będą prowadzić produkcję, to muszą ją kontynuować.

    Z ogromnym żalem obserwuje to, co dzieje się na rynku trzody chlewnej. Polska była jednym z największych producentów trzody chlewnej w Europie. A teraz grozi jej duża likwidacja pogłowia w tym stada podstawowego.

    Nasz zakład, posiadający stado zarodowe świń linii 990, jest pozbawiony programów pomocowych takich jak np. 1000 zł do jednej lochy. Zapowiedziano, że będzie wsparcie dla producentów w wysokości tysiąc złotych do jednej lochy. Złożyliśmy wniosek, ale niestety otrzymaliśmy odmowę z tytułu kwalifikacji jako duże przedsiębiorstwo. W tej sytuacji są również inne zakłady posiadające stada zarodowe trzody chlewnej jak np. SBTCh Żerniki Wielkie czy też OHZ Garzyn. Nie otrzymaliśmy też wsparcia z tego tytułu, że sprzedajemy tuczniki w strefie czerwonej. Gdy na naszym terenie pojawiła się czerwona strefa, a więc w sierpniu 2021 r., nasi dotychczasowi odbiorcy zaniechali współpracy. Musieliśmy znaleźć nowych, co też nie było łatwe. A ci nowi, to najczęściej firmy skupowe, dowożące żywiec do różnych zakładów i dyktujące ceny zakupu.

    Najwięcej tracą ci, którzy są w strefach ASF

    Jakich obniżek cen skupu żywca doświadczyliście z powodu ASF?

    W tej chwili, jeśli można sprzedać tucznika w białej strefie za 7 zł/kg, to w czerwonej strefie maksymalnie można uzyskać 6,50 zł/kg. W przypadku tucznika o masie ciała 120 kg, strata przychodu wynosi około 60 zł z tytułu sprzedaży z czerwonej strefy. Na jednym transporcie wynoszącym np. 200 sztuk to stanowi stratę w wysokości 12 tys. zł.

    Spora. Czy to wpływa na państwa decyzje dotyczące produkcji trzody chlewnej? Jakie duże stado w tej chwili posiadacie?

    Mamy już ograniczoną produkcję, bo jeszcze 2 lata temu mieliśmy 950 loch, ale w tej chwili mamy 350 loch, gdyż produkcja trzody chlewnej generowała znaczne straty.

    Gdy po raz pierwszy uruchamiano tzw. program dobrostanowy, mówiło się o tym, że będzie on szansą dla producentów świń. Z danych ARiMR wynika jednak, że tylko kilka procent tych środków skierowano do hodowców trzody chlewnej. Spełnienie obostrzeń związanych z podwyższonymi wymaganiami dobrostanowymi to zbyt duży wydatek dla hodowców trzody?

    Niewielu niestety stać na tego rodzaju inwestycje. To jest efekt tego, że produkcja jest nieopłacalna. Kto chciałby ponosić wyższe koszty, nie mając możliwości odzyskania tego w formie przychodów. Rolnicy coraz rzadziej decydują się na kredyty na rozwój w sektorze trzody, bo jedyne co mogą dać pod zabezpieczenie kredytu to ziemia. A ziemi nie chcą stracić. Dlatego zamykają produkcję zwierzęcą i idą w kierunku bardziej bezpiecznym czyli produkcji roślinnej.

    W najgorszej sytuacji ci, którzy zajmują się tylko chowem świń

    Gdyby program dopłat do loch był bardziej rozbudowany i trwał dużej, to jest szansa, że pogłowie stada podstawowego w Polsce udałoby się odbudować?

    Nawet gdyby program obowiązywał cały rok, w takim kształcie, przy takich stawkach, nie rekompensowałby poniesionych strat z tytułu wyższych kosztów produkcji aniżeli przychodów. I można powiedzieć, że w najgorszej sytuacji są ci, którzy bazują tylko na tym jednym gatunku zwierząt. A jeśli mają niedostatek swojego zboża i muszą jeszcze ziarno kupować to tym gorzej dla nich. Jest pewnego rodzaju różnica między nakładami na jedną tonę zboża, którą się produkuje we własnym gospodarstwie, a kosztem, kiedy muszą to zboże kupić. Tego rodzaju gospodarstwa są bardziej narażone na upadek niż takie, które dysponują większym areałem i mogą czerpać zyski z produkcji np. buraków cukrowych czy rzepaku lub kiedy dodatkowo zajmują się produkcją mleka. Wtedy jakby ten deficyt z przychodów produkcji trzody łagodzą przychody z innych gałęzi produkcji. Ale to nie znaczy, że jest wtedy sens, by produkcję trzody chlewnej dalej kontynuować.

    Czy w innych krajach UE jest podobna sytuacja związana z brakiem opłacalności?

    Dzisiejsza nieopłacalność produkcji wieprzowiny jest efektem tego, że pogłowie zwierząt w wielu krajach wzrosło przed kilkoma laty, kiedy była bardzo duża możliwość sprzedaży świń na rynek chiński. W Chinach z powodu epidemii ASF, pogłowie obniżyło się z 450 mln sztuk świń do 330 mln sztuk. Dlatego firmy chińskie importowały duże ilości wieprzowiny płacąc wysokie ceny. W Chinach zdecydowano, że małe gospodarstwa, niespełniające wymagań bioasekuracji, zostaną zamknięte. Powstały w to miejsce duże fermy - giganty. Są to fermy wielopiętrowe, nastawione na to, by maksymalizować zysk. Kraj ten bardzo szybko zwiększył swoją produkcję, a Europa nie zareagowała na ten fakt właściwie, a więc nie zmniejszyła się ilość zwierząt. Powstała nadprodukcja wieprzowiny, a obniżki pogłowia w innych krajach nie są tak duże, jakie powinny być. Gdyby w wielu krajach UE nastąpiły obniżki pogłowia rzędu 10 - 15%, to wywołałoby pewnego rodzaju niewielki niedobór i stymulowało wzrost cen. Prawo podaży i popytu działa bezwzględnie. Żadnymi działaniami nie jesteśmy w stanie odmienić dzisiejszej sytuacji, bo nawet, jeśli rolnik powie, że wdroży jakieś przedsięwzięcie, które jeszcze obniży koszt produkcji, to owszem, będzie miał mniejszą stratę, ale dalej ją będzie miał. W całkiem innej sytuacji są tzw. integratorzy, czyli duże firmy, które dzierżawią lub posiadają swoje hektary, produkują na nich własne zboża, mają własne wytwórnie pasz, chlewnie, zakłady przetwórcze i sklepy. U nich wszystko w takim systemie idzie, że na jednym etapie może się nie opłacać, ale na drugim zyskują. Ci, którzy przetwarzają dalej, mają się dobrze. Wiedzą, że biznes w taki, czy inny sposób będzie się rozwijać.

    UE mniej eksportuje do Chin. A inne rynki trzecie? Jest szansa, by w krajach wspólnotowych nadal produkować trzodę na dużą skalę i sprzedawać żywiec do innych krajów?

    Są inne rynki zbytu, ale nie mają już takiego potencjału jak Chiny. Inne rynki o liczącej się skali importu to Japonia, Korea Południowa. Jednak bezpośrednio z Polski nie możemy tam sprzedawać z uwagi na ASF. W podobnej sytuacji są także Niemcy. Hiszpania zwiększyła swoją produkcję wieprzowiny w znaczący sposób. Produkcja jest tam realizowana na dużych fermach i kraj ten obecnie mający największe pogłowie w Europie, też odczuł rezygnację rynku chińskiego. Dlatego wieprzowina z Hiszpanii też u nas się pojawiła, gdyż w porównywalnym okresie do roku ubiegłego import z tego kraju zwiększył się z 4,3 tys. ton do 32,4 tys. ton. Dopłaty okresowe do przechowywania wieprzowiny wcale nie były aż tak atrakcyjne. Zresztą te działania w ramach UE tak naprawdę bardziej wspierały przemysł przetwórczy a nie producentów wieprzowiny.

    Spada eksport polskiej wieprzowiny, rośnie import z krajów UE

    Do naszego kraju dociera mięso z Hiszpanii. Skąd jeszcze?

    Według danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (Rynek Mięsa Wieprzowego nr 28/2022) w okresie od stycznia do maja bieżącego roku eksport mięsa wieprzowego z Polski wyniósł 150 tys. ton i był mniejszy o 26,5 tys. ton, aniżeli w porównywalnym okresie roku ubiegłego. W tym samym okresie bieżącego roku import mięsa wieprzowego do Polski osiągnął poziom 315 tys. ton i był o 41,5 tys. ton większy aniżeli w roku ubiegłym. Co ciekawe, najwięcej wieprzowiny sprowadzono z Belgii, natomiast kolejnymi dostawcami są Niemcy, Dania i wspomniana wcześniej Hiszpania. Belgia nie jest dużym krajem, ale ma całkiem sporą produkcję trzody chlewnej i pomimo istniejącej dekoniunktury nie redukowano istotnie pogłowia trzody chlewnej. Już kiedyś stwierdzono, że ceny zbóż i komponentów są w Belgii wyższe niż w Polsce, stąd pytanie jak ponosząc wyższe koszty żywienia, można produkować tanio i sprzedawać półtusze w konkurencyjnych cenach?

    Ukryte dopłaty?

    Czasem niektóre państwa stosują tego rodzaju praktyki. Dużą rolę powinno odgrywać zapewnienie, że państwo dba o własne bezpieczeństwo żywnościowe. Przykładowo Japonia ma dwukrotnie wyższe koszty produkcji wieprzowiny aniżeli w krajach UE, ale to nie znaczy, że tam nie ma wcale gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną. Japonia, mimo że sporo importuje, dba o to, by nie zginęły te gospodarstwa, bo w przypadku różnych zawirowań, częściowa produkcja mięsna jest realizowana w kraju.

    Jednak każdy kraj będzie dążył do tego, by nie obniżać u siebie produkcji.

    Przykładowo można spojrzeć na Danię. Średnie gospodarstwo w Danii posiada obsadę około 500 loch. To są duże specjalistyczne gospodarstwa. Dla takich producenta proces przekwalifikowania się jest ogromnym wyzwaniem. Dlatego, póki się da, będą robić wszystko, by zachować tą skalę produkcji.

    *Rozmowa odbyła się pod koniec lipca.

    2 374 - o tyle zmniejszyła się liczba stad świń w Polsce w okresie od początku lutego do końca czerwca 2022 r.

    60 859 - tyle stad świń jest obecnie w Polsce (9 763 890 sztuk)

    • Tagi:
    • opłacalność produkcji świń
    • ceny żywca
    • świnie
    • ceny świń
    • trzoda chlewna
    • Pawłowice
    • Marian Kamyczek
    Dorota Andrzejewska
    Podobne artykuły
    Trzoda chlewna

    Ceny świń szorują po dnie, mimo że eksport naszego mięsa rośnie

    Jan. 20, 2026
    Inne

    Nie ma drugiej takiej chlewni w Polsce

    Jan. 18, 2026
    Trzoda chlewna

    Dopłaty do loch uratują branżę? Jest apel rolników

    Jan. 16, 2026
    Prawo i finanse

    Rolnicy zarabiają coraz mniej. Tak pogarsza się koniunktura w rolnictwie

    Jan. 13, 2026
    Trzoda chlewna

    Złe prognozy dla sektora produkcji świń. To może wydarzyć się w ciągu 10 lat

    Jan. 5, 2026
    Ceny rolnicze

    Zapaść na rynku żywca wieprzowego? Jakie będą ceny świń w 2026?

    Jan. 4, 2026
    Trzoda chlewna

    ARiMR przypomina o kluczowym obowiązku. Zegar tyka, rolnicy mają coraz mniej czasu!

    Dec. 27, 2025
    Trzoda chlewna

    Ten czynnik może popsuć wyniki tuczu świń. Jak go uniknąć?

    Dec. 25, 2025
    Warto wiedzieć
    Newsy
    Umowa z Mercosur idzie do TSUE. Rolnicy: wygrywamy bitwę!
    Jan. 21, 2026
    Uprawy
    Dopłaty 2026. Od teraz za te działania rolnik ma otrzymywać pieniądze. Zmiany od marca [STAWKI]
    Jan. 21, 2026
    Analizy rynkowe
    Dochody w gospodarstwach zwierzęcych w krajach UE. Polska na ostatnim miejscu w rankingu
    Jan. 21, 2026
    Najnowsze
    Przepisy
    Ten apel rolników przyniósł oczekiwany rezultat. Wrażliwe dane o uprawach zablokowane
    Jan. 21, 2026
    Przepisy
    Pierwszeństwo w licytacjach dla rolników z tej samej gminy? Jest apel
    Jan. 21, 2026
    Przepisy
    Minister weźmie na tapetę komisje klęskowe? Ma to usprawnić ich pracę
    Jan. 21, 2026
    Analizy rynkowe
    Dochody w gospodarstwach zwierzęcych w krajach UE. Polska na ostatnim miejscu w rankingu
    Jan. 21, 2026
    Pomoc unijna
    Preferencyjne kredyty dla rolników. Dopłaty nawet 100% [AKTUALNY WYKAZ]
    Jan. 21, 2026
    Wieści Rolnicze
    Wieści Rolnicze
    Dane kontaktowe
    Wieści Rolnicze
    RP Digital Sp. z o.o.
    NIP: 5273128894
    REGON: 529596954
    tel. +48 627 47 15 31
    ul. Prosta 51
    00-838 Warszawa
    [email protected]
    Numer dyżurny -- 501 267 226
    Kategorie
    • Ceny Rolnicze
    • Newsy
    • Hodowla
    • Uprawy
    • Owoce i warzywa
    • Technika
    • Prawo i finanse
    • Sylwetki
    • Video
    • Dla Domu
    © 2026 WieściRolnicze
    • Redakcja
    • Reklama
    • Kontakt
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Konkursy
    • Deklaracja dostępności