Zarzuty za wandalizm z gnojowicą i terroryzowanie rodziny Krajewskiego
Jak już informowaliśmy do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek przed domem ministra rolnictwa Stefana Krajewskiego. Incydent miał miejsce w piątek wieczorem, gdy rolnicy protestowali w Warszawie przeciwko umowie UE z Mercosurem. W sobotę Komenda Powiatowa Policji w Zambrowie poinformowała o zatrzymaniu do sprawy 35-letniego mężczyzny.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Incydent w cieniu protestów rolników
„Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Zambrowie zatrzymali 35-letniego mieszkańca woj. lubelskiego, który przed jedną z posesji rozlał gnojowicę oraz kierował groźby karalne. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu” – informowała w sobotę KPP w Zambrowie.
Prokuratura Okręgowa w Łomży poinformowała o przedstawieniu zarzutów podejrzanemu i wstępnych ustaleniach odnośnie przebiegu zdarzenia. Do incydentu doszło w miejscowości Wola Zambrowska. Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzany przyjechał samochodem do miejsca zamieszkania ministra rolnictwa.
Zatrzymanie i zarzuty prokuratorskie
Założył linię transportową na ogrodzenie jego posesji, zrzucił ze swojego pojazdu zbiornik typu Mauser przed bramą posesji, w wyniku czego doszło do wylania około 500 l substancji ciekłej koloru brązowo-zielonego, po czym odjechał, a następnie powrócił, wszedł na jej teren i rozmowiał żoną polityka.
- Kierował do niej słowa nawiązujące do działalności politycznej męża groźby karalne popełnienia przestępstwa na jej szkodę lub osoby jej najbliższej, które to z uwagi na okoliczności zdarzenia wzbudziły w niej uzasadnioną obawę ich spełnienia, a swoje zachowanie opublikował w nagraniach i zdjęciach na własnych mediach społecznościowych w portalu Facebook – informuje prokurator Dorota Leszczyńska, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
W ocenie prokuratury zawierało ono groźby karalne z powodu przynależności politycznej wobec premiera, szefów MSWiA, MSZ, ministra rolnictwa oraz prezydenta Warszawy. Czynności procesowe z mężczyzną zostały wykonane w niedzielę. Prokurator referent złożył wniosek w Sądzie Rejonowym w Zambrowie o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Dzisiaj odbędzie się posiedzenie sądu w tej sprawie.
Wniosek o areszt i kara
Podejrzany nie przyznaje się do zarzutów. Złożył wyjaśnienia, ale organy ścigania nie podają ich treści. Mężczyźnie grozi od trzech do lat pięciu.
Odcinają się liderzy protestów
Do zdarzenia odniósł się Damian Murawiec, jeden z liderów Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników który również był gościem programu w programie "Tydzień" w TVP1.
- My, jako organizatorzy piątkowego protestu, odcinamy się od tego typu zachowań - powiedział Murawiec. -My oczywiście manifestujemy, wyrażamy sprzeciw, organizujemy pokojowe protesty, ale tego typu zachowania to pojedynczy wybryk, który nie był konsultowany ani przez nas aprobowany - powiedział Damian Murawiec.




























