Ich sytuacja w gospodarstwach jest nadal tragiczna

Rozpoczął się grudzień, są już przymrozki. Dach jest nieszczelny, przez co woda z topniejącego w południe śniegu przecieka do środka. Dobrze, że chociaż w dzień przez wejście przedziera się do środka słońce i nagrzeje deski. Niestety, ale tak dalej żyją. Mimo XXI wieku.
Gdyby ten opis dotyczył naszego gospodarstwa albo innego rolnika, który jest w tak beznadziejnej sytuacji, od razu rozpoczęlibyśmy zbiórkę pieniędzy na remont domu, nowy dach. Niestety, jest grupa stworzeń, które do dzisiaj w takich warunkach żyją. To psy. Nie mogą odejść z tego miejsca nie tylko ze względu na przywiązanie łańcuchem, ale również na wierność i oddanie, przywiązanie do gospodarza…
Psy, najczęstszy towarzysz człowieka
Wielu z nas nie wyobraża sobie życia bez czworonoga u boku. Najczęstszymi towarzyszami człowieka są psy, które dzielą z nami emocje i umilają nam czas spędzany w domowym zaciszu. To ta jasna strona tej nieprzerwanej do dziś przygody człowieka i psa, która rozpoczęła się prawdopodobnie około 8-12 tysięcy lat temu. Jednak jest jeszcze czarna strona, której nie chcemy dostrzegać – bo dotyczy ona nas, ludzi, których stosunek do psa jest naganny.
– Ludzie mają bardzo różny stosunek do swojego psa, to jest bardzo zróżnicowane. Niektórzy traktują zwierzęta instrumentalnie, niektóre zwierzęta są po coś; żeby pilnowały, żebym się czuł bezpiecznie, żebym mógł zdobyć medal w jakichś zawodach, na przykład w których pies ciągnie mój rower. Nie wszyscy, którzy mają psy, są miłośnikami psów, chociaż pewnie tak siebie postrzegają – twierdzi dr. hab. Maciej Trojan, prof. UMK z Zakładu Etologii i Psychologii Porównawczej w Toruniu.
Najtańszy pracownik w gospodarstwie - psi stróż
Psy odgrywają ważną rolę w gospodarstwie rolnym. Najbardziej powszechną rolą psa w gospodarstwie jest stróżowanie. Poza domem, budynkami gospodarskimi na terenie gospodarstwa jest często sporo różnych urządzeń, maszyn, które mogą zainteresować złodziei. Przygotowując ten materiał miałem nadzieję, że usłyszę, jak bardzo poprawiła się sytuacja psów w gospodarstwach, że ich los diametralnie się odmienił. Przecież co chwilę słyszymy o rożnych akcjach uświadamiających, edukacyjnych.
- Niestety sytuacja w gospodarstwach rolnych jest nadal tragiczna. Najczęściej dzwonią do nas właśnie osoby szukające pomocy dla psów z terenów wiejskich. Zwierzęta nadal są trzymane na łańcuchach, mają rozlatujące się budy, są karmione resztkami. Niestety jest niewielka świadomość dotycząca kastracji, w większości przypadków psy z wiosek nigdy nie widziały weterynarza, nie mają nawet podstawowych szczepień. Nadal jest to ogromny problem, mimo tak wielu kampanii i edukacji – informuje nas Magdalena Bąk ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Dyminach prowadzonego przez Stowarzyszenie "Arka Nadziei"
Trauma do końca życia
Jako ludzie pamiętamy, jeśli ktoś zrobi nam krzywdę, źle nas traktuje. Patrząc na psa przywiązanego łańcuchem do rozwalającej się budy, zastanawiam się, kim jest jego właściciel. Rolnik, który skazuje psa w swoim gospodarstwie na tak okrutny los, powinien wiedzieć, że to zwierzę do końca swojego życia będzie nieufne, lękliwe.
- Każdy z psów gromadzi swój bagaż doświadczeń. I zachowanie psów, które nie mają negatywnych doświadczeń z ludźmi, jest odmienne od zachowania psów, które choć raz zostały przez człowieka skrzywdzone. Przejawia się to oczywiście w nieufności, w strachu przed kontaktem. I niestety są to traumy, które bardzo trudno wykorzenić – zauważa dr. hab. Maciej Trojan
Smutny odbiór powiedzenia "wierny jak pies"...
Pomimo tego, że psy są przez niektórych gospodarzy traktowane są przedmiotowo, bez szacunku dla zwierząt, te i tak pozostają im oddane i wierne.
- Gdy zrobimy coś złego, nasi ludzcy przyjaciele będą dalej naszymi przyjaciółmi albo przestaną nimi być, pojawi się dystans bądź nie. Zawsze mogą powiedzieć: „No nie, tego już za wiele! Muszę to przerwać lub w jakiś sposób zmienić”. Natomiast ta niezwykła relacja z psem polega na tym, że cokolwiek byśmy zrobili, on przyjdzie do nas codziennie i będzie nas lizał po rękach – podsumowuje dr. hab. Maciej Trojan.
Apelujemy do rolników, którzy mają w swoich gospodarstwach psy –
to Wasi pracownicy, traktujcie ich z należną im godnością.
Na koniec pełne zdjęcie, którego autorem jest Fundacja Zwierząt Podhala. Przedstawia uwolnionego i przekazanego Fundacji psa Bono, któremu organizacja ta znalazła dom.
Masz pytania lub wątpliwości dotyczące tego artykułu?
Napisz wiadomość: [email protected]
Czekamy na kontakt z Tobą, Twój głos jest dla nas ważny.
W artykule wykorzystano fragmenty wywiadu z dr. hab. Maciejem Trojanem, prof. UMK z Zakładu Etologii i Psychologii Porównawczej, który przeprowadziła Ewa Walusiak-Bednarek. Cały artykuł mozesz przeczytać tutaj.