Trudna II połowa sezonu na rynku. Wytwórnie pasz zaopatrzone już na kwiecień
Ceny zbóż w skupach lekko drgnęły. Jednak nawet i to nie spowodowało większego zainteresowania sprzedażą wśród rolników. Nadal handel skupia się na niewielkich partiach towaru. Druga połowa sezonu na rynku zbóż zapowiada się trudna, bowiem w magazynach znajdują się duże zapasy, eksport jest niewielki, a wytwórnie są zaopatrzone. Rynek jakby stanął w martwym punkcie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Duże zapasy ziarna nie maleją
Pierwsza połowa sezonu 2025/26 na rynku zbóż minęła pod hasłem „marazm”. Druga nie rozpoczęła się lepiej. Ceny, mimo drobnych korekt, w dalszym ciągu utrzymują niski pułap, co nadal hamuje podjęcie decyzji przez rolników o sprzedaży.
- Część towarów rolnicy sprzedali w żniwa, a resztę z nadzieją trzymają - mówi jeden z pośredników handlujący ziarnem w województwie łódzkim.
Po rekordowych żniwach i słabym handlu można wysnuć wniosek, że ziarna w magazynach jest dużo, co prawdopodobnie poskutkuje tym, że w kolejny sezon wejdziemy z bardzo dużymi zapasami.
- Mówię swoim klientom, aby sprzedawali cały rok po trochu. Uśrednijcie sobie cenę. Wiadomo, że w jednym roku wyjdzie lepiej, a w drugim gorzej, ale ten towar zdąży wyjechać i nie będzie górek na następny sezon - wyjaśnia rozmówca.
O komentarz w temacie eksportu i szacowanych zapasów zapytaliśmy analityka rynku, Wojciecha Sabarańskiego (link poniżej).
Paszarnie zaopatrzone do kwietnia
Oprócz dużych zapasów ziarna, jak informuje nas jeden z pośredników skupujących zboże, na horyzoncie pojawia się jednak kolejny problem - zaopatrzone wytwórnie pasz na kilka miesięcy do przodu.
- Wczoraj chciałem wywieźć trochę zboża, ale na wytwórni mi powiedzieli, że są zaopatrzeni już na kwiecień. Wystraszyłem się, że to jest aż w takim stopniu - mówi przedstawiciel skupu.
Tam z kolei, gdzie mógłby zboże sprzedać, również pojawia się kłopot.
- Można w miarę szybko zawieźć do zakładów, które mają bardzo duże wymagania. Ja na przykład z takim towarem uniwersalnym od rolników nawet nie próbuję jechać. W tamtym roku zadzwonili, prosząc, żebym ich poratował pszenżytem, bo nie mają towaru do produkcji. To pojechałem. Okazało się, że byłem 15 samochodem z pszenżytem, z czego 13 samochodów wyjechało z powrotem z towarem. Według nich tylko dwa się nadały - opowiada rozmówca.
Gdzie zatem tkwił problem?
- Wymyślone grzyby. Dosłownie wymyślone. Jak mnie próbowali odesłać, to zapytałem laboranta, co to za grzyb. Nie potrafi odpowiedzieć, po prostu grzyb.
Jak wymarzną oziminy to ceny wzrosną?
Dodatkowym impulsem, który hamuje rolników ze sprzedażą ziarna jest pogoda. Siarczyste mrozy mogą dać się we znaki oziminom.
- Teraz tak naprawdę dużo rolników wstrzyma się totalnie, licząc na to, że jak wymarzną zboża, to zarobią kokosy, bo na pewno braknie. Tylko tak naprawdę by musiało wszędzie i dużo wymarznąć, a nie w jednym województwie. Jeszcze jest problem tego typu, że śnieg, który zaczynał topnieć, z powrotem się zmroził i zrobiła się skorupa. I tutaj może być niespodzianka, bo po prostu już tam być może to zboże jest zgniłe, może go już nie być - tłumaczy pośrednik z łódzkiego.
Aktualne ceny w skupach
Wczorajsza sonda wśród skupów przyniosła informację o drobnych korektach. Nie są one jednak jednoznaczne. Co prawda w większości podmiotów, gdzie dokonano zmian, są one wzrostowe, a w jednym notowania spadły.
Pszenica konsumpcyjna: 690 - 750 zł/t
Pszenica paszowa: 640 - 720 zł/t
Kukurydza sucha: 700 - 730 zł/t
Kukurydza mokra: 420 - 450 zł/t
Owies: 400 - 600 zł/t
Rzepak: 1900 - 2180 zł/t
Pszenżyto: 550 - 640 zł/t
Żyto konsumpcyjne: 570 - 600 zł/t
Żyto paszowe: 530 - 580 zł/t
Jęczmień konsumpcyjny: 640 - 650 zł/t
Jęczmień paszowy: 600 - 700 zł/t
Soja: 1350 - 1600 zł/t
Groch: 740 zł/t
Słonecznik: 2200 zł/t.
- Tagi:
- ceny zbóż
- rynek zbóż




























