Zanim ruszą opryskiwacze. Jakie błędy z 2025 roku musimy naprawić?
Zima to dla rolnika okres planowania i szkoleń. To również moment, w którym Instytut Ochrony Roślin - Państwowy Instytut Badawczy podsumowuje kluczowe zagrożenia, jakie wystąpiły w polskim rolnictwie w ostatnim czasie. Jednym z najbardziej palących tematów pozostaje bezpieczeństwo zapylaczy. Dane zgromadzone w ramach prac badawczych rzucają nowe światło na to, jak stosowane preparaty wpływają na kondycję pasiek, nawet jeśli na pierwszy rzut oka nie widać drastycznych strat.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Niewidzialne skutki chemii na polu
Współczesna ochrona roślin ewoluuje, a wraz z nią zmienia się charakterystyka zagrożeń. O ile drastyczne obrazy masowych zatruć pszczół stają się rzadsze, o tyle pojawia się inny, bardziej podstępny problem. Jak czytamy w komunikacie:
- W 2025 r. jednym z istotnych zagrożeń dla pszczół w Polsce, oprócz chorób wirusowych, bakteryjnych oraz warrozy, była ekspozycja na środki ochrony roślin (ŚOR). Choć przypadki ostrych zatruć zdarzały się rzadziej niż w przeszłości, znaczenie miały efekty subletalne i długotrwałe narażenie na ŚOR, które osłabiają kondycję całych rodzin pszczelich.
Te tzw. efekty subletalne są szczególnie niebezpieczne, ponieważ ich skutki są odroczone w czasie. Według ekspertów są to IOR-PIB:
- zaburzenia orientacji i powrotu do ula,
- spadek aktywności lotnej i żerowania,
- osłabienie odporności i większą podatność na choroby,
- pogorszenie rozwoju czerwiu.
Pułapka braku unikania
Bardzo istotnym wnioskiem płynącym z badań prowadzonych w Poznaniu jest fakt, że pszczoły same nie potrafią ocenić niebezpieczeństwa czyhającego na opryskanej roślinie. To obala mit, jakoby owady te intuicyjnie omijały świeżo potraktowane chemią uprawy.
- Jest to tym bardziej istotne, ponieważ zgodnie z badaniami przeprowadzonymi przez IOR - PIB w ramach wspomnianej Dotacji Celowej MRiRW, pszczoły nie wykazywały unikania roślin traktowanych insektycydami, co zwiększa rzeczywiste narażenie - zaznaczono w komunikacie.
Analiza błędów
Zimowa refleksja powinna skłonić do analizy najczęstszych błędów, które w 2025 roku negatywnie wpływały na pszczoły. Często wynikają one z pośpiechu lub rutyny, a nie ze złej woli rolnika. Komunikat wymienia wśród nich m.in.:
- opryski wykonywane w czasie aktywnego lotu pszczół,
- łączenie kilku ŚOR i adiuwantów „dla pewności”,
- zabiegi w pełni kwitnienia roślin,
- brak informacji dla pszczelarzy o planowanych opryskach.
Kluczem do poprawy tej sytuacji jest ścisłe przestrzeganie etykiet oraz, co równie ważne, współpraca między producentami rolnymi a pszczelarzami. Tylko wzajemne zrozumienie potrzeb obu stron pozwala na skuteczną ochronę upraw przy jednoczesnym zachowaniu dobrostanu zapylaczy.
Przyszłość ochrony: naturalne bariery
Instytut Ochrony Roślin nie poprzestaje na diagnozie problemów, ale aktywnie szuka innowacyjnych rozwiązań. Obecnie trwają prace nad technologiami, które mogą zrewolucjonizować podejście do bezpieczeństwa owadów użytkowych.
- W IOR - PIB, w ramach Dotacji Celowej MRiRW trwają badania nad poszukiwaniem bezpiecznych, naturalnych substancji repelentnych dla pszczół, które mogłyby czasowo odstraszać pszczoły od potraktowanych ŚOR upraw, ograniczając ich ekspozycję w okresie najsilniejszego działania środków - informuje Instytut.
Zrozumienie, że ochrona roślin i ochrona pszczół to dwie strony tego samego medalu, jest niezbędne do prowadzenia nowoczesnego i zrównoważonego gospodarstwa. Choć pszczoły teraz śpią, odpowiedzialność rolnika za ich wiosenny powrót do zdrowia zaczyna się od wiedzy zdobytej właśnie teraz.
- Tagi:
- pszczoły
- ochrona roślin




























