Jak zadbać o glebę, by odwdzięczyła się wysokim plonem? [VIDEO]
Zdrowa gleba to nie tylko podłoże, ale żywy organizm, o który należy dbać od samego początku procesu produkcji. Na ten temat rozmawiamy z Hubertem Kardaszem, prezesem firmy INTERMAG, podczas Targów Sadownictwa i Warzywnictwa (TSW) 2026 w Kielcach. Kluczem do sukcesu, według naszego rozzmówcy, okazuje się powrót do natury wsparty nowoczesną wiedzą, co pozwala roślinom wydawać zdrowy i obfity plon, jakiego oczekuje dzisiejszy konsument.
Mikrobiologiczne serce gleby
Współczesna agrotechnika odchodzi od postrzegania ziemi jedynie przez pryzmat dostarczanych minerałów. Prawdziwa siła drzemie w mikroorganizmach, które udostępniają roślinom zablokowane dotychczas składniki, takie jak fosfor, cynk czy krzem. Poprawa właściwości gleby zaczyna się od sprawnego rozkładu resztek pożniwnych i budowania materii organicznej, co stanowi paliwo dla podziemnego życia.
- Roślina również żyje w otoczeniu mikroorganizmów - zarówno patogenicznych, jak i dobroczynnych. Kluczowe jest zachowanie odpowiedniego bilansu tych mikroorganizmów, zarówno w filosferze, jak i w ryzosferze - podkreśla Hubert Kardasz.
Właściwy dobór szczepów bakterii zasiedlających ryzosferę sprawia, że rośliny stają się naturalnie odporne na czynniki stresowe. Przekłada się to na konkretne korzyści w uprawie - mniejszą liczbę „wypadnięć” oraz lepszy wigor roślin od momentu wschodów aż po zbiory.

Naturalne bariery i „oślepianie” szkodników
W obliczu ograniczeń w stosowaniu klasycznych środków ochrony roślin, mikrobiologia staje się realną alternatywą w walce z chociażby z nicieniami. Innowacyjne podejście pozwala ograniczać szkodliwość tych ostatnich nie poprzez ich drastyczną eliminację, ale poprzez maskowanie sygnałów chemicznych wydzielanych przez korzenie.
- Mamy produkt, który sprawia, że nicienie - oczywiście w przenośni - „ślepną” i nie są w stanie odnaleźć korzeni w glebie. Dzięki temu, mimo że nie wpływamy drastycznie na zmniejszenie ich liczebności w glebie, w bardzo wyraźny sposób ograniczamy uszkodzenia systemu korzeniowego powodowane przez te szkodniki - wyjaśnia ekspert.
Dodatkowym wsparciem jest wykorzystanie grzybów mikoryzowych. Wchodząc w symbiozę z systemem korzeniowym, tworzą one naturalną barierę ochronną i wielokrotnie zwiększają zasięg pobierania wody oraz składników pokarmowych, co jest kluczowe w dobie powracających okresów suszy.
Synergia zamiast konfrontacji
Nowoczesna uprawa nie musi oznaczać wyboru między chemią a biologią. Najlepsze efekty daje łączenie sprawdzonych metod z rozwiązaniami bakteryjnymi i kwasami humusowymi. Takie podejście pozwala na bardziej precyzyjne i oszczędne nawożenie, zmniejszając ryzyko wypłukiwania składników do środowiska.
- Najlepsze efekty daje tak naprawdę łączenie klasycznych środków ochrony roślin z mikrobiologią. To trochę jak u ludzi - podajemy antybiotyki i jednocześnie stosujemy probiotyki. Tak samo, naszym zdaniem, rolnicy powinni podchodzić do kwestii odżywiania roślin - łumaczy Hubert Kardasz.
Dzięki mikrobiologii możliwe jest uzyskanie wysokich plonów przy jednoczesnym ograniczeniu pozostałości substancji chemicznych w owocach i warzywach czy innych płodach rolnych. To droga ku rolnictwu zrównoważonemu, gdzie dbałość o kondycję gleby przekłada się bezpośrednio na zdrowie konsumenta.

- Tagi:
- INTERMAG
- mikrobiologia





























