Jak budować rentowność upraw w niepewnych czasach?
Współczesne rolnictwo mierzy się z wyzwaniami, które wymagają od producentów rolnych przedefiniowania dotychczasowych strategii. Jak podaje firma Agrolok, odpowiedzią na rosnące koszty i nieprzewidywalność rynków była konferencja „Praktycy o ochronie, nawożeniu oraz rynkach płodów rolnych”, która odbyła się 11 lutego w Żninie. Wydarzenie to zgromadziło blisko 350 właścicieli i zarządców dużych gospodarstw, stając się platformą wymiany wiedzy opartej na twardych danych i technologii. Prezes Agroloku, Marek Tański, podkreślił podczas otwarcia, że fundamentem ich strategii są kompleksowe rozwiązania bacznie weryfikowane w praktyce:
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
- Każdego roku testujemy na polach ok. 120 odmian roślin uprawnych, na których stosujemy autorskie rozwiązania agrotechniczne. Wszystko po to, by przekonać się, jak sprawdzą się one w praktyce jeszcze przed zaproponowaniem ich klientowi - mówił Marek Tański.
Optymalizacja nawożenia
Jednym z głównych tematów spotkania była efektywność produkcji polowej poprzez racjonalne nawożenie. Eksperci zwrócili uwagę, że wielu rolników nie wykorzystuje w pełni potencjału, który już drzemie w ich ziemi. Paweł Czarnecki, technolog ds. uprawy zbóż z firmy Elvita, wskazał na problem składników „uwięzionych” w glebie, które od dekad pozostają niedostępne dla roślin.
- Fosforany amonu dostępne są od roku 1979. Wcześniej bazowaliśmy na superfosfatach i część z nich być może nadal, od dziesięcioleci, leży w glebie niewykorzystanych. Kluczem jest więc dostarczanie składników w formie łatwo przyswajalnej dla rośliny - wyjaśniał Paweł Czarnecki.
Jak informuje firma, równie istotnym aspektem jest zrozumienie synergii między pierwiastkami. Misael Machado z firmy GoudenKorrel podkreślał, że nawożenie należy postrzegać jako system naczyń połączonych. Brak jednego elementu, np. siarki, może skutecznie zablokować działanie azotu, co uderza bezpośrednio w rentowność gospodarstwa. W obliczu napięć geopolitycznych, wpływających na rynek surowców, kluczowe stają się rozwiązania stabilne i przewidywalne.
Potencjał genetyczny roślin rolniczych
Drugim filarem optymalizacji kosztów jest świadomy dobór odmian. Jak podaje Agrolok, postęp genetyczny jest jednym z najważniejszych czynników zmieniających plonowanie roślin. Paweł Czarnecki, bazując na przykładzie flagowych odmian pszenic takich jak RGT Bilanz, RGT Technik oraz Ambientus, tłumaczył, jak nowoczesna architektura łanu ułatwia zarządzanie uprawą.
- Nowe pszenice, z nową genetyką charakteryzują się dość równym wzrostem – one nie wystrzelają tak do góry, nie mamy tutaj tych piętrowości w łanie i to jest też klucz do prowadzenia dobrego łanu z tego względu, że jeśli pszenice będą miały kłosy na równym poziomie, to będą o wiele lepiej dosychały - wskazywał technolog.
Dzięki odpowiedniej genetyce, rolnik zyskuje większą kontrolę nad łanem już od momentu jesiennego krzewienia. Jak informuje firma Agrolok, połączenie precyzyjnego doboru odmiany z prawidłową ochroną i regulacją pozwala na osiągnięcie wysokich parametrów przy zachowaniu bezpieczeństwa ekonomicznego, nawet w niestabilnym otoczeniu rynkowym.




























