Czy zima mocno zaszkodzi oziminom? Stan upraw po ustąpieniu śniegu
Zgodnie z najnowszym komunikatem opublikowanym na Platformie Sygnalizacji Agrofagów, tegoroczna zima zapisała się w kalendarzu rolniczym w sposób szczególny. Jak podaje Instytut Ochrony Roślin, „warunki meteorologiczne początku roku 2026 zdecydowanie różniły się od wielu poprzednich sezonów wegetacyjnych”. Choć ryzyko wymarznięć zostało zminimalizowane, plantatorzy stają przed innym, niemniej poważnym wyzwaniem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Eksperci uspokajają, że dzięki okrywie śnieżnej bardzo niskie temperatury nie powinny być przyczyną wypadnięć roślin, jednak podkreślają drugą stronę medalu: „takie warunki niestety sprzyjają rozwojowi chorób takich jak pleśń śniegowa, pałecznica zbóż i traw oraz zgnilizna rzepaku”. W obliczu zapowiadanego ocieplenia kluczowa staje się błyskawiczna lustracja pól.
Groźne trio: Na co zwrócić uwagę podczas lustracji?
Jak informuje IOR-PIB, brak dostępu powietrza pod długo zalegającym śniegiem to sytuacja stresowa dla roślin, która otwiera drzwi dla konkretnych jednostek chorobowych:
- To obecnie największe zagrożenie dla zbóż. Patogen rozwija się najintensywniej tam, gdzie śnieg zalegał najdłużej. Rozpoznamy go po tym, że na polach pojawiają się „poskręcane zdeformowane rośliny, na których pojawia się białoróżowa grzybnia, utrzymująca się przez kilka dni na porażonych zbożach, która wkrótce zanika”.
- Choroba ta atakuje system korzeniowy i węzły krzewienia, co czyni ją niezwykle niebezpieczną dla stabilności łanu. Jak podaje IOR-PIB, jej charakterystyczne objawy to „żółknące i zamierające rośliny po stopnieniu śniegu”. Zainfekowane okazy wyjątkowo łatwo wyjąć z ziemi, a na ich resztkach, korzeniach i pochwach liściowych widoczne są drobne przetrwalniki – sklerocja.
Jak ratować plantacje? Interwencja i nawożenie
Kluczem do sukcesu w tym sezonie będzie precyzyjne i szybkie działanie. Jak informuje IOR-PIB, tylko odpowiednio wcześnie postawiona diagnoza oraz „właściwa agrotechnika (głównie nawożenie) może poprawić kondycję plantacji ozimin”.
Podstawowym krokiem zaradczym, tuż po ruszeniu wegetacji, powinno być zastosowanie startowych dawek azotu. Pozwoli to roślinom na szybką regenerację uszkodzonych tkanek i pobudzenie procesów życiowych po trudnym okresie zimowego uśpienia.
Warto trzymać rękę na pulsie i na bieżąco monitorować prognozy, by - jak informuje instytut - w razie zagrożenia „podjąć stosowne kroki interwencyjne”.




























