To zarządzenie KOWR zablokuje dostęp do gruntów? „Chłopi czekają na tę ziemię!”
Uchylenia zarządzenia Dyrektora Generalnego KOWR z dnia 15 stycznia domaga się zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych. Co jest, w opinii organizacji, złego w tym dokumencie? Chodzi o możliwość wydłużenia terminu wydania gruntów rolnych – już po zakończeniu umowy – na okres przekraczający nawet 24 miesiące.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Okres wydania nieruchomości dłuższy niż 2 lata. A co dalej?
Jak czytamy bowiem w zarządzeniu: „w szóstym akapicie po wyrazach „łącznie okres, na jaki możliwe jest przedłużenie wydania nieruchomości nie może przekraczać 24 miesięcy” dodaje się następującą treść:
„W przypadku, gdy rozdysponowanie nieruchomości jest niemożliwe, w szczególności ze względów formalno-prawnych lub ze względu na toczące się postępowanie, dopuszcza się przedłużenie terminu wydania nieruchomości na okres przekraczający 24 miesiące, co wymaga uprzedniej pisemnej zgody Dyrektora Generalnego KOWR. Wniosek o wyrażenie tej zgody składa Dyrektor OT. Wniosek powinien zawierać szczegółowy opis okoliczności uzasadniających wydłużenie terminu wydania nieruchomości na okres przekraczający 24 miesiące. Do wniosku należy dołączyć dokumentację potwierdzającą te okoliczności.”.
KOWR odwleka w czasie przekazanie gruntów rolnikom?
Co z tego zapis wynika? Zdaniem Wiktora Szmulewicza, prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych, otwiera furtkę na przedłużanie w nieskończoność możliwości korzystania z gruntów podmiotom, którym wygasły już umowy.
- Jesteśmy przeciwni wprowadzaniu takich zapisów. KOWR chce dać znów szansę tym, którzy nie wyłączyli z dzierżaw tzw. 30-stek, by nadal użytkowali grunty. A niech to w końcu zostanie uporządkowane. Wszystko odwleka się w czasie a chłopi czekają na tę ziemię – mówi nam Wiktor Szmulewicz z Izb Rolniczych.
Jak przekonuje dalej, zmiana wprowadzona styczniowym zarządzeniem jest nieuzasadniona i stoi w sprzeczności z zasadą prawidłowego oraz racjonalnego gospodarowania mieniem Skarbu Państwa.
- KOWR dysponował informacjami o terminach zakończenia długoletnich umów dzierżawy i miał wystarczająco dużo czasu na przygotowanie nieruchomości do rozdysponowania w trybie przetargowym. Brak należytego przygotowania formalnego i organizacyjnego nie może stanowić podstawy do praktycznie nieograniczonego przedłużania wydania nieruchomości dotychczasowym dzierżawcom – zauważa Wiktor Szmulewicz w piśmie, które trafiło do KOWR.
Dalej zaznacza, że nie może być akceptowana sytuacja, w której wydawanie nieruchomości jest odsuwane w czasie bez realnych granic, podczas gdy stawki czynszu dzierżawnego ustalane przed kilkudziesięcioma laty są istotnie niższe od stawek osiąganych obecnie w przetargach.
- Dalsze wydłużanie okresu wydania nieruchomości prowadzi do utrzymywania zaniżonych wpływów do Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz generowania wymiernych strat dla interesu publicznego - komentuje Szmulewicz.
Apel o uchylenie zarządzenia
Dlatego też samorząd rolniczy zaapelował o uchylenie zarządzenia oraz „przywrócenie procedur zapewniających terminowe i transparentne rozdysponowanie nieruchomości w trybie przetargowym”.
Czym kierował się Henryk Smolarz, Dyrektor Generalny KOWR decydując o wprowadzeniu tego kontrowersyjnego zarządzenia? Skoro nowe prawo zakłada możliwość przedłużenia terminu wydania nieruchomości na okres przekraczający 24 miesiące – czy KOWR nie przewiduje maksymalnych terminów? Ile gruntów jeszcze nie powróciło do zasobów Skarbu Państwa w ramach tzw. 30-stek? Te pytania zadaliśmy Krajowemu Ośrodkowi Wsparcia Rolnictwa. Czekamy na odpowiedzi.





























