Umowa z Mercosur. Media: Karty przetargowe nadal w rękach rolników
Jak umowa UE-Mercosur wpłynie na europejskie rolnictwo? Jaka przyszłość czeka unijnych producentów żywności i hodowców? Politico analizuje temat skupiając się m.in. na skuteczności presji, jaką rolnicy wywierali dotychczas na unijnych polityków.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czytaj też: Umowa z Mercosur będzie podpisana. Oto fakty, jak produkuje się tam żywność
Umowa z Mercosur przegłosowana
W piątek 9 stycznia państwa członkowskie UE zgodziły się na podpisanie umowy handlowej z blokiem Mercosur (Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Urugwaj). Decyzję podjęto po głosowaniu ambasadorów państw członkowskich UE. Polska sprzeciwiała się nawiązaniu współpracy handlowej. Stanowisko zmieniły za to Włochy, przechodząc na stronę zwolenników umowy i przesądzając ostatecznie o wyniku głosowania.
Jak informuje PAP, w piątek przyjęto także klauzule ochronne, mające na celu ochronę cen tzw. produktów wrażliwych UE (m.in. wołowina, drób, nabiał). Umowa handlowa ma zostać podpisana w Paragwaju przez przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulę von der Leyen. Dokument zostanie podpisany 17 stycznia.
Politico: Rolnicy UE wciąż mają przewagę
Portal Politico ocenia w jakiej sytuacji znajduje się obecnie europejskie rolnictwo. Według redakcji, pomimo "przegranej" walki o Mercosur rolnicy UE wciąż mogą korzystać z wielu unijnych narzędzi. Istnieje również szansa, że podpisanie umowy z krajami Ameryki Południowej może okazać się dla unijnego rolnictwa korzystne.
Presja rolników na unijnych polityków, w tym także powtarzające się, intensywne protesty, odgrywa wciąż znaczącą rolę. W umowie umieszczono liczne klauzule ochronne, które powinny zabezpieczyć import.
“W okresie poprzedzającym zatwierdzenie umowy Bruksela po cichu ustawiała karty na korzyść rolników” – ocenia Politico. I przypomina m.in. o budżecie UE oraz Wspólnej Polityce Rolnej, pochłaniającej ok. jedną trzecią całkowitych wydatków Unii Europejskiej.
W zeszłym tygodniu, aby sfinalizować umowę z Mercosurem, Komisja poszła dalej, proponując, aby rolnicy uzyskali wcześniejszy dostęp do kwoty do 45 miliardów euro z szerszej puli środków, którą UE gromadziłaby na czarną godzinę – Politico.
Rolnicy najbardziej wpływowym elektoratem Unii?
Redakcja portalu ocenia, że europejska opinia publiczna wciąż stoi po stronie rolników. Zrozumienie dla złożoności problemu wyrażają także unijni politycy. Komisarz ds. rolnictwa Christophe Hansen podkreślał w grudniowym wywiadzie dla Politico, że “rozumie gniew” protestujących.
Rolnicy mogą stanowić kurczącą się część europejskiej gospodarki, ale pozostają jednym z jej najpotężniejszych elektoratów politycznych, zdolnym do przekształcania umów handlowych, budżetów i programów reform, nawet jeśli nie uda im się ich całkowicie zablokować – ocenia portal.
Finalnie zablokowanie umowy UE-Mercosur może okazać się nieskuteczne. Po informacji o wynikach piątkowego głosowania, mobilizację ogłosiła już grupa Copa-Cogeca. Przedstawiciele największego lobby rolniczego w UE mówią wprost o “nadwyrężonej wiarygodności” unijnych instytucji.
Wejście w życie umowy handlowej UE-Mercosur postawi w trudnej sytuacji m.in. unijnych producentów wołowiny i drobiu. Lepszy dostęp do rynków Mercosur może być z kolei korzystny dla producentów wina, nabiału i żywności wysokiej jakości z UE.
- Tagi:
- umowa handlowa
- UE
- wołowina
- Mercosur





























