Rekordowa liczba kleszczy atakuje rolników. Statystyki z tego badania przerażają
Badaniami kierowała Mandy Roome, zastępca dyrektora Centrum Chorób Odkleszczowych na Uniwersytecie Binghamton, a ich wyniki opublikowano w czasopiśmie „Journal of Agromedicine”.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kleszcze coraz bardziej niebezpieczne dla rolników
W Stanach Zjednoczonych, zwłaszcza w ich północno-wschodniej części, występuje coraz więcej kleszczy. Wyjątkowo narażeni na ich ukąszenia są rolnicy, którzy ze względu na charakter swojej pracy dużo czasu spędzają na świeżym powietrzu, w miejscach będących naturalnym siedliskiem tych pajęczaków, takich jak pola, łąki, zarośla czy lasy.
- Od początku lat 90. na północnym wschodzie Stanów Zjednoczonych niewiele zrobiono w kwestii pracowników pracujących na zewnątrz i chorób odkleszczowych. Kleszcze i choroby odkleszczowe stanowiły zupełnie inne zagrożenie na początku lat 90. niż obecnie. Chcieliśmy dowiedzieć się, jak możemy pomóc niektórym z naszych najbardziej narażonych pracowników – powiedziała Mandy Roome cytowana w komunikacie Uniwersytetu Binghamton.
Nowe badania naukowców: Sprawdzili, w jakim stopniu rolnicy są narażeni na spotkania z kleszczami
W badaniu wzięły udział 53 osoby z 46 gospodarstw rolnych w południowej części stanu Vermont. Region ten został wybrany nieprzypadkowo. Prowadzona jest tutaj intensywna działalność rolnicza, występuje wiele siedlisk kleszczy i odnotowywana jest wysoka zapadalność na boreliozę.
Naukowcy za pomocą ankiet zebrali dane na temat każdego uczestnika badania dotyczące ukąszeń kleszczy, historii chorób, praktyk profilaktycznych, działalności rolniczej oraz szeregu innych kwestii.
Celem badań było nie tylko samo udokumentowanie ryzyka. Chodziło także o znalezienie wzorców, które pozwolą wprowadzić realne zmiany, możliwe do przeprowadzenia nawet w trakcie intensywnego dnia pracy.
Badania przeprowadzone przez zespół z Uniwersytetu Binghamton są częścią większego projektu badawczego, który ma pomóc w ochronie pracowników rolnych. W jego ramach naukowcy testują tuby do zwalczania kleszczy, które mają zabijać te pajęczaki na myszach, będących głównym źródłem przenoszenia patogenów na ludzi.
Czytaj też: Ile stopni powinno być w domu w zimie? Oto co mówią eksperci
Rolnicy są wyjątkowo narażeni na ukąszenia kleszczy
Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z Uniwersytetu Binghamton pokazały, że rolnicy są bardziej narażeni na ukąszenia kleszczy niż osoby, których praca nie jest związana z częstym przebywaniem w naturalnym środowisku tych pajęczaków.
W ciągu ostatnich 6 miesięcy poprzedzających badanie jego uczestnicy zgłaszali średnio trzy kontakty z kleszczami. Jednak w przypadku niektórych ankietowanych było to aż 70 kontaktów. 12 proc. badanych podało, że kiedykolwiek zdiagnozowano u nich chorobę odkleszczową. Natomiast u jednego z nich stwierdzono poważną infekcję bakteryjną serca, w wyniku której konieczna była operacja na otwartym sercu. Jednocześnie naukowcy stwierdzili występowanie marginalnego związku między wypasaniem bydła a zwiększoną liczbą kleszczy.
Kleszcze zagrożeniem nie tylko dla zdrowia rolników
W przypadku rolników, jak zauważają autorzy badań, kleszcze są nie tylko zagrożeniem dla ich zdrowia, lecz także dla ich dochodów. Choroba odkleszczowa może bowiem na długi czas uniemożliwić im pracę w gospodarstwie, a co za tym idzie zarabianie na życie. Jest to szczególnie problematyczne w przypadku osób, które nie mają nikogo do pomocy.
Jednocześnie naukowcy zwracają uwagę na fakt, że powszechne porady dotyczące unikania miejsc, w których przebywać mogą kleszcze, nie sprawdzają się w przypadku rolników. Ich praca nieodłącznie bowiem związana jest z obecnością na terenach, na których występują te pajęczaki. W związku z tym konieczne jest znalezienie innych skutecznych i łatwych sposobów pomagających rolnikom uniknąć ukąszeń kleszczy.




























