Akt zemsty, nieślubne dziecko i kaprysy ministra. Ostra wymiana zdań o polityce rolnej w Sejmie
Opozycja żądała dymisji ministra rolnictwa. Wczoraj Sejm nie przyjął wniosku o wotum nieufności.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rekordowe pieniądze na wieś
Tuż przed głosowaniem premier Donald Tusk oświadczył, że Stefan Krajewski jest dobrym ministrem. Minister Stefan Krajewski to przyzwoity, silny człowiek. Minister Krajewski dobrze służy Rzeczpospolitej i będzie dalej ministrem, czy wam się to podoba, czy nie - oświadczył Tusk.
Dodał także, że w ramach Wspólnej Polityki Rolnej polskie wsie otrzymają rekordowe 48,3 mld euro z Unii Europejskiej.
Poinformował także o tym w mediach społecznościowych, podkreślając, że kwota dla Polski - jest wyższa niż dla Niemiec czy Włoch.
- Dlaczego? Bo wreszcie mamy rząd, który potrafi skutecznie walczyć o polskich rolników i ich przyszłość w Europie - wyjaśnił Donald Tusk.
Ciecióra do ministra: jest pan miernym naśladowcą Tuska
Z kolei poseł PiS Krzysztof Ciecióra zarzucił Krajewskiemu, że jest bierny wobec kryzysu w rolnictwie oraz dopuścił do podpisania umów handlowych z Mercosur i Ukrainą.
- Jest pan miernym naśladowcą Donalda Tuska, który powiedział, że Platforma ma 30% w wyborach to będzie realizował tylko 30% swojego programu. (…) ta debata jest o przyszłości rolników, którzy muszą być gospodarzami a nie niewolnikami przepisów biurokracji, dotacji i kaprysów Stefana Krajewskiego. (…) Na Podlasiu mówią, że nie ma instytucji rolniczej, w której nie byłoby kogoś z PSL-u. (…) Mamy największy w historii kryzys w rolnictwie. Rolnicy stracili opłacalność praktycznie w każdym obszarze - alarmował z mównicy sejmowej poseł Krzysztof Ciecióra.
Krajewski: W ministerstwie rolnictwa skończyły się układy
Ataki opozycji odpierał Stefan Krajewski przytaczając konkretne liczby. Wskazał m.in., że w 2025 roku miał miejsce rekordowy eksport rolno-spożywczy, który wyniósł 248 mld zł. Z kolei w tym roku - po raz pierwszy od 10 lat Polska stała się wolna od czerwonych stref ASF. W kontekście wypłaty środków unijnych Krajewski podkreślił, że w pierwszych tygodniach roku w ramach dopłat wypłacono rolnikom 16,3 mld zł.
- Ten wniosek to trzy kartki żalu, marnych wypocin, ani jednego twardego faktu. To nie jest wniosek o wotum nieufności. To akt zemsty za to, że po moim wejściu do ministerstwa rolnictwa skończyły się układy, zaczęły się audyty, ruszyły kontrole i zostały wszczęte zawiadomienia do prokuratury - stwierdził Krajewski.
Mercosur "nieślubnym dzieckiem"
W kontekście umowy z Mercosur Krajewski zaznaczył, że argumentacja PiS-u jest "próbą przykrycia ich nieudolności".
- Nie uciekniecie od tego tematu. Mercosur to nieślubne dziecko Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego, którym opiekowali się kolejno Krzysztof Jurgiel, Jan Krzysztof Ardanowski, Grzegorz Puda, Henryk Kowalczyk,, Robert Telus i Anna Gembicka. Mercosur to dziecko PIS-u, a dziś domagacie się od nas alimentów - mówił szef resortu rolnictwa.
Stefan Krajewski nawiązał także do zawetowania przez prezydenta Karola Nawrockiego ustawy o aktywnym rolniku.
I wreszcie - trzecia sprawa. Kolejne weta wobec ustaw ważnych dla rolników. Brak gotowości do rozmowy o faktach. Do decyzji wystarczały polityczne instrukcje, płynące z Nowogrodzkiej - argumentował.
"Możecie pisać trzystronicowe wnioski. Możecie krzyczeć o zdradzie wsi. Możecie urządzać konferencje. Ale z liczbami się nie dyskutuje. A większość w Sejmie powiedziała jasno: działamy dalej. Nie przyszliśmy tu administrować kryzysami. Przyszliśmy po to, żeby zostawić po sobie porządek. Wracam do pracy. Polska wieś zasługuje na stabilność – nie na polityczną zemstę" - napisał dziś na portalu FB Stefan Krajewski.



























