Afera z szynką z Lidla i kontrole w 46 sklepach przez ludzki błąd?
Szynka w Lidlu opatrzona była logotypem „Produkt Polski”, a według etykiety miała pochodzić z Hiszpanii. Sprawę służbom zgłosili rolnicy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kontrole w sklepach po aferze z szynką
Tematem zajęły się resort rolnictwa oraz Inspekcja Jakości Handlowej Produktów Rolno-Spożywczych. W sieci zawrzało. Do sklepów Lidla ruszyli inspektorzy. Po sygnałach o nieprawidłowościach przeprowadzono kontrole w 46 sklepach sieciówki. Market zaczął wycofywać towar z półek.
Szynka wyprodukowana jednak w Polsce
Inspekcja dalej ustaliła producenta zakwestionowanej partii i przeprowadziła kontrolę w zakładzie przetwórczym. Co wykazała? Okazuje się, że szynka oznaczona logo „Produkt Polski” wbrew etykiecie nie była hiszpańska a polska. Kontrole potwierdziły, że zakwestionowana szynka wieprzowa sprzedawana w sieci Lidl została wyprodukowana z mięsa pochodzącego z Polski.
Analiza dokumentacji dotyczącej zakwestionowanej partii, jak podaje resort rolnictwa, wykazała, że użyte do produkcji mięso pochodziło z Polski. Nieprawidłowość miała charakter formalny i była wynikiem błędu na linii produkcyjnej, który polega na zastosowaniu niewłaściwej etykiety.
- W zdecydowanej większości przypadków kontrole potwierdzają, że produkty oznaczane jako „Produkt polski” spełniają wymagania. Tam jednak, gdzie pojawiają się nieprawidłowości, reagujemy stanowczo i konsekwentnie, bo wiarygodność tego oznaczenia jest kluczowa dla konsumentów i producentów – zaznacza Dorota Bocheńska, Główny Inspektor IJHARS.
Do sprawy odniósł się także producent szynki, który podał, że nieprawidłowe informacje o miejscu pochodzenia mięsa pojawiły się na skutek błędu ludzkiego.
Wszczęte postępowanie wobec producenta szynki
Jednocześnie IJHARS zakwalifikowała stwierdzoną nieprawidłowość jako zafałszowanie żywności w rozumieniu obowiązujących przepisów. Wobec producenta i sprzedającego wszczęte zostaną postępowania administracyjne, których celem będzie wymierzenie stosownych kar. Podawanie w oznakowaniu żywności niezgodnych z prawdą informacji o pochodzeniu stanowi naruszenie przepisów i podważa zaufanie konsumentów do rynku.
Inspekcja przypomina, że odpowiedzialność za prawidłowe oznakowanie żywności ponoszą wszystkie podmioty uczestniczące w łańcuchu dystrybucji – producenci, importerzy, dystrybutorzy oraz sprzedawcy. Urzędowa kontrola ma na celu nie tylko egzekwowanie przepisów, ale również wspieranie przedsiębiorców w prawidłowym stosowaniu obowiązujących regulacji i zapobieganiu błędom.
- Oznaczenie pochodzenia żywności musi być rzetelne i wiarygodne. Dlatego każdy sygnał od konsumentów traktujemy poważnie i każdorazowo sprawdzamy go w terenie – tak, aby chronić interes kupujących i uczciwych producentów – podkreśla minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski.
- Tagi:
- szynka z Hiszpanii




























