Nowe wytyczne w sprawie kontroli zwierząt. Resort rolnictwa podał planowane zmiany w przepisach
Jak przypominają przedstawiciele resortu rolnictwa, nowa ustawa o zdrowiu zwierząt (z listopada 2025 r.) wymusza aktualizację różnych przepisów wykonawczych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W związku z tym stare rozporządzenie z 2004 roku odchodzi do lamusa, a na stole ministerstwa rolnictwa pojawił się projekt, który ma precyzyjnie określać: co badamy, jak często i - co najważniejsze - w jakiej liczbie.
Co konkretnie zakłada zatem rozporządzenie "w sprawie określenia chorób, dla których prowadzi się badania kontrolne, sposobu prowadzenia tych badań i ich zakresu"?
Choroby zwierząt, dla których prowadzi się badania kontrolne. Lista
Ministerstwo sporządziło listę 14 chorób (lub grup chorób), które będą objęte obligatoryjnym monitoringiem.
Oto one:
- Pryszczyca (FMD)
- Choroba pęcherzykowa świń (SVD)
- Klasyczny pomór świń (CSF)
- TSE (pasażowalne gąbczaste encefalopatie)
- Gruźlica bydła (Mycobacterium tuberculosis complex)
- Bruceloza (bydło, owce, kozy)
- Enzootyczna białaczka bydła (EBL)
- Wścieklizna (u dzikich lisów)
- Choroba niebieskiego języka
- IBR/IPV (zakaźne zapalenie nosa i tchawicy/otręt bydła)
- Gorączka Q
- Choroba Aujeszkyego
- SARS-CoV-2 (u norek i jenotów)
- Rzekomy pomór drobiu (Newcastle Disease)
Jak zaznacza resort, cel badań jest jasny: to profilaktyka, która ma pozwolić na utrzymanie statusu kraju wolnego od chorób, co jest kluczem do otwierania bram eksportowych dla polskiego mięsa i mleka.
Klasyczny pomór świń. Trzy grypy ryzyka
Jak badania mają wyglądać w praktyce? W przypadku monitoringu klasycznego pomoru świń (CSF) resort wprowadza pewien algorytm ryzyka. To, ile świń zostanie przebadanych w danym powiecie, uzależnione jest od jego lokalizacji i specyfiki. Są trzy grupy:
- tzw. grupa ryzyka - 59 sztuk. Tyle próbek rocznie pobierze się w powiatach graniczących z państwami trzecimi (poza UE), tam gdzie jest duże zagęszczenie świń (powyżej 100 tys. sztuk), są przejścia graniczne lub gdzie w ciągu ostatnich 6 lat wystąpił wirus
- grupa buforowa - 29 sztuk. Tyle próbek trafi do laboratoriów z powiatów sąsiadujących z tymi z "grupy ryzyka"
- reszta Polski - 15 sztuk. W pozostałych powiatach monitoring będzie mniej intensywny
W przypadku pryszczycy i choroby pęcherzykowej (SVD), zasada jest prostsza: corocznie bada się krew od 10 zwierząt pochodzących z co najmniej 5 zakładów w powiecie.
Co z dzikami? Tu bez zmian - każdy dzik padły np. w wypadku komunikacyjnym automatycznie staje się materiałem badawczym.
Badania kontrolne bydła
W przypadku IBR/IPV (zakaźne zapalenie nosa i tchawicy), poprzeczka wisi wysoko. Badania mają wykryć serokonwersję z 95 proc. prawdopodobieństwem. Co ciekawe, buhaje w centrach pozyskiwania nasienia są wyłączone z tego konkretnego trybu monitoringu (badane są na innych zasadach).
W przepisach znalazł się też konkretny zapis dotyczący gorączki Q. Monitoring uruchamia się w momencie wystąpienia poronień. Kiedy zapala się czerwona lampka?
- W stadach małych - poniżej 100 sztuk - gdy poronią 2 sztuki w miesiącu lub 3 w roku
- W stadach dużych - powyżej 100 sztuk - gdy poronienia dotkną ponad 4 proc. pogłowia
W takiej sytuacji obowiązkowo pobiera się wycinki łożyska lub wymazy do badań PCR.
Lisy - monitoring środowiskowy
Projekt nie zapomina o zwierzętach dzikich. W przypadku lisów, aby sprawdzić skuteczność szczepionek, myśliwi dostarczą do badań 4 lisy na każde 100 km² obszaru objętego szczepieniami.
Rzekomy pomór drobiu. Badania kontrolne
W przypadku rzekomego pomoru drobiu, monitoring opiera się głównie na badaniu dzikich ptaków, by wcześnie wykryć zagrożenie krążące w środowisku.
- Wykrycie cyrkulacji wirusów rzekomego pomoru drobiu na danym obszarze będzie stanowiło podstawę dla ewentualnego wprowadzenia, w drodze rozporządzenia powiatowego lekarza weterynarii albo wojewody, środków zapobiegających rozprzestrzenianiu się choroby, w tym wzmocnienie środków bioasekuracji w zakładach utrzymujących drób, czy też szczepień utrzymywanego drobiu przeciwko NDV. Projektowane rozwiązanie pozwoli na elastyczne podejście w przypadku zagrożenia występującego na ograniczonym obszarze kraju - informuje resort rolnictwa.
Nie będzie badań w kierunku grypy ptaków. Dlaczego?
W porównaniu do obowiązującego rozporządzenia, w projekcie zrezygnowano z badania w kierunku grypy ptaków. Jak zaznacza resort - wszystko z uwagi realizację programu nadzoru na lata 2025-2027.
- Unijny program nadzoru opracowany na podstawie wytycznych określonych w rozporządzeniu 2020/689 będzie stosowany na terytorium RP w drodze programu nadzoru zgodnie z art. 14 ustawy o zdrowiu zwierząt. Założenia programu nadzoru mają na celu, m. in. wczesne wykrywanie wysoce zjadliwej grypy ptaków u drobiu oraz dzikiego ptactwa a także wykrywanie wirusów nisko zjadliwej grypy ptaków. W związku z powyższym, w celu uniknięcia podwójnej regulacji tego samego zakresu zrezygnowano z przeprowadzenia badań w kierunku grypy ptaków w ramach projektowanego rozporządzenia - czytamy wprost w projekcie rozporządzenia.
Kiedy nowe rozporządzenie wejdzie w życie?
Nowe przepisy powinny wejść w życie 18 marca 2026 roku. Data ta jest skorelowana z wygasaniem starych przepisów.
Jak zaznacza resort, całość finansowana będzie z budżetu państwa (rezerwy celowe i budżety wojewodów), a szacowane koszty są wpisane w ramy wydatków Inspekcji Weterynaryjnej.





























