Światełko w tunelu dla rolników! Ceny tucznika idą w górę
Na polskim rynku tucznika w lutym są widoczne pierwsze oznaki odbicia po trudnym okresie spadków cen w styczniu tego roku i w 2025. Dobre informacje płyną z rynku trzody chlewnej.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Ożywienie po spadkach: dane z 9 lutego
Z sondy „Wieści Rolniczych” w punktach skupu wynika, że wzrosły stawki za świnie.
- Zaskakująco pozytywnie idzie do góry. Niemiecka giełda stoi, a tucznik idzie do góry. Dobrze, że cena rośnie, a nie spada. Co to spowodowało? Trudno powiedzieć – usłyszeliśmy w jednym z punktów skupu w Wielkopolsce.
Podobne wypowiedzi padały w innych punktach.
Dużo mięsa w chłodniach
- To jest chwilowe zainteresowanie tucznikiem, ale ono nie jest duże. Ta cena będzie się utrzymywała przez dłuższy okres - średnio 4 zł za kg tucznika w wadze żywej. Wahania będą wynosiły około 50 groszy w zależności od pobytu w danym momencie. W kwietniu - maju cena wzrośnie. Rozpocznie się sezon grillowy. Rynek mięsa w elementach jest duży i bardzo duże są zapasy w chłodniach. Musiałby się coś nagle wydarzyć w eksporcie wieprzowiny, aby ceny znacząco wzrosły. Myślę, że będzie umiarkowanie dobrze, ale nie najlepiej – ocenia kolejny przedsiębiorca.
Według danych z 9 lutego 2026 r., ceny tuczników wahają się od 4 do 4,70 zł/kg w wadze żywej, a w klasie E od 5,20 do 6,30 zł/kg. Maciory skupowane są w cenach 2 do 2,70 zł/kg, knury od 2,00 do 2,20 zł/kg.
Rozwiązania kryzysu: tańsze pasze i azjatyckie rynki
- Trudna sytuacja na rynku wieprzowiny wymaga wielotorowego podejścia – od zmian w zarządzaniu gospodarstwem, przez innowacje w żywieniu, aż po ekspansję zagraniczną. Nowoczesne zarządzanie produkcją powinno opierać się na optymalizacji wykorzystania genetyki, poprawie parametrów zdrowotnych stada oraz precyzyjnym planowaniu cykli produkcyjnych, tak aby dostarczać towar o parametrach rzeźnych, który łatwiej znajduje nabywców w dobie nadmiaru surowca na rynku.
Kluczem do przetrwania kryzysu jest redukcja kosztów żywienia w tuczu bez istotnego pogorszenia wyników produkcyjnych. Pasza stanowi około 70% kosztów produkcji tucznika, dlatego hodowcy powinni szukać oszczędności poprzez stosowanie tańszych komponentów pasz, przy jednoczesnym wsparciu nowoczesnych enzymów paszowych. Precyzyjne żywienie fazowe pozwala na ograniczenie marnotrawstwa białka i energii, co realnie obniża koszt produkcji kilograma przyrostu, nawet o kilka-kilkanaście procent. Jednym ze sposobów na rozładowanie nadpodaży jest aktywna dyplomacja handlowa i szukanie nowych rynków zbytu. Ogromnym sukcesem jest otwarcie się Filipin na polskie mięso wieprzowe i jego podroby w styczniu 2026 roku. Azja to region o największym deficycie wieprzowiny, a tamtejsze rynki doceniają elementy „piątej ćwiartki”, które w Europie są trudnozbywalne. Polska powinna kontynuować ten trend, zabiegając o podobne uznanie regionalizacji ASF w innych krajach azjatyckich, co pozwoli zdywersyfikować eksport – mówi Aleksander Dargiewicz, prezes Krajowego Związku Pracodawców, Producentów Trzody Chlewnej POLPIG.
- Tagi:



























