Jak przygotować suchy TMR dla cieląt?
Żywienie cieląt w pierwszych miesiącach życia ma kluczowe znaczenie dla ich zdrowia, tempa wzrostu oraz przyszłej wydajności produkcyjnej. Prawidłowy odchów cieląt charakteryzuje się dobrą zdrowotnością zwierząt, wysokimi przyrostami oraz niską liczbą upadków. Śmiertelność cieląt w pierwszych trzech miesiącach życia nie powinna przekraczać 5%.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Pierwsze miesiące życia należą do jednych z trudniejszych okresów życia krowy mlecznej, jednocześnie są one niezwykle ważne dla przyszłej wartości produkcyjnej zwierzęcia.
Prawidłowe odpojenie siarą, później preparatem mlekozastępczym lub mlekiem pełnym to pierwszy etap. Równie ważne jest wprowadzenie do diety cielęcia paszy stałej. Budowa i funkcjonowanie przewodu pokarmowego u młodych przeżuwaczy ulega intensywnym zmianom. Początkowa dominująca rola trawieńca zmniejsza się na rzecz rozwijających się przedżołądków, a w tym najważniejszego żwacza. Zmienia się nie tylko wielkość poszczególnych odcinków przewodu pokarmowego, ale przede wszystkim ich aktywność związana z rozwojem mikroflory i mikrofauny przedżołądków oraz zmianom aktywności enzymów w trawieńcu. Żwacz po 6 tygodniach stanowi 60% wielkości żołądka i przejmuje dominującą rolę w trawieniu.
Tempo rozwoju przedżołądków cielęcia zależy od dawki pokarmowej
Tempo rozwoju przedżołądków zależy przede wszystkim od dawki pokarmowej. Na korzyść wpływa szybkie wprowadzenie pasz stałych w tym dobrego siana i mieszanki treściwej. Szybkie ograniczanie mleka również ma pozytywny wpływ, ponieważ zachęca cielęta do zwiększonego pobrania starteru i 3-4 krotnie przyspiesza wzrost żwacza w porównaniu z cielętami karmionymi dużymi dawkami mleka. Pasze objętościowe wpływają głównie na powiększenie objętości żwacza, natomiast pasze treściwe na rozwój brodawek. Ich wielkość z początkowego 1 mm wzrasta po 8 tygodniach do 6-8 mm. Ich rozwój jest kluczowy dla przyszłej wielkości produkcji. Czynnikami wspierającymi wzrost brodawek żwaczowych są przed wszystkim krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, przede wszystkim kwas masłowy powstający w procesie fermentacji skrobi, w mniejszym stopniu mechaniczne drażnienie błony śluzowej żwacza.
Również skład mikroflory żwacza uzależniony jest od dawki pokarmowej. W początkowym okresie największe znaczenie ma jakość i skład siary. W późniejszym okresie jest to już skład dawki, w szczególności pasze stałe. W wieku 3 miesięcy skład mikroflory żwacza staje się już podobny do tego, jaki posiadają dorosłe przeżuwacze. Stąd przedłużające się karmienie mlekiem jest całkowicie nieuzasadnione.
Pasza stała w pierwszym tygodniu życia cielęcia
Wprowadzanie paszy stałej może nastąpić już w pierwszym tygodniu życia w celu zainteresowania cielęcia nowym rodzajem karmy. Starter musi być tak skomponowany, aby zachęcić zwierzę do jego spróbowania, stad bardzo istotny jest skład i jakość komponentów.
Optymalna wartość pokarmowa to 19% białka ogólnego w tym białka jelitowego 110g/kg mieszanki oraz 30-35% skrobi. Postawą startera powinny przede wszystkim ziarna zbóż. To one stanowią źródło skrobi fermentowanej w żwaczu do kwasu propionowego będącego źródłem energii dla zwierzęcia oraz kwasu masłowego. Bardzo ważne są również komponenty białkowe głównie soja.
Często hodowcy zastanawiają się nad wyborem śruty czy granulatu. Obie formy są dobrze trawione i przyswajane przez cielęta. Granulat i tak z żołądku rozpada się, natomiast jego zaletą może być chętniejsze pobieranie przez zwierzęta. Nie lubią one zbyt pylistych pasz. Należy też wspomnieć, że cielęta trawią również całe ziarna zbóż. Dodatek ziarna kukurydzy czy owsa świetnie wpłynie na rozwój żwacza.
Inną formą starteru jest musli. W jego składzie znajdują się zarówno śruty jak i ganulat. Często dodawane są ziarna zbóż płatkowane lub gniecione. Spotyka się też dodatek składników poprawiających smakowitość jak na przykład melasa.
Smakowitość paszy nie jest najważniejsza
Należy w tym miejscu wspomnieć, że nie zawsze najchętniej pobierane startery są najlepsze. Liczy się przede wszystkim skład. Miarą sukcesu są szybkie przyrosty cieląt i możliwość odstawienia mleka po około 8 tygodniach kiedy to waga zwierzęcia powinna się podwoić.
Do diety młodych zwierząt należy też wprowadzić paszę objętościową. To ona stymuluje motorykę żwacza oraz odruch przeżuwania. Najczęściej podaje się siano lub słomę najlepiej pocięte na sieczkę.
Cielęta często pobierają też słomę z posłania jeśli jest czysta i dobrej jakości.
Suchy TMR – połączenie startera i paszy objętościowej
Połączeniem startera i paszy objętościowej suchej oraz dodatków paszowych jest modny w ostatnich latach tzw. Suchy TMR (Total Mixed Ration), czyli pełnoporcjowa, sucha mieszanka paszowa dostosowana do potrzeb młodych zwierząt. Prawidłowo skomponowany suchy TMR może skutecznie wspierać rozwój cieląt po okresie pojenia mlekiem.
Jego dużą zaletą jest możliwość samodzielnego wykonania w gospodarstwie. Konieczne jest pocięcie siana lub słomy na sieczkę 2-4 cm. Kolejną zaletą jest mała zawartość wody, co ułatwia przechowywanie i zadawanie. Jest to pasza chętnie pobierana także ze względu na dodatek melasy ok 10% , która prócz walorów smakowych ogranicza rozwarstwianie się komponentów paszy.
Jednoczesne pobieranie paszy treściwej oraz objętościowej ogranicza spadek pH w żwaczu, a także zapobiega przyklejaniu się treści do nabłonka żwacza. Dodatkowo stały dodatek paszy objętościowej ogranicza niepożądane zachowania cieląt jak gryzienie czy ssanie elementów kojca.
Do sporządzenia suchego TMR wykorzystuje się różne surowce. Najczęściej bazuje się na śrutach zbożowych (60%) oraz sianie (5-10%) , które jest lepszym i bardziej wartościowym komponentem niż słoma. Najlepsza byłaby sieczka z lucerny, która mogłaby stanowić nawet 25% starteru ale nie jest ona łatwo dostępna w większości gospodarstw.
Komponenty białkowe powinny opierać się w większości na śrucie sojowej. Dopuszcza się niewielki 5-10 % dodatek rzepaku i DDGS.

Podsumowując: na sukces odchowu cieląt ma wiele czynników. Jakość i struktura startera jest jednym z nich. Nawet najlepszy starter nie zadziała, jeśli nie będzie pobierany przez cielęta. Dlatego należy pamiętać o kilku podstawowych rzeczach:
- stały dostęp do wody
- codziennie świeża porcja starteru
- czystość paśnika
Przy wyborze startera hodowcy powinni kierować się przede wszystkim składem i jakością komponentów oraz efektami odchowu.
- Tagi:
- TMR





























