Trwa spór o ziemię pod CPK. Rolnicy tracą żyzne grunty
Nowelizacja specustawy dotyczącej Centralnego Portu Komunikacyjnego wprowadziła istotne zmiany w trybie przejmowania nieruchomości pod budowę Portu Polska. Przewidziano w niej skrócenie całego procesu wywłaszczeniowego do 120 dni oraz możliwość wypłaty zaliczki w wysokości 85 proc. przyszłego odszkodowania. Celem było ograniczenie opóźnień i zwiększenie płynności realizacji jednej z największych inwestycji infrastrukturalnych w kraju.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czytaj też: Więcej na koncie, ale mniejszy dodatek? Sprawdź, co czeka emerytów z KRUS
Przyspieszenie procedur utrudnia życie mieszkańcom
W praktyce nowe regulacje szybko stały się źródłem kontrowersji. Jak donosi portal WNP, mieszkańcy miejscowości, gdzie planowana jest budowa, skarżą się, że szybkie tempo postępowań utrudnia im realne przygotowanie się do zmiany miejsca zamieszkania lub prowadzenie gospodarstw. Zwracają też uwagę na wzrost cen nieruchomości w okolicy inwestycji, brak dostępnych gruntów zamiennych oraz krótkie terminy opuszczenia domów i pól.
Gminy, które zostaną objęte inwestycją, są w dużym stopniu zamieszkane przez rolników, którzy prowadzą gospodarstwo z pokolenia na pokolenie. Posiadane przez nich grunty to wyjątkowo żyzne ziemie, które należą do najwyższych klas bonitacyjnych. W związku z wywłaszczeniem część rolników została pozbawiona możliwości prowadzenia działalności. Mieszkańcy skarżą się też na brak empatii ze strony urzędników oraz problemy komunikacyjne.
Prawo własności a zasada słusznego odszkodowania. Co na to RPO?
Jak przypomina portal WNP, zastrzeżenia wobec nowych przepisów pojawiły się już na etapie legislacyjnym. Rzecznik Praw Obywatelskich sygnalizował możliwość naruszenia konstytucyjnej zasady ochrony własności oraz wymogu zapewnienia słusznego odszkodowania. Nowe regulacje wprowadzają bowiem model, w którym przeniesienie własności następuje z mocy prawa na podstawie decyzji lokalizacyjnej, opatrzonej rygorem natychmiastowej wykonalności, natomiast postępowanie odszkodowawcze prowadzone jest później i niezależnie.
Z punktu widzenia właścicieli oznacza to utratę nieruchomości jeszcze przed ostatecznym ustaleniem wysokości rekompensaty. Prawnicy podkreślają, że w takich przypadkach kluczowe znaczenie ma operat szacunkowy sporządzony przez rzeczoznawcę majątkowego. Niemniej, różnice w metodologii wyceny, doborze nieruchomości porównawczych czy ocenie cech wpływających na wartość gruntu mogą prowadzić do znaczących rozbieżności w kwotach odszkodowań. To z kolei zwiększa ryzyko odwołań i przedłużających się sporów sądowych.
Czytaj też: Podatek od spadków i darowizn. Zmiany w przepisach już weszły w życie
Koszty społeczne i finansowe wielkiej inwestycji
Eksperci zwracają uwagę, że przyjęty model może mieć istotne skutki finansowe dla całego projektu. W przypadku skutecznych odwołań sądy administracyjne mogą podnosić wyceny nieruchomości nawet o 20–30 proc. względem pierwotnych decyzji organów. Przy dużych areałach rolnych oznacza to wzrost kosztów liczony w setkach tysięcy, a niekiedy w milionach złotych na jedną nieruchomość.
Organy administracji publicznej odpierają zarzuty, podkreślając legalność i transparentność procedur. Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski w odpowiedzi na pytania zadane przez WNP zapewnia, że operaty szacunkowe nie są utajnione, strony mają dostęp do akt sprawy i mogą zgłaszać uwagi, a zaliczki wypłacane są niezależnie od ewentualnych odwołań. Również spółka realizująca projekt deklaruje zabezpieczenie środków na odszkodowania oraz monitorowanie wpływu sporów prawnych na harmonogram inwestycji. Ministerstwo Infrastruktury wskazuje natomiast, że nowelizacja ma zwiększać efektywność procesów administracyjnych bez zmiany zasad ustalania wysokości rekompensat.
Zdaniem prawników przyspieszone procedury to rozwiązanie, które ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony umożliwiają one dokonywanie wcześniejszych wypłat i sprawniejsze prowadzenie inwestycji, z drugiej zaś pogłębiają konflikt między interesem publicznym a prawami mieszkańców. Nowe przepisy mogą w przyszłości stać się precedensem dla kolejnych projektów infrastrukturalnych w Polsce.
- Tagi:
- rolnicy
- CPK
- nieruchomości




























