Zboże utknęło w magazynach. Analityk wyjaśnia, co musi się stać, by ceny wzrosły
Na rynku zbóż dominuje obecnie trend boczny - ceny od dłuższego czasu pozostają stabilne, nie wykazując znaczących ruchów wzrostowych ani spadkowych. Nastroje nie są najlepsze. Kiedy zatem można spodziewać się istotnych podwyżek cen ziarna? O to zapytaliśmy analityka rynku, Wojciecha Sabarańskiego ze Sparks Polska.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Mrozy i śnieg dotykają nie tylko polskich plantacji, ale też ukraińskich, amerykańskich i rosyjskich
Zdaniem specjalisty, rolnicy wstrzymują sprzedaż ziarna już nie tylko z powodu mało atrakcyjnych cen oferowanych przez pośredników. Istotnym w tym roku czynnikiem wpływającym na odwlekanie decyzji gospodarzy o sprzedaży towaru jest pogoda.
- Rolnicy wstrzymują się ze sprzedażą ziarna, zważywszy na warunki pogodowe, jakie panują i z obawy przed wszelkimi stratami rolnymi, które po części są uzasadnione. Szczególnie jeżeli chodzi o zachód Polski, gdzie pokrywa śnieżna mimo wszystko nie była i nie jest największa. Mniejsze natomiast obawy chyba mają ci, którzy działają na wschodzie czy w centrum kraju. Pomimo siarczystych mrozów, śnieg tam jednak jest, więc wydaje się, że tam nie powinno być źle. Jest tam jednak lokalny problem ze skorupą lodową, która się tworzy na plantacjach. To też budzi pewne obawy - opisuje sytuację Wojciech Sabarański.
Z trudnymi warunkami, które - jak zauważa specjalista - są jednym z czynników hamulcowych w handlu ziarnem, borykają się nie tylko lokalni plantatorzy. Mierzą się z nimi także Ukraina, Rosja i Stany Zjednoczone. Tam jednak, jak wskazuje Sabarański, pokrywa śnieżna chroniąca plantacje roślinne jest, zatem póki co, nie są spodziewane z tego tytułu duże straty.
Zawirowania geopolityczne mogą wywindować ceny zbóż
- Wiadomo, że fundusze kreują ceny zbóż na giełdach światowych, więc w sytuacji jakichś zawirowań geopolitycznych, to one mogą pokrywać te krótkie pozycje i z automatu wpływać na zwyżki cen na giełdach. Natomiast na razie nie ma to miejsca - wyjaśnia analityk.
Z obserwacji tego, co dzieje się na paryskiej giełdzie Matif, wynika, że są momenty, kiedy ceny próbują się odbić, nie jest to jednak trwała tendencja.
- Dlatego przesłanek do większych wahań cen należy szukać bardziej w sytuacji geopolitycznej, która potrafi mocno wpływać na ceny zbóż w ostatnich sezonach, niż w samych fundamentach rynkowych, które pozostają stabilne - sądzi rozmówca.
- Tagi:
- ceny zbóż
- Sabarański
- rynek zbóż




























