Koniec eksportowych rekordów. Czy polskie magazyny pękną w szwach?
Dużo mówi się o tym, że handel w skupach ziarna i przetwórniach jest znikomy. Ceny oferowane przez nie są niskie, co zniechęca rolników do sprzedaży płodów rolnych. Ile zatem udało się wyeksportować ziarna do tej pory?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Eksport na poziomie sprzed kilku lat
Obecny sezon eksportowy charakteryzuje się powrotem do średnich wolumenów z początku lat 20., wyraźnie odstając od rekordowych wyników z lat ubiegłych.
- Zapasy na pewno będą większe sezon do sezonu, przynajmniej ja tak to oceniam. Zakończymy sezon z wyższymi zapasami pszenicy, właśnie z tego tytułu, że nie uda nam się wyeksportować rekordowych ilości ziarna. Przy eksporcie zbóż ogółem na poziomie niespełna 9 milionów ton, wydaje się to dosyć optymistyczna wielkość eksportu na ten moment - przewiduje Wojciech Sabarański, analityk ze Sparks Polska.
Według szacunków specjalisty w pierwszych pięciu miesiącach bieżącego sezonu Polska wyeksportowała ponad 3,5 mln ton ziarna, co jest wynikiem nieco gorszym w porównaniu do wielkości eksportu w analogicznym okresie poprzedniego sezonu 2024/25. Wówczas wywóz ziarna wyniósł ok. 3,8 mln ton od lipca do listopada włącznie. Eksport ziarna z kraju w I połowie bieżącego sezonu 2025/26 (lipiec-grudzień) szacujemy natomiast na ok. 4,3-4,4 mln ton.
- Przewidujemy, że w drugiej połowie sezonu jednak uda się zrobić drugie tyle i faktycznie te 8,5 miliona ton będziemy w stanie wyeksportować w tym sezonie - mówi z nadzieją Wojciech Sabarański.
W styczniu z Polski wywieziono pół miliona ton zbóż
Mimo że styczeń w portach był relatywnie udany, bo w opinii specjalisty udało się wyeksportować około pół miliona ton ziarna, to prognozy na luty są już gorsze. Eksporterzy mają mniejszą liczbę zakontraktowanych statków, co wynika bezpośrednio z niskiej podaży surowca na rynku wewnętrznym. Dlatego analityk zakłada, że ten rok rekordowy w eksporcie ziarna z pewnością nie będzie.
- Mieliśmy bardzo dobry sezon w eksporcie w sezonach 2022/23 i 2023/24. W kolejnym już było dosyć wyraźne spowolnienie. Można powiedzieć, że mamy powrót do wolumenów z początku lat 20 i teraz, w tym sezonie, będzie pewnie podobnie - prognozuje analityk.
Zwraca on uwagę na dość istotną kwestię. W związku z rekordowymi zbiorami zbóż podczas żniw i niewiele większym eksportem, prawdopodobnie w kolejny sezon 2026/27 sezon wejdziemy z większymi zapasami ziarna w stosunku do poprzedniego.
- Tagi:
- Sabarański
- eksport zbóż
- rynek zbóż





























