Czy rynek zbóż czeka kryzys? Analitycy nie mają złudzeń
Poprzedni sezon 2024/2025 na rynku zbóż nie należał do łatwych z uwagi na niskie ceny ziarna, co przełożyło się na marazm w handlu. W związku z tym na koniec sezonu odnotowane zostało kilka milionów ton nadwyżki. W nowy sezon jednak rolnicy weszli z nadzieją na poprawę. Mija jego pierwsza połowa i niestety nie mamy dobrych wieści.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Pierwsza połowa sezonu 2025/26 z niskimi cenami w kraju i rekordowymi zbiorami na świecie
I połowa bieżącego sezonu 2025/26 zapisze się jako okres rekordowych zbiorów pszenicy i kukurydzy na świecie.
- Popyt jest znacznie większą niewiadomą ze względu na rosnące napięcia handlowe i rywalizację USA ze światem, a w szczególności z Chinami, w staraniach administracji amerykańskiej o zrównoważenie deficytu handlowego - mówi Wojciech Sabarański, analityk rynku ze Sparks Polska.
Zgodnie z prognozami Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa USDA, w sezonie 2025/26 globalna produkcja pszenicy osiągnie rekordowy poziom 837,8 mln ton, co oznacza wzrost o 37,0 mln ton w porównaniu z poprzednim sezonem. Zdaniem analityka, światowe zapasy pszenicy są zwykle sztucznie podwyższane przez bardzo duże rezerwy zgromadzone w Chinach. Nie dotyczy to jednak sezonu 2025/26.
- Po raz pierwszy od kilku lat większość głównych eksporterów pszenicy osiągnęła rekordowe zbiory, produkując co najmniej o 10% więcej pszenicy niż w sezonie 2024/25. Przewiduje się, iż niniejszy stan rzeczy spowoduje wzrost światowych zapasów pszenicy w bieżącym sezonie 2025/26 aż o 13,5% (wyłączając Chiny), co stanowiłoby największy roczny wzrost zapasów od 16 lat. Przy uwzględnieniu Chin, zapasy pszenicy na świecie na koniec sezonu 2025/26 mogą wzrosnąć o ok. 6% - szacuje Sabarański.
Rekordowe zbiory na świecie notuje również kukurydza
Sytuacja na rynku kukurydzy jest również złożona. Według prognoz USDA, globalne zbiory kukurydzy w bieżącym sezonie 2025/26 (październik-wrzesień) wyniosą rekordowe 1283,0 mln ton, tj. aż o 52,4 mln ton więcej od wielkości produkcji tego zboża w poprzednim sezonie.
- Departament Rolnictwa USA szacuje globalne zapasy kukurydzy w bieżącym sezonie 2025/26 na najniższym poziomie od 12 lat, ale po wyłączeniu Chin zmienia się to na 6-letnie maksimum - informuje specjalista ze Sparks Polska.
Komfortowe bilanse pszenicy i kukurydzy na świecie wywierają presję na ceny tych zbóż na rynku światowym w bieżącym sezonie 2025/26. Na przestrzeni I połowy sezonu, cena pszenicy w kontrakcie najbliższym na giełdzie MATIF spadła o 4%, a na giełdzie w Chicago - o 5%.
Zgodnie z końcowym szacunkiem Głównego Urzędu Statystycznego, całkowita produkcja zbóż w Polsce w sezonie 2025/26 osiągnęła historycznie najwyższy poziom 37,3 mln ton, co oznacza wzrost o około 6,7% w porównaniu z poprzednim sezonem. W ramach tej wielkości GUS oszacował zbiory zbóż podstawowych wraz z mieszankami zbożowymi na 26,6 mln ton, czyli o blisko 4,8% więcej rok do roku. Rekordowo wysokie mają być również zbiory kukurydzy na ziarno, które według GUS wyniosły 10,5 mln ton, co oznacza wzrost o około 12,1% względem minionego sezonu. Nieco odmienne szacunki przedstawia Wojciech Sabarański.
- Oceniamy, iż produkcja kukurydzy w kraju była sporo mniejsza od ocen GUS, głównie w związku z niższymi od spodziewanych plonami oraz stratami w okresie mocno rozciągniętych w czasie zbiorów i wyniosła ok. 9 mln ton. W dalszym ciągu jest to rekordowy poziom zbiorów kukurydzy w kraju - uważa analityk.
Czy niskie ceny zbóż na krajowym rynku się utrzymają?
Ceny zbóż, jakie oferują pośrednicy i przetwórcy, nie zachęcają rolników do sprzedaży płodów rolnych. Stawki za pszenicę w skupach są bowiem najniższe od kilku lat. Wynikają one z kilku czynników.
- Bardzo duża podaż ziarna na rynku światowym, zniżkujące ceny zbóż na giełdach towarowych, a także rekordowe zbiory zbóż w kraju i silna konkurencja w eksporcie spowodowały znaczne osłabienie cen zbóż na rynku krajowym. Na przestrzeni I połowy sezonu 2025/26 średnia ceny skupu zbóż w kraju spadły o 10-15% - wyjaśnia specjalista.
Wygląda na to, że trudno będzie oczekiwać znacznych podwyżek cen zbóż również w drugiej połowie sezonu.
- Przewiduje się, iż że pomimo zajmowanych znacznych krótkich pozycji w odniesieniu do kontraktów na pszenicę przez inwestorów giełdowych, które mogą wywołać techniczne odbicie, znaczny wzrost cen zbóż na giełdach światowych w II połowie bieżącego sezonu 2025/26 wymagałby istotnego szoku pogodowego, silnych zmian kursów walut lub wyraźnego wzrostu popytu na to zboża na rynku światowym - sądzi Sabarański.
Analitycy z Banku PKO BP też nie prognozują podwyżek cen zbóż.
- Oczekujemy, że ujemna roczna dynamika cen utrzyma się do końca 1h26, choć skala rocznych obniżek będzie się stopniowo zmniejszać. Bardziej komfortowe bilanse głównych zbóż są głównym argumentem przemawiającym za takim scenariuszem, choć istnieje ryzyko zmienności cen pod wpływem formułowania się oczekiwań zbiorów w kolejnym sezonie 2026/27. Oczekujemy, że przeciętna cena skupu pszenicy w 2026 będzie niższa o 2-18%, z czego w 1h26 spadki wyniosą 9-20% r/r. Wciąż istotnym elementem ryzyka dla rynków zbożowych pozostaje geopolityka.
- Tagi:
- ceny zbóż
- rynek zbóż
- ceny
- zboża
- prognozy





























