Chcą kupować bezpośrednio od rolników. A to oznaczenie żywności nokautuje inne certyfikaty
Jaka jest kondycja polskiej żywności na terenach wiejskich - oczami klientów? Czy sąsiad zza płotu woli kupić szynkę w markecie, czy od lokalnego gospodarza?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
We wrześniu 2025 roku przeprowadzono kompleksowe badanie na próbie 1.000 dorosłych mieszkańców wsi, którzy są klientami sklepów spożywczych.
Wyniki badania pt. "Polska Wieś i Rolnictwo - badanie realizowane z klientami sklepów z artykułami spożywczymi na wsi", opracowane na zlecenie m.in. ministerstwa rolnictwa i KOWR, rzucają ciekawe światło na to, co myślą konsumenci - właśnie o polskiej żywności.
Polska wieś i rolnictwo. Badanie konsumentów. Patriotyzm na talerzu wciąż w cenie?
Na początek dobra wiadomość. Polska żywność ma dobrą markę. Prawie połowa badanych (47,3 proc.) jest przekonana, że żywność produkowana w Polsce jest lepszej jakości niż ta z importu. Przeciwnego zdania jest niespełna co czwarty respondent.
Etykieta też ma znaczenie. Aż 51,7 proc. konsumentów na wsi deklaruje, że najczęściej na opakowaniach szuka oznaczenia "Produkt Polski". To absolutny lider wśród certyfikatów, deklasując takie znaki jak "Bez GMO" czy unijne "listki" ekologiczne.
Dla ponad połowy kupujących (53,4 proc.) kluczowe jest, aby żywność pochodziła z krajowych surowców.
Patrząc na badanie zaskakuje jednak inna rzecz. Wydawałoby się, że wieś to kraina pełna świeżych warzyw. Tymczasem niemal połowa respondentów (46,8 proc.) uważa, że świeże owoce i warzywa oferowane w wiejskich sklepach są... słabej jakości.
Polska wieś i rolnictwo. Klienci chcą więcej sprzedaży bezpośredniej
Najważniejszą liczbą całego raportu jest jednak coś innego - to powinni zapamiętać właśnie rolnicy. Otóż aż 73 proc. mieszkańców wsi chciałoby mieć możliwość kupowania produktów bezpośrednio w gospodarstwach rolnych. W tym: 30,3 proc. mówi "zdecydowanie tak" a 42,7 proc. mówi "raczej tak".
To gigantyczny potencjał, który pokazuje wyraźnie, że konsumenci są zmęczeni pośrednikami i "anonimową" żywnością. Chcą przyjechać do gospodarstwa, zobaczyć, skąd bierze się jajko, ziemniak czy pomidor.
Sa też jednak i inne strony medalu.
Konsumenci twierdzą, że dostrzegają także spadek jakości. Kiedy zapytano ich, co się pogorszyło, najczęściej wskazywali na wyroby cukiernicze (39,7 proc.) oraz na mięso i jego przetwory (39,6 proc.). Generalny bilans dla branży mięsnej jest tutaj ujemny – więcej osób uważa, że jest gorzej, niż że jest lepiej (różnica wynosi aż -21,9 p.p.).
Zupełnie inaczej ma się sytuacja z pieczywem. Tutaj konsumenci widzą "renesans" jakości – aż 44,4 proc. uważa, że chleb jest coraz lepszy.
Nie można jednak uciec też od ekonomii. Bo choć u polskich konsumentów serce rwie się do jakości, portfel często mówi "stop". Dla 71,5 proc. badanych cena jest jednym z decydujących czynników zakupu. Jednocześnie jednak 72,1 proc. wskazuje na jakość.
Co gorsza, aż 44,9% konsumentów przyznaje, że ogranicza ilość kupowanego jedzenia ze względu na rosnące ceny. Najbardziej oszczędzają seniorzy.
Na koniec warto wspomnieć o rosnącej świadomości ekologicznej. 61,5 proc. badanych chce większego dostępu do żywności ekologicznej. Ale co ciekawe - ekologia to też dla klientów opakowanie. Blisko połowa klientów (49,7 proc.) zwraca uwagę na to, czy produkt nie jest zapakowany w zbędny plastik.
- Tagi:
- badanie
- żywność
- polska wieś




























