Zboże do zadań specjalnych. Naturalny lekarz pola
W poszukiwaniu rzetelnej wiedzy na temat tego gatunku, zwróciliśmy się do Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa - Państwowego Instytutu Badawczego. Jako kluczowe źródło wskazano nam opracowanie Wiesława Podymy z Krajowego Centrum Roślinnych Zasobów Genowych IHAR-PIB*. O aktualnym, znacznie szerszym niż dawniej, znaczeniu owsa oraz jego niskonakładowym charakterze informuje również Karolina Madajska z Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych w Słupi Wielkiej. To właśnie na analizach i wieloletnich doświadczeniach tych ekspertów opieramy poniższy materiał, który ma pomóc rolnikom w produkcji ziarna o najwyższej jakości.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Niskonakładowe zboże o wszechstronnym potencjale
Owies aktualnie wykorzystywany jest nie tylko na cele paszowe (żywienie młodych zwierząt i bydła), ale także przemysłowe (produkcja papieru), farmaceutyczno-kosmetyczne (medykamenty, kremy do opalania czy szampony), spożywcze (płatki owsiane), a nawet energetyczne – jako biomasa, z uwagi na wysoką kaloryczność wynikającą z dużej zawartości tłuszczu i niskiej zawartości popiołu). - Liczne badania biochemiczne i biotechnologiczne dostarczają coraz to nowszych informacji o możliwości wykorzystania owsa - mówi Karolina Madajska.
- Zainteresowanie produkcją owsa jest wciąż zbyt niskie w stosunku do korzyści, jakie wynikają ze specyficznych właściwości i zalet tego gatunku - zauważa Wiesław Podyma. Owies jest naturalnym „lekarzem” pola, ponieważ jako jedyna roślina zbożowa nie jest porażany przez choroby podstawy źdźbła. Dzięki temu doskonale przerywa łańcuchy patogenów, co przy dużym udziale zbóż w strukturze zasiewów jest rozwiązaniem zbawiennym dla stanowiska i pozwala na skuteczną regenerację gleby.
Ekspertka zwraca również uwagę, że owies - w porównaniu do innych gatunków zbóż - pozostaje w grupie roślin niskonakładowych. - Zabiegi fungicydowe oraz stosowanie regulatorów wzrostu są często pomijane - zaznacza specjalistka. Jednocześnie podkreśla, że owies jest bardzo dobrym przedplonem i pełni funkcję fitosanitarną, ponieważ pozostawia po sobie dobre stanowisko dla innych zbóż z uwagi na odporność na ataki sprawców chorób podsuszkowych. - Generalnie owies jest odporny na choroby grzybowe. Wydziela substancje organiczne działające hamująco na patogeny glebowe. Ponadto odznacza się dobrą konkurencją wobec chwastów - wymienia nasza rozmówczyni.
Owies szorstki jako ciekawa propozycja
Niezwykle istotnym i zyskującym na znaczeniu wątkiem jest powrót owsa szorstkiego (Avena strigosa). Ten zapomniany gatunek, niegdyś powszechny na trudnych terenach górskich, dziś wraca do łask jako propozycja dla rolnictwa ekologicznego i gospodarstw operujących na słabszych glebach. - Owies szorstki należy traktować jako poszerzenie oferty odmian owsa do uprawy, które dostarczą nowych form uprawnych o podwyższonej odporności na choroby; do uprawy na glebach wadliwych, np. słabych piaskach o niskich walorach rolniczych - podkreśla ekspert. Jest on wyjątkowo odporny na mączniaka prawdziwego oraz rdzę koronową, co w warunkach ograniczonej ochrony daje mu przewagę nad owsem zwyczajnym.
Z punktu widzenia konsumenta i przetwórcy owies szorstki to prawdziwa „bomba” odżywcza. - Średnio owies szorstki zawiera 49% więcej białka, 8% więcej tłuszczu i 6% więcej cukrów niż owies zwyczajny - wylicza Podyma. Szczególną uwagę przyciąga jednak zawartość beta-glukanów, które mają udowodnione działanie obniżające poziom cholesterolu oraz stabilizujące poziom glukozy we krwi. Wartość prozdrowotna ziarniaków owsa szorstkiego jest pod tym względem znacząco wyższa, co czyni go poszukiwanym surowcem do produkcji żywności funkcjonalnej.
Wybór stanowiska i odpowiedni płodozmian
Aby wyprodukować ziarno o wysokiej gęstości, należy zacząć od właściwego stanowiska. Choć owies dzięki potężnemu systemowi korzeniowemu dobrze radzi sobie na słabszych glebach, to najlepsze efekty uzyskuje się na kompleksach żytnich o uregulowanych stosunkach wodnych. - Owies jest zbożem mało wrażliwym na pH gleby mieszczącym się w zakresie 4,5–7,2. W małym stopniu reaguje na niedobór wapnia i jest bardzo tolerancyjny na nadmiar wolnych jonów glinu i manganu w glebie - wskazuje Wiesław Podyma. Najkorzystniejszymi przedplonami są rośliny okopowe uprawiane na oborniku oraz rośliny motylkowate, które pozostawiają w glebie cenny azot.
Termin siewu jako fundament sukcesu
Kluczowym czynnikiem decydującym o powodzeniu uprawy jest termin siewu. Owies ma ogromne zapotrzebowanie na wodę w okresie kiełkowania, dlatego fundamentalną zasadą jest wykorzystanie zapasów wilgoci pozimowej. - Najlepszym w danym regionie terminem jest moment obeschnięcia gleby. Optymalny termin siewu to druga połowa marca - podaje Podyma. Wczesny siew pozwala roślinie na lepsze ukorzenienie i rozkrzewienie, co bezpośrednio przekłada się na większą zwartość łanu i wyższą odporność na wyleganie. Opóźnienie tego zabiegu ogranicza produktywność wiech, ponieważ owies jako roślina dnia długiego zbyt szybko przechodzi wtedy w fazę generatywną.
Norma wysiewu i precyzja zabiegu
W kwestii normy wysiewu należy dążyć do uzyskania obsady na poziomie od 500 do 650 sztuk na metr kwadratowy dla owsa zwyczajnego. W przypadku owsa szorstkiego, ze względu na znacznie drobniejsze ziarno, norma wagowa jest zazwyczaj o połowę niższa. - Ze względu na drobne ziarniaki owsa szorstkiego wysiewa się ich wagowo o około połowę mniej niż owsa siewnego - zaznacza Wiesław Podyma. Precyzyjne ustawienie siewnika oraz zachowanie głębokości siewu od 2 cm (gleby wilgotne) do 5 cm (gleby suche) sprzyja uzyskaniu wyrównanych wschodów, co ma kluczowe znaczenie dla otrzymania jednorodnego materiału o wysokiej gęstości.
Pielęgnacja i walka z zachwaszczeniem
Ważnym elementem pielęgnacji jest mechaniczne zwalczanie chwastów. Owies sam w sobie jest rośliną silnie konkurującą, jest jednak pewne „ale”. - Jeżeli w płodozmianie owies występuje po ziemniaku, to przyczynia się do skutecznego tłumienia chwastów w czasie krzewienia oraz strzelania w źdźbło, a niewielki poziom chwastów nie powoduje istotnego obniżenia plonu. Jeśli owies występuje po zbożach, to konieczne jest zwalczanie chwastów za pomocą bronowania - zauważa Wiesław Podyma.
- Pierwsze bronowanie owsa można wykonać przed samymi wschodami. W sprzyjających warunkach pogodowych, kiedy zboża szybko kiełkują, możliwości wykonania tego pierwszego zabiegu są ograniczone. Natomiast jeżeli z powodu chłodów wschody są opóźnione, bronowanie przed wschodami jest wskazane i dodatkowo likwiduje zaskorupienie gleby. Głębokość pracy brony powinna być w tym terminie mała, tj. 1,5–2,0 cm - radzi ekspert. Uczula przy tym, że w późniejszym okresie, od wschodów zbóż do fazy trzeciego liścia, zboża są bardzo wrażliwe na mechaniczne uszkodzenia i nie należy wykonywać w tym czasie żadnych zabiegów pielęgnacyjnych.
Dlaczego warto korzystać z LOZ
Nie można również zapominać o właściwym doborze odmian. Eksperci wskazują na Listę Odmian Zalecanych, opracowywaną i publikowaną przez Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych, jako najbardziej wiarygodne źródło informacji. Odmiany znajdujące się na tej liście są corocznie weryfikowane pod kątem plonowania i odporności w konkretnych warunkach danego regionu. - Warto korzystać z tych opracowań, ponieważ każdy region ma swoją specyfikę, jeśli chodzi o gleby oraz klimat, która mniej lub bardziej będzie sprzyjać danej odmianie - uważa nasza rozmówczyni. Wybór sprawdzonej odmiany to najprostszy sposób na zminimalizowanie ryzyka i pewność, że wyprodukowane ziarno będzie posiadało pożądane przez nowoczesny przemysł parametry jakościowe.
Owies, jak podkreśla Wiesław Podyma w swoim opracowaniu, to roślina z ogromną przyszłością, która łączy korzyści agrotechniczne z rosnącym trendem zdrowego żywienia.
- Tagi:
- owies


























