Tych drzew lepiej nie przycinać zimą, a wiosną tymbardziej. Wydano specjalny komunikat
Jak informuje IOR-PIB na Platformie Sygnalizacji Agrofagów, szczególną czujność należy zachować wobec grzyba Chondrostereum purpureum. Ten sprawca srebrzystości liści to polifag porażający wiele gatunków drzew leśnych oraz owocowych, w tym jabłonie i grusze. Specjaliści alarmują, że błędy w agrotechnice mogą doprowadzić do nieodwracalnych szkód.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego warto poczekać z przycinaniem?
Wielu sadowników planuje cięcie na okres wczesnowiosenny, jednak w świetle komunikatu IOR-PIB, może to być rozwiązanie ryzykowne. Patogen najłatwiej infekuje drzewa właśnie w okresach chłodnej i wilgotnej pogody. Dlatego eksperci wskazują na lato jako bezpieczniejszą alternatywę.
- Aby zminimalizować ryzyko infekcji, podatne drzewa należy przycinać latem, gdy panują suche warunki, nie sprzyjające do intensywnych wysiewów zarodników C. purpureum - czytamy w komunikacie Instytutu.
Wstrzymanie się z pracami do momentu nadejścia suchych i upalnych dni znacząco ogranicza drogę infekcji, gdyż zarodniki są najbardziej aktywne od jesieni do wiosny.
Objawy na drewnie: „Papierowatość kory”
Aby skutecznie chronić sad, należy wiedzieć, na co zwracać uwagę podczas wiosennych lustracji. Grzyb sieje spustoszenie wewnątrz rośliny, co objawia się w bardzo charakterystyczny sposób.
- Występowanie choroby obserwuje się na pniach, konarach i gałęziach. Objawem charakterystycznym są podłużne nekrozy. Kora w miejscach porażenia pęka i zamiera, miękisz korowy staje się gąbczasty, a jego zewnętrzne warstwy zasychają i łuszczą się, dając objaw „papierowatości kory”. Nacięcie zainfekowanej gałęzi często ujawnia ciemną, purpurowo brązową plamę na drewnie - podano w komunikacie IOR-PIB.
Srebrny blask - znak obecności toksyn
Choć objawy na korze są widoczne cały rok, to właśnie w sezonie wegetacyjnym pojawia się najbardziej spektakularny symptom. Nie jest on jednak wynikiem bezpośredniego ataku na liście, lecz efektem transportu groźnych substancji z drewna.
- Srebrny połysk, to najbardziej charakterystyczny objaw, spowodowany toksyną grzyba, która przemieszcza się w górę układu naczyniowego drzewa. Toksyna oddziela zewnętrzną warstwę liścia (epidermę) od reszty liścia, tworząc kieszeń powietrzną, która odbija światło i nadaje liściom metaliczny, srebrzysty wygląd - podano w komunikacie Instytutu.
Cykl życia patogenu i fioletowe owocniki
Specjaliści podkreślają, że grzyb namnaża się w tkankach ksylemu, blokując naczynia i powodując martwicę kambium. Gdy proces postępuje, na martwych częściach drzewa pojawiają się struktury siejące zarodniki.
- Na martwych gałęziach i pniach, zazwyczaj późnym latem lub jesienią pojawia się oznaka etiologiczna w postaci dachówkowatych szarobrązowych na wierzchu i fioletowych od spodu owocników grzyba w których produkowane są liczne zarodniki. (...) Uwalnianie zarodników C. purpureum zależy od wysokiej wilgotności powietrza. Grzyb może zakażać drzewa wyłącznie poprzez otwarte naczynia w świeżych ranach gałęzi, łodyg lub korzeni - opisuje IOR-PIB.
Brak chemicznego ratunku
Ostrzeżenia specjalistów są tym ważniejsze, że w przypadku stwierdzenia choroby w sadzie, nie mamy możliwości skorzystania z żadnych preparatów leczniczych. Jedyną bronią pozostaje higiena narzędzi i usuwanie chorych pędów z dużym marginesem bezpieczeństwa.
Jak podaje IOR-PIB: - Obecnie nie ma zarejestrowanych w Polsce fungicydów do zwalczanie choroby.”
Taka sytuacja sprawia, że wiedza o letnim terminie cięcia i baczne obserwowanie „papierowatości kory” stają się kluczowymi elementami przetrwania plantacji.





























