Ważne zmiany w prawie budowlanym. Utrudnią blokowanie budowy przez sąsiadów
Nowelizacja prawa budowlanego weszła w życie 7 stycznia. Nowe przepisy dotyczą m.in. odwołań od decyzji o pozwoleniu na budowę. Zdaniem ekspertów, z którymi rozmawiała "Rzeczpospolita", mają one zarówno plusy, jak i minusy.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czytaj też: Koniec z walką o pozwolenia. Zmiany w prawie budowlanym ważne dla rolników
Trudniej będzie zablokować budowę. Co się zmieniło w przepisach?
Nowelizacja prawa budowlanego przewiduje dodatkowe kryteria, które trzeba będzie spełnić, by złożyć odwołanie od decyzji o pozwoleniu na budowę. Osoba, która ma zastrzeżenia do wydanej decyzji i chce zablokować rozpoczęcie budowy, będzie miała utrudnione zadanie. W odwołaniu trzeba będzie podać konkretne zarzuty, zakres żądania, a także przedstawić dowody. W przypadku braków formalnych strona będzie wzywana do ich uzupełnienia.
"Dotychczas możliwe było składanie odwołań od pozwolenia na budowę bez wskazania konkretnych zarzutów czy jakiegokolwiek uzasadnienia merytorycznego. Wystarczało ogólne zakwestionowanie decyzji, by znacząco wydłużyć całe postępowanie, niezależnie od tego, czy istniały ku temu realne podstawy" – mówi Michał Leszczyński, starszy prawnik w Polskim Związku Firm Deweloperskich w rozmowie z "Rzeczpospolitą.
Nowelizacja prawa budowlanego. Co o nowych przepisach sądzą eksperci?
Zmiany w przepisach dotyczących odwołań od decyzji o pozwolniu na budowę budzą skrajne oceny ekspertów. Jedni są zdania, że wyeliminują złośliwe i nieuzasadnione skargi.
"Nowe przepisy wprowadzają elementarny standard rzetelności – odwołujący się musi jasno wskazać, z czym się nie zgadza, czego się domaga i na jakich dowodach opiera swoje stanowisko" – uważa Michał Leszczyński, starszy prawnik w Polskim Związku Firm Deweloperskich.
Inni uważają natomiast, że nowe regulacje mogą ograniczyć możliwości składania odwołań bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika.
"Będą dla nich zbyt restrykcyjne i w istocie doprowadzą do wykluczenia realnej możliwości skorzystania ze środka odwoławczego" – mówi "Rzeczpospolitej adwokat dr hab. Aleksander Maziarz, prof. Akademii Leona Koźmińskiego
Blokowanie inwestycji deweloperów będzie trudniejsze?
Część ekspertów zwraca uwagę również na to, że nowe przepisy mogą wpłynąć na możliwość blokowania dużych inwestycji deweloperskich, które budzą wątpliwości mieszkańców.
"Formalizacja odwołań na pewno utrudni obywatelkom i obywatelom, którzy nie są prawnikami występowanie przeciwko inwestycjom, które powstają, nie szanując sąsiedztwa, ładu przestrzennego czy prawa. Dotąd wystarczyło, mówiąc obrazowo, „na chłopski rozum” opisać, w czym jest, zdaniem skarżącego problem, a organ musiał przeanalizować to pod kątem naruszeń prawa" – mówi Piotr Ziegler, prezes stowarzyszenia KATO Protest, cytowany przez "Rzeczpospolitą".
"Nie uważam, żeby wymóg uzasadnienia swojego żądania i przedstawienia dowodów na niezgodność z prawem inwestycji czy jej negatywnego wpływu na nieruchomości sąsiednie były nadmiarowymi warunkami, którymi ustawodawca ogranicza prawa odwołujących się. Jeśli ktoś chce zablokować inwestycję wartą miliony złotych, to ostatecznie, gdy sam nie jest w stanie przygotować sformalizowanego odwołania, może to zrobić, wspierając się profesjonalną pomocą i nawet jeśli poniesie koszty takiej porady, to i tak będą one nieporównywalne z kosztami inwestora" – uważa adwokat, dr Joanna Barzykowska, wspólnik w kancelarii Graś i Wspólnicy.
Czytaj też: Podatek od spadków i darowizn. Zmiany w przepisach już weszły w życie
- Tagi:
- budowa
- prawo budowlane
- przepisy





























