Rolnicy też muszą się z tego "spowiadać" co roku. Nie ryzykuj grzywny, termin mija w styczniu
Azbest, niegdyś jeden z powszechnie stosowanych materiałów budowlanych, używany zwłaszcza przy konstrukcji dachów, ale nie tylko - bo również np. jako rury - jest de facto materiałym groźnym dla ludzkiego zdrowia.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zgłoszenie azbestu do gminy. To coroczny obowiązek
Jego włókna, choć trwałe, dzięki czemu były m.in. odporne na wysokie temperatury, dla ludzkiego zdrowia są bardzo szkodliwe - wdychanie wspomnianych drobnych włókien azbestowych może prowadzić do poważnych chorób płuc, takich jak pylica czy nowotwory.
Warto przypomnieć, że z powodu szkodliwości azbestu jego produkcja i stosowanie już lata temu zostały zakazane.
Tymczasem zgodnie z przepisami, wszystkie wyroby azbestowe muszą zostać usunięte do 2032 roku.
Mało tego - nie każy pamięta, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, właściciele nieruchomości mają obowiązek zgłoszenia obecności azbestu na swoich terenach.
I co najważniejsze - obowiązek takiego zgłoszenia istnieje aż do czasu, gdy wspomniany azbest całkowiecie zniknie z naszej posesji. W praktyce - trzeba to robić co roku.
Czas na złożenie "Informacji o wyrobach zawierających azbest" mija 31 stycznia 2026
Dlatego nawet - jeśli już taki fakt w gminie zgłaszaliśmy - w nowym roku trzeba to zrobić ponownie - o ile wspomniany eternit wciąż w swoim gospodarstwie posiadamy.
Mówiac jeszcze raz i wprost: "Informację o wyrobach zawierających azbest" należy składać corocznie - do swojej gminy (przedsiębiorcy mają taki obowiązek wobec marszałka województwa).
Przypomnijmy: termin mija 31 stycznia 2026 r. (samo zgłoszenie dotyczy jednak stanu na koniec roku 2025).
Jeśli więc w zeszłym roku nie zdjąłeś eternitu - musisz to zgłosić. A jeśli ostatecznie udało ci się pozbyć wspomnianego problemu w minionym roku - również stosowne dokumenty - potwierdzające to - musisz do swojego samorządu złożyć.
Jak to wygląda w praktyce? Wspomniana deklaracja dotyczy de facto inwentaryzacji wyrobów azbestowych. Nie potrzeba żadnego rzeczoznawcy. W formularzu (dostępnym zazwyczaj na stronach internetowych gmin lub bezpośrednio w urzędzie) trzeba zazwyczaj podać rodzaj wyrobu (np. klasyczne płyty eternitowe) oraz jego ilość.
Warto nie zaniedbywać tego terminu. Po pierwsze - z powodu możliwych sankcji. Za niedopełnienie tego obowiązku grozi bowiem kara grzywny.
I choć urzędnicy rzadko zaczynają od mandatów, to prawo stoi po ich stronie. Tymczasem kara może się wahać od symbolicznych 10 zł do nawet 20 tys. zł (jeśli sprawa trafi do sądu). Wszystko oczywiście zależy od specyfiki danego przypadku, jednak nie warto ryzykować - zwłaszcza, jeśli danych wyrobów jest u nas bardzo dużo.
Po drugie - brak zgłoszenia automatycznie wykluczy daną osobę z ewentualnych programów pomocowych - jeśli oferowane będzie w danym roku wsparcie na demontaż azbestu. Gminy pozyskują bowiem fundusze na utylizację azbestu m.in. na podstawie danych z inwentaryzacji. Jeśli Twojego dachu nie ma więc "w papierach" gminy, urzędnik nie może uwzględnić Cię w planach dotacyjnych.
Przypomnijmy: według prawa coroczne "liczenie" wyrobów azbestowych będzie odbywać się aż do 2032 roku. Zgodnie z dyrektywami unijnymi i prawem krajowym, to ostateczny termin - by pozbyć się ich pozbyć.
- Tagi:
- usuwanie azbestu
- azbest






























