Resort rolnictwa zapowiada zmiany w szacowaniu strat za suszę
System monitoringu suszy prowadzony przez IUNG w Puławach to temat, który rozpala emocje w gospodarstwach równie mocno, co ceny na skupach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
O sprawie piszemy na naszych łamach od dawna - bo od dawna wokół szacowania suszy emocji nie brakuje.
Szczególnie poszkodowani czują się często hodowcy, dla których wyschnięte pastwiska oznaczają konieczność zakupu drogich pasz. Temat ten wrócił niedawno na biurko ministra rolnictwa - za sprawą interpelacji posła Marcina Skonieczki.
Jak punktuje w swoim piśmie poseł, obecny model szacowania strat nie do końca "czuje" specyfikę produkcji zwierzęcej.
- W debacie rolniczej oraz w opiniach organizacji branżowych pojawia się postulat usprawnienia systemu monitoringu suszy rolniczej, tak aby w sposób bardziej precyzyjny odzwierciedlał on sytuację gospodarstw, których produkcja zależy w dużym stopniu od użytków zielonych - czytamy w interpelacji.
Poseł dopytuje więc wprost: czy resort planuje wykorzystać dane satelitarne i czy uprości procedury dla mniejszych graczy, którzy "często nie dysponują zapleczem administracyjnym do realizacji bardziej złożonych wymogów formalnych"?
Szacowanie strat za suszę. Trawy to trudny temat?
Przypomnijmy: obecnie monitoring suszy rolniczej w Polsce prowadzony jest dla następujących grup i gatunków roślin: zbóż ozimych, zbóż jarych, kukurydzy na ziarno, kukurydzy na kiszonkę, rzepaku i rzepiku, ziemniaka, buraka cukrowego, chmielu, tytoniu, warzyw gruntowych, drzew owocowych, krzewów owocowych, truskawek i roślin strączkowych.
A co z trawami? Tu niestety - według obecnych przepisów - jest pewien problem.
- Zgodnie ze wskazanym rozporządzeniem MRiRW trawy nie podlegają monitorowaniu w Systemie Monitoringu Suszy Rolniczej, zatem w publicznej aplikacji "Zgłoś szkodę rolniczą" trawy są mapowane z roślinami o analogicznych wymaganiach wodno-glebowych - wyjaśnia minister Krajewski.
Mówiąc prościej: system poniekąd "zgaduje" kondycję łąk na podstawie innych roślin. Ministerstwo przyznaje, że aby to naprawić, konieczne jest wyznaczenie nowych progów klimatycznego bilansu wodnego (KBW) dla traw przed kolejnym sezonem wegetacyjnym.
Susza 2026. Satelity i urzędnicy w terenie
Jest jednak światełko w tunelu. W kontekście szacowania strat za suszę trwają już bowiem konkretne działania, które mają zostać uruchomione już w roku 2026.
- Obecnie trwają prace badawczo-rozwojowe nad wdrożeniem metod teledetekcji satelitarnej opartej o dane wysokiej oraz średniej rozdzielczości - informuje minister rolnictwa.
Według resortu rolnictwa, trwają prace nad wdrożeniem danych z satelitów Sentinel-1 i Sentinel-2 oraz satelitów meteorologicznych EUMETSAT.
- Wdrożenie metod teledetekcji satelitarnej pozwoli udoskonalić system szacowania skutków suszy rolniczej - zapewnia resort w odpowiedzi na interpelację.
Co ciekawe, technologia ma iść w parze z tradycyjnymi metodami.
Warto przypomnieć, że w 2025 roku w województwie lubuskim przeprowadzono pilotaż obserwacji "in-situ", czyli bezpośrednio na polach rolników.
Efekt? Rolnicy przyjęli to bardzo pozytywnie. Dlatego w 2026 roku ministerstwo planuje rozszerzyć te działania na cały kraj.
Urzędnicy lub eksperci mają pojawiać się na polach w dwóch kluczowych terminach:
- od połowy kwietnia do połowy maja - w celu przezimowania ozimin, skutków ew. przymrozków wiosennych, wczesnego rozwoju zbóż jarych;
- od połowy czerwca do żniw - ocena skutków suszy i plonów
Na koniec warto zwrócić uwagę na fragment odpowiedzi ministra, który z punktu widzenia legislacji jest kluczowy, choć dla wielu rolników może brzmieć gorzko.
Ministerstwo przypomina, że dopóki w polskim rolnictwie nie ma powszechnego obowiązku prowadzenia pełnej księgowości, zawsze będziemy mówić tylko o "szacunkach", a nie o matematycznie wyliczonej stracie.
- Przedstawiając powyższe pragnę podkreślić, że ustalenie rzeczywistych strat w poszczególnych gospodarstwach rolnych spowodowanych np. wystąpieniem suszy byłoby możliwe wyłącznie po wprowadzeniu obowiązku prowadzenia rachunkowości rolnej i przedstawieniu przez producentów rolnych rocznych sprawozdań finansowych z gospodarstwa rolnego - kwituje minister Stefan Krajewski.
- Tagi:
- susza
- susza 2026





























