Po przekroczeniu tego wieku rolnik nie dostanie dopłat? Unijny komisarz odpowiada
Przypomnijmy: pod koniec stycznia odbyła się wielka dyskusja odnośnie przyszłego unijnego budżetu - na lata 2028-2034.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
W cieniu wielkich dyskusji o miliardach euro i zagrożeń - w związku z planowanym łączeniem funduszy - odbyła się także dyskusja odnośnie najstarszych gospodarzy.
Jeden z europosłów postanowił wprost zapytać o plany, które Komisja Europejska już wcześniej - dość ogólnie - zapowiadała, a zgodnie z którymi rolnicy po osiągnięciu wieku emerytalnego mieliby zostać odcięci od strumienia finansowego - w ramach nowej Wspólnej Polityki Rolnej.
Nowa WPR po roku 2027. Emeryci nie będą mieli dopłat?
Jeden z europosłów wprost zarzucił Komisji Europejskiej brak wrażliwości społecznej. Jego zdaniem, mechaniczne odcinanie seniorów od wsparcia, związanego z unijnymi dopłatami, to skazywanie ich na ruinę.
- Czy Komisja jest gotowa to przemyśleć, czy zamierzacie nadal być przeciwko starszym rolnikom, którzy wciąż chcą wyżywić swoje rodziny? W przeciwieństwie do pracowników Komisji, rolnicy nie mają ogromnych emerytur i staną w obliczu ruiny. Dlatego proszę o skorygowanie tego zapisu - mówił ostro jeden z europosłów, w kierunku obecnych na sali unijnych komisarzy.
Nowa WPR na lata 2028-2034. Co z dopłatami dla rolników-emerytów? Hansen: "To nieprawda, że zabieramy wszystko"
Wywołany do tablicy komisarz ds. rolnictwa, Christophe Hansen, przyznał, że pewne ograniczenia wiekowe są w planach, ale kategorycznie zaprzeczył, jakoby seniorzy mieli zostać pozbawieni wszelkiego wsparcia.
- Powiedział pan, że całość pieniędzy z WPR zostanie wstrzymana dla osób powyżej 65. roku życia. To nie jest prawda - ripostował Hansen.
O co więc chodzi? O podstawową dopłatę do hektara.
- Chodzi tylko o płatności obszarowe. To tylko niewielka część obecnych zasobów pierwszego filaru. Mówimy o kwotach rzędu 130-140 euro za hektar - twierdził komisarz.
Hansen zapewnił, że starsi rolnicy nadal będą mieli pełne prawo do korzystania z szeregu innych instrumentów finansowych.
- Wszystko inne jest nadal dostępne dla rolników. Mogą być zaangażowani w działania rolno-środowiskowe, mogą otrzymywać wsparcie na obszarach o niekorzystnych warunkach gospodarowania (ONW), mogą otrzymywać premie powiązane z produkcją czy pieniądze na inwestycje - wyliczał komisarz.
Nowa WPR na lata 2028-2034. Ziemia dla młodych
Dlaczego Bruksela w ogóle chce majstrować przy wieku beneficjentów? Komisarz zaznacza, że cel jest jeden: chodzi o wymianę pokoleniową w gospodarstwach.
Europa starzeje się w zastraszającym tempie, tymczasem, jak zaznaczają unijne władze, młodzi rolnicy nie zawsze mają gdzie gospodarować, bo ziemia jest "zablokowana" przez seniorów, którzy często utrzymują ją tylko dla dopłat bezpośrednich.
- Chodzi o to, by nastąpiła wymiana pokoleniowa. Mamy strategię odnowy pokoleń, a realnym problemem dla młodych rolników jest dostęp do ziemi – argumentował komisarz Hansen.
Zgodnie z logiką Komisji Europejskiej, odebranie podstawowej płatności do hektara ma "zachęcić" - czy też mówiąc wprost: wymusić, by ziemia była przekazywana następcom.
Jednocześnie pozostawienie dostępu do programów inwestycyjnych czy środowiskowych ma pozwolić na dalszą, aktywną, ale bardziej specjalistyczną działalność - jeśli nie chcą jeszcze przechodzić na całkowity odpoczynek.
Jak twierdził na koniec Hansen, system dopłat nie może zastępować systemu emerytalnego.






























