Nie posiadasz ziemi, a chciałbyś zostać rolnikiem? Jest na to sposób
Nowe regulacje w zakresie zawierania dzierżaw rolniczych, jak wskazuje Rzeczpospolita, przede wszystkim zakładają obowiązek pisemnych umów, które trzeba będzie potwierdzić u notariusza lub kierownika ARiMR.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Koniec z umowami ustnymi
Oznacza to, że umowy ustne przestaną obowiązywać. A takie, zdaniem ministerstwa rolnictwa, obejmują od 2 do 2,5 mln hektarów.
Rozmówca Rzeczpospolitej podkreśla, że tak zawarte umowy nie chronią w żaden sposób dzierżawcy, któremu z dnia na dzień może być wypowiedziana umowa. A to może być hamulcem do inwestowania i sprzyjać nadmiernej eksploatacji ziemi.
To z kolei wpływa także na ograniczenia w pozyskiwaniu dodatkowych środków pomocych w ramach programów modernizacyjnych czy rolno-środowiskowych obliczonych na kilka lat.
Dzierżawa otworzy drogę do zawodu rolnika
I dalej zauważa, że o ile nabywcą ziemi rolnej może być co do zasady rolnik, o tyle dzierżawić grunty już może każdy. Wprowadzenie ograniczeń w tym zakresie, w jego opinii, byłoby poważną ingerencją w konstytucyjnie chronione prawo własności. Oznaczałoby to, według Czerniaka, znacznie ograniczenie właścicielom swobody dysponowania swoim gruntem.
Czytaj więcej: Dzierżawa to też sposób na zostanie rolnikiem





























