Minister rolnictwa zapowiada polską tarczę przed Mercosur. Będzie blokada towarów?
Po przegłosowaniu umowy handlowej z krajami Mercosur, nastroje na polskiej wsi cały czas są bardzo napięte.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
O wszystkim piszemy na bieżąco na naszych łamach, w planie jest już bowiem kolejny protest rolników - tym razem w samej Brukseli:
Tymczasem do możliwych skutków niedawnych decyzji na szczeblu unijnym, przygotowuje się polskie ministerstwo rolnictwa. Jak zapowiada minister Stefan Krajewski, jest już pewien określony plan na działania osłonowe.
Stefan Krajewski, podczas serii spotkań na Warmii i Mazurach (m.in. w Pasłęku, Dobrocinie i Aniołowie), zapowiadał wprost, że Polska nie zgodzi się na nierówne zasady gry - jeśli chodzi o możliwe skutki umowy z Mercosur.
Minister Krajewski potwierdził starania Polski o zaskarżenie podpisanej umowy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ale nie tylko to jest dziś w grze.
Według zapowiedzi ministra, cały resort, we współpracy z ministerstwem zdrowia i sanepidem, przygotowuje obecnie przepisy, które mają uszczelnić polskie granice przed "importem produktów rolno-spożywczych zawierających substancje szkodliwe".
To rozwiązanie, na które zdecydowała się już Francja. Polskie służby mają restrykcyjnie badać i blokować każdy towar, który nie spełnia wyśrubowanych norm unijnych.
Kolejna kwestia - to także rekompensaty dla rolników.
- Duży sprzeciw rolników i protesty wobec zagrożenia jakie wiążą się z importem towarów z krajów Mercosur widzimy dziś we Francji, więc myślę, że ta dyskusja wraz z podpisaniem umowy się nie kończy. Z jednej strony złożyłem w Brukseli odpowiedni wniosek o wprowadzenie systemu rekompensat dla rolnictwa, bo jeśli w innych gałęziach gospodarki umowa ma być korzystna, to wszyscy powinni złożyć się na rekompensaty dla rolników. Ale z drugiej strony pracujemy też nad wprowadzeniem krajowego zakazu importu towarów złej jakości i jest to wspólna inicjatywa resortów rolnictwa i zdrowia – zapowiedział minister.
Koniec z absurdalnymi pozwami? Ustawa o funkcji produkcyjnej wsi
Rozmowy na Warmii i Mazurach były jednak szersze, poruszano taże inne kwestie, m.in. związane ze zmianami w polskim prawie.
Ważnym punktem wizyty była zapowiedź uporządkowania relacji sąsiedzkich na wsi. Przypomnijmy: rolnicy od lat skarżą się na napływową ludność miejską, której przeszkadzają odgłosy maszyn czy zapach obornika. Resort przygotowuje ustawę o funkcjach produkcyjnych wsi. Ma ona dać rolnikom gwarancję prowadzenia działalności bez ryzyka odszkodowań za naturalne "wiejskie zapachy i dźwięki".
– Ktoś, kto chce zamieszkać na wsi, musi liczyć się z faktem, że wieś ma swój rytm i klimat pracy – mówił wprost Stefan Krajewski.
Pakiet osłonowy obejmuje także ustawę o ochronie polskiej ziemi (wydłużającą zakaz jej sprzedaży o 10 lat) oraz ustawę o Aktywnym Rolniku, która ma przekierować strumień pieniędzy bezpośrednio do tych, którzy rzeczywiście uprawiają ziemię i hodują zwierzęta. O wszystkim piszemy na bieżąco na naszych łamach.




























