Czekacie na dopłaty unijne? Od tego zależne jest tempo ich wypłaty przez Agencję
Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa jest w trakcie kampanii wypłaty dopłat bezpośrednich oraz płatności obszarowych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Kolejne pieniądze na kontach rolników w styczniu
Jak informował nas jeszcze w grudniu wiceszef tej instytucji Leszek Szymański, w styczniu, po krótkiej przerwie świątecznej, Agencja znów rozpocznie intensywne działania związane z przelewami.
Do końca grudnia 2025 roku wypłacono łączną sumę wynoszącą blisko 12,5 miliarda złotych. Finalnie na kontach rolników ma znaleźć się natomiast 19,2 mld zł.
Agencja wprowadza usprawnienia i automatyzację oceny wniosków
Zgodnie z przepisami Agencja ma jeszcze sporo czasu na wywiązanie się z tego obowiązku, bo do końca czerwca. Jednak, jak już wielokrotnie informowała, zależy jej na tym, by pieniądze dotarły do rolników jak najszybciej.
Czy, podobnie jak w niektórych poprzednich kampaniach, i tym razem środki w przeważającej większości uda się Agencji przelać już wcześniej?
- Mam nadzieję, że uda nam się sprawnie to zrealizować. Ale musimy pamiętać o tym, że mamy wiele terminów (tzw. okresów referencyjnych, w których rolnik musi spełniać warunki dla przyznania płatności). Staramy się, aby wprowadzone usprawnienia, automatyzacja procesów oceny wniosków, z roku na rok pozwalały na szybszą realizację płatności. Mam nadzieję, że dane po zakończeniu obsługi wniosków z kampanii 2025 r. potwierdzą, że w tej kampanii to się udało - komentuje Leszek Szymański.
Od czego zależy tempo wydawania decyzji w sprawie dopłat?
Tempo wydawania decyzji, co z kolei przekłada się na przelewy, zależy od tego, jak szybko uda się Agencji chociażby rozpatrzeć sprawy związane z aktualizacją danych referencyjnych, w tym w oparciu o nową ortofotomapę.
- Dokonujemy aktualizacji danych referencyjnych w oparciu o aktualną ortofotomapę pozyskaną dla połowy kraju. Aktualne dane referencyjne to podstawowy warunek prawidłowo wypłacanych środków. Trzeba mieć na względzie, że przy aktualizacji mogą się pojawić rozbieżności. Może dojść do sytuacji, w której działka rolna miała powierzchnię kwalifikującą się do płatności 1 ha, ale zmieniło się coś w tej powierzchni uprawnej i na przykład mamy 0,98 ha. W związku z czym dla takiej działki zapali się alert i trzeba zweryfikować, czy rzeczywiście o te 2 a zmniejszyła się powierzchnia uprawy, czy to jest tylko jednoroczne zaniedbanie. Takich rozbieżności, które były zgłoszone w wyniku aktualizacji ortofotomapy czy w związku z wynikami kontroli na miejscu, mamy ponad 650 tys. - tłumaczy Leszek Szymański.
Przed wydaniem wiążącej decyzji, Agencja musi wyjaśnić ewentualne błędy czy wprowadzić niezbędne dane dotyczące m.in. integrowanej produkcji, rolnictwa ekologicznego pozyskiwane np. jednostek certyfikujących.
Dodatkowo musi jeszcze w tym procesie: uwzględnić dane przestrzenne działek oraz zalanego lub podtopionego obszaru na tych działkach sporządzane przez Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa – Państwowy Instytut Badawczy czy uwzględnić wyniki kontroli na miejscu.
- Robimy, co możemy, żeby tych decyzji i przelewów było jak najwięcej – tłumaczy Leszek Szymański.
Przed wydaniem decyzji i wypłatą środków ARiMR chce mieć pewność, że środki pierwotnie naliczone rolnikom, należą im się w 100 procentach.
- Głównym zadaniem ARiMR jest przyjęcie wniosków, ich pełna weryfikacja i sprawna realizacja płatności. Musimy mieć pewność, że płatności, jakie uzyskuje wnioskodawca, są mu w pełni należne – podstawą są tutaj aktualne dane referencyjne. Zdarzają się przypadki, w których we wnioskach zadeklarowane są powierzchnie, które nie kwalifikują się do przyznania płatności. Wtedy do tych powierzchni nie są przyznawane płatności, mogą być nałożone sankcje, a w przypadku działań wieloletnich może się pojawić konieczność zwrotu środków wypłaconych w poprzednich latach - informuje Leszek Szymański.
W jakich sytuacjach Agencja wysyła rolnikom decyzje o przyznaniu wsparcia?
Decyzje, mające kluczowe znaczenie w wypłacie środków, nie są wysyłane do wszystkich rolników.
- Zgodnie z dotychczasowymi zasadami, jeżeli decyzja w sprawie przyznania płatności uwzględnia w całości żądanie rolnika i nie określa zmniejszeń lub wykluczeń, decyzję tę doręcza się jedynie na żądanie strony, tak więc takie decyzje podobnie jak w latach poprzednich nie są wysyłane. W pozostałych przypadkach wysyłka decyzji następuje niezwłocznie po jej wydaniu w systemie informatycznym. Jeżeli rolnik wyraził zgodę na elektroniczną wymianę korespondencji, a decyzja wymaga doręczenia, to jest ona umieszczana na Platformie Usług Elektronicznych (PUE), gdzie w każdej chwili rolnik może zapoznać się z jej treścią. Jeżeli rolnik nie wyraził zgody na elektroniczną wymianę korespondencji, wówczas taka decyzja jest doręczana w formie papierowej. Warto podkreślić, że gdy mówi się czasami o problemach z rozwojem cyfrowym w Polsce, to w przypadku naszych wnioskodawców w ciągu 20 lat nastąpił niesamowity postęp - komentuje wiceprezes Agencji.
I dalej wskazuje, że z nowymi technologiami rolnicy sobie dobrze radzą, szczególnie młodsze pokolenie.
- Te osoby, które mają problemy, mogą z kolei przyjść do Agencji, skorzystać z pomocy pracownika, są dla nich specjalne komputery. Cyfryzacja niesamowicie ułatwia obsługę wniosków i przyśpiesza wymianę informacji czy dokumentów. Umożliwia to również rolnikowi wyjaśnianie ewentualnych błędów i usuwanie braków we wnioskach, właściwie 7 dni w tygodniu przez 24 h. Czasem wysyłamy prośby o wykonanie i przesłanie zdjęcia geotagowanego i rolnicy nam te fotografie dosyłają. To przyspiesza wypłatę pomocy, ponieważ jeżeli rolnik nam takie zdjęcie geotagowane wyśle, szybko wyjaśniamy wątpliwości i możemy naliczyć płatności – zaznacza Leszek Szymański.
Niemal każdy rolnik otrzyma ten zwrot. Rząd na ostatniej prostej zmniejszył jednak stawkę
- Tagi:
- dopłaty




























