Aktywny rolnik. 660 tys. osób będzie musiało udowodnić pracę w gospodarstwie?

Przypomnijmy: temat związany z definicją aktywnego rolnika jest jednym z najbardziej "gorących" w ostatnich miesiącach.
Definicja aktywnego rolnika. Po co ma być wprowadzona?
Sprawa wzbudza ogromne emocje, ponieważ - w dużym skrócie - ma określać, który rolnik ostatecznie może być uprawniony do pobierania unijnych dopłat.
Mówiąc z kolei nieco szerzej, chodzi o konkretne ukierunkowanie wsparcia finansowego - ma ono trafiać tylko do tych osób, które rzeczywiście zajmują się produkcją rolną.
O wszystkim piszemy na bieżąco na naszych łamach, w styczniu w ministerstwie odbyło się m.in. duże spotkanie środowisk rolniczych z władzami resortu, podczas którego omawiano bardzo szeroko wspomniana kwestię.
Temat jednak wraca co jakiś czas.
Teraz trafił na tapet ponownie - za sprawą jednej z poselskich interpelacji.
Aktywny rolnik. Jakie będą kryteria?
Jakie dokładnie kryteria ministerstwo planuje przyjąć w definicji „aktywnego rolnika” i jakie mechanizmy zostaną wdrożone, aby nie obciążać rolników dodatkową biurokracją? Czy resort posiada dane dotyczące liczby rolników, którzy mogą zostać wykluczeni z systemu wsparcia w wyniku wprowadzenia kryterium „aktywnego rolnika”? Takie m.in. pytania zadali w swojej interpelacji posłowie Anna Gembicka oraz Jarosław Sachajko.
Co na to przedstawiciele resortu rolnictwa?
Jak zaznacza na wstępie wiceminister Stefan Krajewski, prace nad definicją aktywnego rolnika - są de facto wynikiem samych postulatów i wniosków zarówno rolników indywidualnych, jak i izb oraz organizacji rolniczych.
- Zgodnie z ich opinią, obecnie obowiązująca definicja w niewystarczającym stopniu ukierunkowuje wsparcie na osoby faktycznie wykonujące działalność rolniczą. Powszechne jest również przekonanie o uzyskiwaniu wsparcia przez właścicieli gruntów niewykonujących działalności rolniczej, w szczególności w małych gospodarstwach. W związku z powyższym zakłada się, że przedstawione rozwiązania przyczynią się do lepszego ukierunkowania wsparcia w ramach WPR na podmioty faktycznie zajmujące się rolnictwem - zaznacza w swojej odpowiedzi Stefan Krajewski.
Stąd, jak dodaje, propozycja, aby weryfikacja aktywności zawodowej dotyczyła wszystkich rolników wnioskujących o płatności bezpośrednie lub płatności ONW, niezależnie od wielkości obszarowej gospodarstwa.
Kto na pewno zostanie uznany aktywnym rolnikiem? Ile takich osób jest dziś w Polsce?
By nie obciążać jednak za bardzo administracji zaproponowano pewne podstawowe kryteria, które pozwolą automatycznie uznać rolników za aktywnych zawodowo, i które możliwe są do sprawdzenia z urzędu, tj. bez konieczności angażowania wnioskodawców.
Byliby to w szczególności rolnicy:
- posiadający zwierzęta zarejestrowane w systemie Identyfikacji i Rejestracji Zwierząt,
- otrzymujący płatności związane z produkcją do roślin,
- otrzymujący płatności z tytułu następujących ekoschematów: Rolnictwo węglowe i zarządzanie składnikami odżywczymi, Integrowana Produkcja Roślin, Biologiczna ochrona upraw,
- otrzymujący Płatności Ekologiczne.
Szacuje się, że takich beneficjentów jest ok. 570 tys.
Aktywny rolnik. 660 tys. osób musiałoby przejść weryfikację. Jak miałaby się odbywać?
W przypadku pozostałych rolników (tj. ok. 660 tys.) konieczna byłaby już weryfikacja. Mówiąc wprost: musieliby udowodnić, że wspomnianymi aktywnymi rolnikami są. Jak miałaby wyglądać?
- Weryfikacja aktywności rolniczej odbywałaby się na podstawie minimalnych kosztów ponoszonych na działalność rolniczą lub przychodów z działalności rolniczej, przy czym rolnik musiałby udowodnić fakt poniesienia tych kosztów lub uzyskania przychodów. W celu ułatwienia procesu dokumentowania prowadzenia działalności rolniczej planuje się ustanowić szeroki katalog dopuszczalnych dowodów (np. faktury za nawozy, środki ochrony roślin, materiał siewny i rozmnożeniowy, czynsze dzierżawne, koszty zabiegów prowadzonych usługowo, praca najemna, ubezpieczenia lub faktury za sprzedaż płodów rolnych) - wylicza wiceminister Stefan Krajewski.
Jak dodaje przy tym przedstawiciel resortu, wspomniane wyżej rozwiązania zostały już wcześniej zaprezentowane przedstawicielom organizacji rolniczych, ośrodków doradztwa rolniczego, środowiska naukowego oraz politycznego - w ramach wspomnianego wyżej spotkania w styczniu 2025 r.
Wiceminister przyznaje przy tym, że wywołało to szeroki oddźwięk społeczny oraz ujawniono duże podziały wśród różnych grup interesariuszy.
- Zarówno przedstawiciele środowisk rolniczych jak i naukowych prezentowali różne opinie odnośnie przedstawionej propozycji zmiany definicji. Większość uczestników konsultacji podzielała potrzebę zmiany definicji, tak aby wsparcie w ramach WPR w większym stopniu zostało ukierunkowane na rolników faktycznie prowadzących działalność rolniczą. Duże poparcie wyrażone zostało dla ustanowienia katalogu rolników, których działalność pozwala na automatyczne uznanie ich za aktywnych zawodowo. Niemniej jednak, równocześnie wskazywano, że dla znacznej grupy wnioskodawców proces wnioskowania o płatności stałby się bardziej skomplikowany i wiązałby się ze zwiększeniem obciążeń administracyjnych. Dotyczyłoby to głównie mniejszych gospodarstw. Liczne były opinie kwestionujące celowość wprowadzania nowych rozwiązań jeszcze w tej perspektywie finansowej, do końca której pozostało tylko 2 lata - wylicza Stefan Krajewski.
Definicja aktywnego rolnika. Kiedy może wejść w życie?
Stąd - mając na względzie wszystkie te informacje - wiceminister zaznacza, że kwestia zmiany definicji rolnika aktywnego zawodowo nie została jeszcze przesądzona a przedstawione rozwiązania są jedynie projektem do dalszej dyskusji.
- Obecnie w MRiRW trwają analizy dotyczące potencjalnych skutków i celowości wprowadzania nowych rozwiązań jeszcze w ramach WPR 2023-2027. W związku z powyższym skutki finansowe ewentualnej zmiany definicji będą zależały od przyjętych rozwiązań szczegółowych wdrażanej definicji rolnika aktywnego zawodowo. Natomiast liczba podmiotów wykluczonych z płatności bezpośrednich czy płatności ONW znana będzie najwcześniej po ewentualnym wdrożeniu tej zmiany w życie - dodaje na koniec wiceminister Stefan Krajewski.