Wilki zaatakowały mężczyznę. Rolnicy w panice: „Giną zwierzęta gospodarskie”
Od dłuższego czasu mówi się coraz więcej o szkodach powodowanych przez wilki w gospodarstwach rolnych.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Wataha wilków zaatakowała mężczyznę
Teraz niedobre informacje płyną z województwa podkarpackiego. W powiecie brzozowskim mężczyzna został zaatakowany przez watahę wilków.
- Otrzymaliśmy zgłoszenie o mężczyźnie, który podczas spaceru w lesie miał zostać najprawdopodobniej zaatakowany przez wilki. Mężczyźnie została udzielona pomoc medyczna. Wstępnie ustalono, że obrażenia, jakich doznał, powstały na skutek działania zwierzęcia. W tej chwili wyjaśniamy dokładne okoliczności tego zdarzenia. Obrażenia, jakich doznał mężczyzna, nie zagrażają jego życiu - mówiła Magdalena Kaszowska dla Radia Rzeszów.
Od dłuższego czasu rolnicy sygnalizują, że wilki podchodzą pod gospodarstwa.
Rolnicze gospodarstwa pod ostrzałem wilków
Wilki podchodzą pod domy w Limanowej wchodzą do Ustrzyk Dolnych. Pod koniec ubiegłego roku zagryzły owce w jednym z gospodarstw w Wielkopolsce.
Rolnicy są przerażeni i szukają pomocy u władz.
Rolnicy: Czas na limit wilków
Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych skierował pismo do minister Klimatu i Środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Domaga się merytorycznej dyskusji i wyznaczenia docelowego limitu populacji wilka w Polsce. Celem jest równowaga między ochroną gatunku a bezpieczeństwem zwierząt hodowlanych i ludzi.
„Do samorządu rolniczego systematycznie napływają liczne skargi dotyczące drastycznego wzrostu strat w pogłowiu zwierząt gospodarskich. Obecna liczebność wilków, znacząco wykraczająca poza pierwotne założenia programów ochronnych, generuje nie tylko bezpośrednie koszty związane z padnięciami zwierząt, ale również nakłada na rolników ogromne obciążenia finansowe i organizacyjne związane z budową systemów zabezpieczających. Należy przy tym podkreślić, że nawet najbardziej zaawansowane metody ochrony stad nie gwarantują pełnej skuteczności wobec narastającej ekspansji tego gatunku na tereny o intensywnej produkcji rolniczej” – czytamy w piśmie skierowanym do minister Klimatu i Środowiska.
Minister rolnictwa żąda sprawiedliwych odszkodowań za straty spowodowane przez wilki
Sprawa ataku wilków na zwierzęta gospodarskie jest doskonale znana ministrowi rolnictwa Stefanowi Krajewskiemu. W styczniu szef resortu apelował do Pauliny Hennig-Kloski o pilne zmiany w przepisach w spawie odszkodowań w związku ze szkodami w pogłowiu zwierząt gospodarskich, spowodowanymi przez wilki.
Wilki, podobnie jak każde inne dzikie zwierzęta, mogą zachować się nieobliczalnie, jeśli są wystraszone, chore lub zranione. Dlatego należy pamiętać o kilku podstawowych zasadach.
Co radzą leśnicy?
- Nigdy nie dokarmiaj wilków, nawet jeśli zwierzęta wyglądają na wychudzone i wymagające pomocy. Powiadom o ich obecności właściwą Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, pobliskie nadleśnictwo lub skontaktuj się ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”.
- Mieszkając w pobliżu lasu, przetrzymuj odpadki spożywcze w szczelnych pojemnikach z pokrywami. Resztki żywności pozostawione na kompoście poza ogrodzeniem posesji, w szczególności kawałki mięsa i wędlin, mogą zwabiać wilki. Zainstalowanie oświetlenia z czujnikami ruchu w pobliżu miejsc składowania odpadów kuchennych może odstraszać wilki od podchodzenia w ich pobliże.
- Jeśli jesteś turystą, spacerujesz po lesie, wędrujesz z plecakiem, biwakujesz w lesie, uprawiasz biegi terenowe lub inne rodzaje rekreacji aktywnej, jesteś zbieraczem grzybów lub jagód, nie pozostawiaj resztek żywności w koszach na parkingach leśnych, miejscach biwakowych, pod wiatami i w innych miejscach odpoczynku dla turystów, nawet jeśli wydaje się, że są one szczelne i regularnie opróżniane.
- Jeśli jesteś fotografem przyrodniczy lub myśliwym, nigdy nie dostarczaj mięsa na nęciska przy czatowniach lub ambonach. Nie ma znaczenia, czy są to szczątki martwych zwierząt dzikich lub hodowlanych, czy też produkty zawierające mięsne składniki, np. karma dla psów. Wilki, dzięki niezwykle czułemu węchowi, orientują się, że to człowiek dostarczył pokarm, i mogą zacząć postrzegać ludzi, jako dostarczycieli pożywienia.
- Jeśli znajdziesz w lesie szczenię wilka, nigdy go nie dotykaj ani nie zabieraj ze sobą, nawet jeśli wygląda na chore i skrajnie wycieńczone. Jeśli masz możliwość, zrób mu kilka zdjęć i sprawdź swoją lokalizację np.na podstawie aplikacji mBDL, albo zapamiętaj numer najbliższego słupka oddziałowego i powiadom właściwą Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, pobliskie nadleśnictwo lub skontaktuj się ze Stowarzyszeniem dla Natury „Wilk”.
- Jeśli mieszkasz w obszarze zamieszkiwanym przez wilki, trzymaj w nocy swoje psy i koty w domu lub w dobrze zabezpieczonych kojcach.
- Nie pozostawiaj psiej lub kociej karmy na zewnątrz, w miejscach gdzie mogłaby być dostępna dla drapieżników. Może to zwabić wilki w pobliże domostwa. Wilki mogą się przyzwyczaić do stałego źródła pokarmu, a następnie zranić, a nawet zabić, broniącego swojego pożywienia psa lub kota.
- Jeśli spacerujesz w lesie z psem, prowadź go zawsze na smyczy. Jest to zgodne z obowiązującym w Polsce prawem, a także zapobiega oddalaniu się psa od właściciela. Zagubiony, biegający po lesie pies może szybko wpaść w tarapaty.
- Jeśli jednak spotkasz w lesie wilka, który podchodzi zbyt blisko (na odległość poniżej 30 m) lub przygląda się zbyt długo i nie czujesz się komfortowo w tej sytuacji, albo też drapieżnik poszczekuje lub warczy na ciebie, podejmij następujące działania:
- Unieś ręce i machaj nimi w powietrzu. To rozprzestrzeni twój zapach, sprawi, że twoja sylwetka będzie lepiej widoczna.
- Pokrzykuj głośno ostrym tonem (lub zagwiżdż) w stronę wilka. To pozwoli mu zorientować się, że ma do czynienia z człowiekiem i że nie jest mile widziany.
- Jeśli zwierzę nie reaguje i zamiast oddalić się, podchodzi bliżej, rzucaj w niego będącymi w zasięgu ręki przedmiotami, najlepiej grudami ziemi.
- Wycofaj się spokojnie, możesz przyspieszyć, dopiero gdy masz pewność, że zwierzę jest daleko i nie interesuje się tobą.
- Jeśli masz taką możliwość, zrób zwierzęciu zdjęcie i zawiadom o zdarzeniu RDOŚ właściwe nadleśnictwo lub Stowarzyszenie dla Natury „Wilk”.


























