Wielka zmiana w polskich domach. Przez pompy ciepła pojawiło się nowe zjawisko
Jak zauważa portal WNP, przedstawiciele Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) już wcześniej sygnalizowali, że pojawienie się pomp ciepła podbija popyt na energię elektryczną zimą. To urządzenia, które zużywają prąd i pobierają tym więcej mocy, im jest chłodniej. Aby pozostać efektywnym źródłem ciepła, uruchamiają grzałki, co podbija zapotrzebowanie. Podobnie dzieje się w przypadku klimatyzatorów z funkcją grzania. Między innymi dlatego w tym roku w Polsce notowany był rekord zapotrzebowania na energię. Od kilku dni utrzymuje się ono na wysokim poziomie.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Czytaj też: Ile stopni powinno być w domu w zimie? Oto co mówią eksperci
Większe zapotrzebowanie na prąd rano, niż po południu i wieczorem
To jednak nie jedyny skutek zmian źródeł ogrzewania. – Ogrzewanie elektryczne, w szczególności pompy ciepła i klimatyzatory z funkcją grzania, zmienia dobowy profil zużycia energii, przesuwając jego ciężar z wieczora na poranek i godziny dzienne. Wynika to przede wszystkim z tego, że w nocy budynki tracą najwięcej ciepła, bo temperatura zewnętrzna jest wtedy najniższa. Dodatkowo wiele gospodarstw obniża nocą temperaturę wewnętrzną. Rano system grzewczy musi więc podnieść temperaturę – opisuje Konrad Purchała, wiceprezes PSE.
Jak podaje WNP, im więcej pomp ciepła, tym większy będzie efekt w systemie. Na razie poranny szczyt jest wyższy o 2–3 GW, porównując kilkanaście dni stycznia 2026 r. z tym samym okresem rok wcześniej. Zapotrzebowanie poranne jest też wyraźnie wyższe od wieczornego.
Czy da się zmniejszyć zużycie prądu przez pompę ciepła?
WNP informuje, że poranny szczyt zapotrzebowania pompy ciepła na energię da się „wirtualnie” przesunąć. „Pompy ciepła mogą pracować z większą mocą w momencie, gdy rośnie produkcja z fotowoltaiki (a więc po godz. 9). Wtedy dogrzanie domu będzie tańsze, przy założeniu, że ktoś korzysta z taryfy dynamicznej. Późniejsze uruchomienie źródła ciepła mogą zaplanować także właściciele fotowoltaiki, którzy zasilą je za darmo ze swojej instalacji” – czytamy. Portal zaznacza jednak, że taki proces jest skomplikowany i wymaga spełnienia wielu innych wymogów. Dużo zależy od posiadanej instalacji, efektywności pompy ciepła, a przede wszystkim: izolacji domu i tego, jak zaplanowane jest samo ogrzewanie.
Niestety, na stosunkowo niską dostępność takiego modelu wpływa też fakt, że obecnie wykorzystanie przez gospodarstwa domowe taryf dynamicznych (za energię elektryczną płaci się po cenach rynkowych w danym kwadransie) czy innych rozwiązań uelastyczniających pracę systemu jest znikome.
Liczba pomp ciepła w Polsce
Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Pomp Ciepła (EHPA) na koniec 2023 r. w Polsce było zainstalowanych 560 tys. pomp ciepła. W 2024 r. sprzedaż tych urządzeń w naszym kraju znacząco spadła. Z danym Polskiej Organizacji Rozwoju Technologii Pomp Ciepła (PORTPC) wynika, że tąpnięcie sięgnęło 35 proc. W praktyce może to oznaczać, że wzorst liczby zainstalowanych urządzeń mógł być niższy niż w poprzednich latach i sięgać sto-sto kilkadziesięciu tysięcy.
W 2025 r. PORTPC raportowała powolne odbudowywanie się rynku. Według jej danych w I połowie 2025 r. sprzedaż pomp ciepła do centralnego ogrzewania budynków zwiększyła się o 27 proc. rok do roku (mowa o sprzedaży do hurtowni i instalatorów, nie do klientów końcowych). Rynkowi nadal daleko jednak do rekordowego pod tym względem roku 2022, kiedy to, wg danych PORTPC, sprzedano w Polsce 203 tys. pomp ciepła.
Niższe w porównaniu do ubiegłych lat zainteresowanie pompami widać też we wnioskach o dofinansowanie składanych w ramach programu „Czyste Powietrze”. W sierpniu 2025 r. 20 proc. wszystkich wniosków dotyczyło pomp. 73 proc. stanowiły kotły na biomasę. Dla porównania, 2023 r. pompy ciepła stanowiły ponad połowę źródeł ciepła objętych wnioskami o dofinansowanie w ramach „Czystego Powietrza” (dane Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej – NFOŚiGW).
Czytaj też: „Wstaję o 4.40 i tracę ok. 8700 zł". Aż 700 rolników może porzucić branżę





























