To specjalistyczne gospodarstwo rolne było znane w całej Polsce. Koniec nastąpił w powodu CPK
„Dzisiaj 4 lutego 2026 r. serce naszego gospodarstwa przestało bić…adres Skrzelew 53 był kojarzony z naszą Rodziną i Dniami Kukurydzy Skrzelew, które organizowaliśmy co roku w pierwszą niedzielę października od 1988 roku ” – poinformowali na Facebooku właściciele gospodarstwa.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dalej w poście czytamy: „W wyniku nadania rygoru natychmiastowej wykonalności decyzji lokalizacyjnej dla Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) dn. 8 grudniu 2025 r. zostaliśmy wywłaszczeni. Z gospodarstwa, które było dorobkiem kilku pokoleń. Gospodarstwa położonego na II, III i IV klasie gruntów w typie czarna ziemia. Nadanie decyzji rygoru oznacza, że decyzja lokalizacyjna – mimo że NIE jest OSTATECZNA – może być wykonywana tak, jakby była ostateczna. W praktyce uruchamia to procedurę wywłaszczeniową nieruchomości przejmowanych pod lotnisko” (pisownia oryginalna – red.).
Według relacji właścicieli, musieli ono opuścić gospodarstwo w największe mrozy (sięgające -20 st. C w dzień i - 26 st. C w nocy). Utrudniały one wyprowadzkę.
Właściciel gospodarstwa skarży się na niską wycenę
Farmer, powołując się na słowa Tadeusza Szymańczaka, pisze, że grunty należące do gospodarstwa wywłaszczane pod budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego są wyceniane jak grunty rolne, a nie rolno-przemysłowe. W tej sytuacji CPK proponuje za grunty kwoty rzędu od 50 do 200 tys. zł/ha. Tymczasem grunty przy węźle Wiskitki, nabywane przez prywatnych inwestorów pod np. hale magazynowe, oddalone o niecałe 10 km od gospodarstwa, są wyceniane na wolnym rynka na około 2,5 mln zł/ha.
Dalej czytamy: „Dzień po wyprowadzce Szymańczak odebrał operat szacunkowy na działki, na których znajdują się zabudowania w gospodarstwie. Dom o powierzchni prawie 250 m kw. został wyceniony na kwotę 900 000 zł, rolnik chciał kupić o połowę mniejszy dom. Oferta, którą znalazł wynosiła 1,7 mln zł. Reszta gruntów została zdana w formie oświadczenia, a rodzina Szymańczaków może ubiegać się o zaliczkę. Jak ocenia Tadeusz Szymańczak, cały proces uzyskania godziwego wynagrodzenia za utracone mienie może potrwać nawet kilka lat. CPK odrzuciło również prośbę rolników o zamianę na inne gospodarstwo. W miejscu znanym z szerzenia wiedzy o kukurydzy, ma przebiegać pas startowy” – podsumowuje portal.
Czytaj też: Wywłaszczenia na mocy nowej specustawy. To czeka właścicieli nieruchomości
- Tagi:
- specustawa
- CPK
- wywłaszczenia




























