Polscy rolnicy na brukselskim proteście: każda grupka poszła w swoją uliczkę
W trakcie spotkania prasowego w Wielkopolskiej Izbie Rolniczej zaprezentowano wspólne stanowisko wielkopolskich związków i organizacji rolniczych w sprawie skutków umowy handlowej UE-Mercosur.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Podpisali je Mieczysław Łuczak, prezes Wielkopolskiej Izby Rolniczej, Marcin Kalemba, wiceprezes Poznańskiego Okręgowego Związku Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych oraz Marcin Stężycki, prezes Stowarzyszenia "Kłos". Rolnicy domagają się zaskarżenie umowy handlowej UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i przeprowadzeniu pełnej analizy prawnej i gospodarczej skutków tej umowy. Oczekują także od rządu RP działań osłonowych – wspierających zarówno polskich rolników, jak i konsumentów.

Brak jedności rolniczego środowiska
Prezes WIR – Mieczysław Łuczak – ubolewał, że polskie środowisko rolnicze nie jest zjednoczone. Było to widać w Brukseli w trakcie protestów przeciwko podpisaniu przez Unię Europejską umowy z krajami Mercosur. Włosi i Francuzi stanowili liczną, dobrze zorganizowana grupę.
- Chciałem się podzielić takim obrazkiem z protestów: najpierw są płomienne przemówienia z trybuny. Po przemówieniach przedstawiciel związków zawodowych z Francji zszedł i kilka tysięcy osób za nim poszło pod Komisję Europejską zaprotestować, pokazać swoje niezadowolenie. Podobna sytuacja była, jeśli chodzi o przedstawicieli Włoch. A jeśli chodzi o naszych przedstawicieli: smutny obrazek. Wystąpił przedstawiciel jednego związku i jego grupka idzie w swoją ulicę, wystąpił przedstawiciel kolejnego związku i jego grupka idzie w swoją ulicę – relacjonował Mieczysław Łuczak.
Wspólne stanowisko wielkopolskich związków i organizacji rolniczych
Wielkopolskie związki i organizacje rolnicze zebrane w dniu dzisiejszym na spotkaniu w siedzibie Wielkopolskiej Izby Rolniczej, wyrażają głębokie zaniepokojenie skutkami, które przyniesie zawarcie umowy o wolnym handlu pomiędzy Unią Europejską a krajami grupy Mercosur. Naszym zdaniem, zdecydowanie doprowadzi to do sytuacji, w której to rolnicy europejscy stracą przewagę konkurencyjną na rynku w stosunku do krajów Ameryki Łacińskiej (Brazylia, Argentyna, Urugwaj, Paragwaj i Boliwia), gdzie ze względów klimatycznych oraz ekonomicznych produkcja żywności jest znacznie tańsza. Dodatkowo odbywa się ona niezgodnie z wysokimi standardami europejskimi, które muszą spełniać europejscy producenci. Import taniej żywności doprowadzi do zaburzenia konkurencyjności na rynkach rolnych i tym samym może zmarginalizować unijną żywność, której produkcja jest zdecydowanie droższa.
Otwarcie europejskiego rynku na produkty rolne z krajów Mercosur doprowadzi do znaczącego spadku rentowności polskich gospodarstw. Jak wynika z kalkulacji prowadzonych przez Wielkopolską Izbą Rolniczą od ponad dwóch lat trwa kryzys ekonomiczny. Ceny skupu płodów rolnych wróciły do stanów sprzed pandemii Covid-19 oraz agresji Rosji na Ukrainę, podczas gdy ceny środków produkcji, w tym nawozów, środków ochrony roślin oraz energii pozostają na bardzo wysokim poziomie. Spowodowało to zdecydowany spadek rentowności większości kierunków produkcji rolniczej i brak perspektyw na szybką poprawę tej sytuacji. Wielkopolscy rolnicy, stanowiący zaplecze produkcji drobiu, wołowiny czy cukru są szczególnie narażeni na straty finansowe wiodące do bankructwa i likwidacji gospodarstw rolnych.
W związku z powyższym apelujemy do Rządu RP, w tym do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o podjęcie pilnych działań mających na celu zablokowanie tej umowy, a w przypadku braku możliwości i wyczerpania wszystkich ścieżek maksymalne zrekompensowanie rolnikom, skutków jej wdrożenia poprzez:
zaskarżenie umowy handlowej UE-Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE),
przeprowadzeniu pełnej analizy prawnej i gospodarczej skutków tej umowy,
odstąpienie od reformy Wspólnej Polityki Rolnej polegającej na rozdzieleniu filarów i przeniesieniu środków z filaru II do funduszy spójności,
zwiększenie budżetu na WPR w celu zrekompensowania rolnikom spadku cen, który nastąpi w wyniku zwiększonego napływu towarów rolnych z obszaru Mercosur,
działania mające na celu obniżenie kosztów produkcji, poprzez między innymi odbiurokratyzowanie rolnictwa oraz obniżenie wymogów w zakresie emisyjności rolnictwa, przemysłu spożywczego oraz produkcji nawozów,
zakaz importu na teren UE towarów rolnych nie spełniających wymogów i standardów nakładanych na europejskich rolników,
wprowadzenie cen minimalnych skupu produktów rolnych (analogicznie jak płaca minimalna) i na tej podstawie w przypadku spadku cen produktów poniżej tego progu – uruchamianie dopłat do ceny,
wprowadzenie rekompensaty dla producentów świń w strefach i obszarach ASF i położenie nacisku na odbudowę produkcji zwierzęcej,
wzmocnienie wsparcia na organizację grup i organizacji producentów rolnych – wyższe kwoty, bardziej elastyczne warunki,
uruchomienie funduszy stabilizujących ceny we współpracy z grupami i organizacjami producenckimi,
wzmocnienie europejskich i polskich instytucji kontrolnych,
organizację kampanii informacyjnej dla konsumentów, której celem będzie promowanie żywności produkowanej przez polskich rolników, zgodnie z najwyższymi standardami.
Podkreślamy, że brak zdecydowanej reakcji na obecnym etapie będzie miał nieodwracalne skutki dla polskiego i europejskiego rolnictwa, bezpieczeństwa żywnościowego oraz obszarów wiejskich. Apelujemy o niezwłoczne podjęcie realnych i skutecznych działań na poziomie krajowym oraz unijnym z pełnym udziałem przedstawicieli środowisk rolniczych. Tylko szybkie i stanowcze działania Rządu RP mogą uchronić tysiące gospodarstw przed upadkiem oraz zapewnić uczciwe warunki konkurencji dla polskich rolników.
- Tagi:
- Mieczysław Łuczak
- WIR
- Mercosur





























