Mieli rozcieńczać mleko i przerabiać zawory w cysternach. Za kilka dni pierwsza rozprawa
Większość z nich nie przyznało się do winy. Oskarżonym, którzy uczynili sobie z powyższego procederu stałe źródło dochodu grozi maksymalna kara 12 lat pozbawienia wolności - informuje prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Afera mleczna w Wielkopolsce
Gdy afera wybuchła, zainteresowała się nią opinia publiczna w niemalże całym kraju.
W kinie rozprawa sądowa
Ten przestępczy proceder miał odbywać się przez cztery lata i zakończyć w 2019 roku. Po kilkuletnim śledztwie przyszedł czas na pierwszą rozprawę. Odbędzie się ona, jak donosi gostynska.pl, w... kinie. Miejsce to wybrano z uwagi na ograniczenia logistyczne. Sąd Rejonowy w Gostyniu nie posiada sali, która pomieściłaby dużej liczby uczestników, a zakłada się, że w rozprawie może wziąć udział nawet 100 osób.
Rozcieńczali mleko i przerobili zawory w cysternach?
"Gang rozcieńczający mleko" - takiego sformułowania używają lokalne media odnosząc się do afery, która wybuchła kilka lat temu w wielkopolskim Gostyniu. To tam kilkadziesiąt osób miało brać udział w procederze, w którym rozcieńczano mleko, które trafiało dalej do tamtejszej spółdzielni mleczarskiej.
To nie wszystko. Dodatkowo w cysternach miały być przerobione zawory spustowe, dzięki którym nadwyżki surowca odebranego od jednego rolnika - można było przypisać innemu dostawcy - który był w zmowie.
Tak sprawę przedstawia Prokuratura Okręgowa w Poznaniu: "Przestępczy proceder oszustw przy dostawie mleka miał miejsce w Bukownicy i Gostyniu w latach 2015 - 2019. Wyłudzono dzięki niemu mienie o wartości od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Jego mechanizm polegał na dodawaniu do mleka wody lub zaniżaniu ilości odbieranego od dostawców tego surowca, a następnie przypisanie tak uzyskanej nadwyżki innym producentom pozostającym w zmowie. Oszustwo możliwe było dzięki przerobieniu w cysternach specjalnych zaworów spustowych. A sposób w jego popełnienia określono jako metodę "na zaworek" bądź "bypass"".
Oskarżonym grozi 12 lat więzienia
5 lat trwało śledztwo w tej sprawie. W marcu 2025 roku prokuratura okręgowa skierowała do sądu okręgowego akt oskarżenia. A teraz odbyć się ma pierwsza rozprawa, która została wyznaczona na 10 marca, godz. 9.00.
O oszustwo oskarżono 79 osób. Wśród nich są rolnicy z powiatu gostyńskiego i ościennych, a także pracownicy zakładu mleczarskiego.
Wszyscy zaangażowani w aferę mleczną, dzięki oszustwom, mieli wyłudzić mienie o wartości od kilkunastu do kilkudziesięciu tysięcy złotych - donosi gostynska.pl i dalej podaje, że nie wszyscy zatrzymani przyznali się do winy. Oskarżonym grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
- Tagi:
- afera mleczna
- hodowcy
- krowy
- prawo


























