Kary dla producentów tłuszczów! IJHARS odkryła oszustwa na etykietach
IJHARS sprawdziła 73 podmioty w całej Polsce – 17 producentów i 56 sklepów.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Gdzie i ile skontrolowano?
Nieprawidłowości wykryto w 13 z nich (17,8%): u 5 producentów i w 8 sklepach. Kontrole odbyły się na etapach produkcji i sprzedaży, po wcześniejszych sygnałach o problemach.
Jakość na plus, ale skład i etykiety na minus
Cechy organoleptyczne (zapach, smak, wygląd) wszystkich produktów przeszły test bez zastrzeżeń. Problemy zaczęły się przy parametrach fizykochemicznych – w 6 partiach (6,5%) stwierdzono:
• Zawyżoną lub zaniżoną zawartość tłuszczu względem etykiety.
• Zaniżoną zawartość kwasów tłuszczowych nasyconych.
Etykiety mylą konsumentów – najwięcej uchybień!
Tu padło najwięcej zastrzeżeń: w 12 partiach (7,6%) oznakowanie wprowadzało w błąd, m.in.:
• Grafiki i nazwy sugerujące produkty mleczne (np. "miks tłuszczowy" zamiast roślinnego).
• Nieczytelne dane obowiązkowe (skład, data trwałości, warunki przechowywania).
• Rozbieżności między deklaracją a rzeczywistym składem (tłuszcze roślinne, profil kwasów tłuszczowych).
Tego typu błędy uniemożliwiają świadome zakupy – kupujemy margarynę, myśląc, że to masło.
Kary i dalsze działania IJHARS
Inspektorzy nie czekali: wydali decyzje o karach pieniężnych, zalecenia pokontrolne, mandaty (np. za nielegalizowaną wagę) i wszczęli postępowania. Informacje trafiły też do Okręgowego Urzędu Miar. Kontrole będą kontynuowane.




























