10 pytań o import, który szkodzi polskiemu rolnictwu
Rok 2025 był jednym z najtrudniejszych dla polskich rolników w ostatniej dekadzie. Charakteryzował się niskimi cenami skupu, rekordową nadpodażą zboża. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, średnie ceny zboża podstawowych gatunków spadły o 20-30% w porównaniu do 2024 roku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Rekordowa nadpodaż zboża
Żniwa w 2025 przyniosły obfite plony, ale zamiast zysków stratę. Produkcja pszenicy wzrosła do ponad 13 mln ton, a kukurydzy do 8 mln ton. Ceny zbóż w skupie były bardzo niskie i nadal takie pozostały. Aktualnie w skupach rolnicy za pszenicę konsumpcyjną otrzymują około 750 zł za tonę.
Nadmiar warzyw. Rolnicy talerzowali kapustę
Podobny dramat rozegrał się na rynku warzyw. Wiele gospodarstw musiało niszczyć plony. Media informowały o rolniku, który stalerzował 10 hektarów kapusty, bo nie miał na nią zbytu. Ceny skupu kapusty spadły do 0,20-0,30 zł/kg, ziemniaków do 0,40 zł/kg, a marchwi nawet poniżej 0,50 zł/kg. Rolnicy rozdawali marchew, pomidory. Samorząd rolniczy wielokrotnie wskazywał, że bez ograniczenia importu i promocji eksportu, w 2026 może powtórzyć scenariusz.
Import destabilizuje rynek - interpelacja posła Krajewskiego
W ostatnich dniach interpelacje w sprawie trudnej sytuacji na rynku rolnym złożył poseł Wiesław Krajewski. Parlamentarzysta zabrał głos w sprawie skutków napływu produktów rolnych z zagranicy dla sytuacji ekonomicznej polskich producentów rolnych.
„W ostatnich latach obserwowany jest znaczący wzrost importu produktów rolnych i rolno-spożywczych do Polski, co w ocenie wielu środowisk rolniczych prowadzi do destabilizacji rynku, presji cenowej oraz spadku opłacalności krajowej produkcji. Rolnicy wielokrotnie wskazują, że konkurują z towarem wytwarzanym w innych warunkach kosztowych, środowiskowych i sanitarnych, co stawia ich w nierównej pozycji” – pisze poseł PiS do Stefana Krajewskiego, ministra rolnictwa.
Jednocześnie wskazuje, że pomimo deklaracji rządu dotyczących ochrony polskiego rynku rolnego, brakuje transparentnych danych dotyczących rzeczywistej skali importu oraz jego wpływu na ceny skupu.
„Wątpliwości budzi również skuteczność kontroli jakości, pochodzenia oraz zgodności importowanych produktów z normami obowiązującymi polskich producentów” – zaznacza Wiesław Krajewski.
10 pytań do ministra: od wolumenów importu po ochronę polskich rolników
Parlamentarzysta w interpelacji zadał szefowi resortu rolnictwa10 pytań.
1. Jakie były wolumeny importu produktów rolnych i rolno-spożywczych do Polski w latach 2023-2025 z podziałem na główne grupy towarowe?
2. Jak ministerstwo ocenia wpływ importu na ceny skupu produktów rolnych w Polsce?
3. Jakie mechanizmy ochronne zostały wdrożone w celu ograniczenia dumpingu cenowego?
4. Czy ministerstwo prowadzi analizy porównawcze warunków produkcji w Polsce i krajach eksportujących do Polski?
5. Jak wygląda system kontroli jakości i pochodzenia importowanych produktów?
6. Ile kontroli przeprowadzono na granicach i rynku wewnętrznym w latach 2024-2025?
7. Czy ministerstwo planuje wprowadzenie obowiązku pełnej identyfikowalności pochodzenia produktów?
8. Jakie działania podjęto w celu ochrony interesów polskich rolników na forum UE?
9. Czy rozważane są czasowe instrumenty ochronne rynku krajowego?
10. Jak rząd zamierza zapewnić uczciwą konkurencję między producentami krajowymi a importerami?
Ministerstwo nie odpowiedziało jeszcze na interpelację parlamentarzysty.



























