Te składki KRUS od kwietnia idą w górę. "Nie chodzi o to, że rolnicy nie chcą płacić"
Przypomnijmy: od 1 kwietnia zmienia się wymiar składki zdrowotnej w KRUS dla dwóch grup: dla domowników w gospodarstwach rolnych stanowiących samoistne działy specjalne produkcji rolnej jak i dla pomocników rolnika.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Stawka zdrowotna KRUS od kwietnia idzie w górę
Nowa składka zdrowotna wyniesie 277 zł miesięcznie. To skutek wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. O planowanych zmianach pisaliśmy niedawno szerzej na naszych łamach:
Tymczasem sprawa finansowania służby zdrowia w kontekście KRUS - od dłuższego czasu wywołuje spore emocje. Pojawiają się kolejne pomysły - m.in. by wprowadzić podatek zdrowotny. Relacjonujemy to także na bieżąco na naszych łamach
Wzrost składki zdrowotnej KRUS. Co mówią rolnicy?
Co z kolei o sprawie mówią sami rolnicy?
- Nie chodzi o to, że rolnicy nie chcą płacić. Wielu z nas byłoby gotowych płacić nawet wyższe składki – czy w KRUS, czy w ZUS – ale pod jednym warunkiem: że w zamian system zdrowotny będzie działał normalnie. Że będzie realny dostęp do lekarza, krótsze kolejki i możliwość leczenia bez wydawania kilku tysięcy złotych prywatnie. Dziś wygląda to tak, że płacimy składki, a i tak leczymy się prywatnie. Zresztą to dotyczy nie tylko rolników - mówi wprost w rozmowie z portalem farmer.pl jeden z rolników.
To nie wszystko.
- Moje składki w KRUS-ie wcale nie są dużo niższe niż te w ZUS-ie. Mam też świadomość, że w przyszłości moje świadczenia, choćby emerytura, będą wyraźnie niższe niż emerytura męża - mimo że dziś różnice w naszych składkach nie są duże - dodaje kolejna osoba.
Padają też konkretne propozycje - związane z reformą KRUS
Więcej komentarzy rolników znajdziesz [TUTAJ - KLIKNIJ]
- Tagi:
- składka zdrowotna
- KRUS




























