Nie będzie pomocy kryzysowej dla producentów świń? Zaskakujące słowa unijnego komisarza
Sytuacja na rynku wieprzowiny to prawdziwa sinusoida. Choć ostatnie dane mówią o odbiciu cenowym - przynajmniej w Polsce - o tyle przyglądając się stawkom na przestrzeni miesięcy - widać duży spadek.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zła sytuacja na rynku świń. Spotkanie ministrów rolnictwa na Agrifish
Od jesieni 2025 roku ceny tuczników w całej Unii Europejskiej tąpnęły o 20 procent.
Chińskie cła uderzyły w unijny eksport, kraje trzecie wciąż blokują handel przez obawy przed afrykańskim pomorem świń, a zasada regionalizacji pozostaje często martwym przepisem. Efekt? Presja cenowa jest ogromna - hodowcy z wielu państw, w tym Polski - alarmują, że produkcja zmaga się z kryzysem.
Sprawa była poruszona podczas spotkania unijnych ministrów rolnictwa w Brukseli, 23 lutego.
Omówienie kryzysu na rynku wieprzowiny znalazło się tu w programie za sprawą Ruminii. Według tamtejszego ministra rolnictwa, Florina-Ionuta Barbu, ceny tuczników klasy S w UE w grudniu 2025 r. były aż o 19,9% niższe niż w roku poprzednim.
Prośby o nadzwyczajne środki pomocowe dla hodowców trzody chlewnej
Wydawało się, że uruchomienie nadzwyczajnych środków pomocowych i stabilizacja rynku to konieczność - o to zresztą wprost strona rumuńska prosiła. Co ważne, popierały ją inne państwa, w tym Polska.
- Sektor trzody chlewnej w wielu państwach członkowskich pozostaje pod silną presją kosztową i rynkową. Przedłużający się okres niskich cen skupu oraz niestabilność wywołana czynnikami epizootycznymi wymagają stałego monitorowania i adekwatnej reakcji na poziomie unijnym - zaznacza wprost polski minister rolnictwa, Stefan Krajewski.
Tymczasem unijny komisarz ds. rolnictwa, Christophe Hansen - choć przyznał, że sytuacja jest "trudna" - to odpowiedział, że pomysł uruchomienia nadzwyczajnego wsparcia finansowego nie jest możliwy do realizacji. Dlaczego? Zdaniem komisarza rodem z Luksemburga, na horyzoncie widać już ożywienie.
Jak dowód miał on przytoczyć m.in. sytuacje na niemieckiej giełdzie, gdzie cena skupu drgnęła o 5 centów w górę, osiągając pułap 1,50 euro za kilogram wagi poubojowej.
Co ciekawe, komisarz Hansen znalazł w Radzie sojusznika w postaci niemieckiego ministra rolnictwa, który jako jedyny szef resortu w całej UE jednoznacznie poparł odrzucenie wsparcia dla hodowców. Jak opisują niemieckie media - paradoks sytuacji polega na tym, że ten sam minister zwołał na ten miesiąc wielki "szczyt kryzysowy" branży mięsnej w Berlinie.
Stanowisko Polski jest tymczasem jasne. Nasza delegacja z ministrem na czele poparła wniosek o natychmiastową pomoc, zainicjowany przez Rumunię - poparły go też Węgry, Słowacja, Malta.
Jak zaznaczają zresztą polskie władze, już w grudniu ubiegłego roku minister rolnictwa Stefan Krajewski alarmował Komisję Europejską o sytuacji - wysyłając oficjalne pismo do komisarza Hansena.
Liczby nie kłamią: w listopadzie 2025 roku średnia cena skupu w Polsce wynosiła żałosne 166,8 euro za 100 kg. To jedna z najniższych stawek w całej Unii, niższa o ponad 12% od średniej z ostatnich pięciu lat. Jakby tego było mało, polski rynek zalewa importowana wieprzowina - tylko do października ubiegłego roku wjechało do nas blisko 580 tysięcy ton tego mięsa.
- Tagi:
- hodowcy świń
- Agrifish
- świnie



























