Dziki problem Polski. Nasz kraj na szczycie niechlubnego rankingu tej choroby w Europie
Unijne służby opublikowały niedawno nowy raport z systemu informacji o chorobach zwierząt. Dane - obejmujące okres od początku roku do 4 marca mogą poważnie niepokoić. Nasz kontynent zmaga się jednocześnie z kilkoma poważnymi chorobami, a Polska, niestety, znajduje się w samym centrum kilku z nich.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
ASF - "dziki" problem Polski
Zacznijmy od tego, co od lat spędza sen z powiek polskim producentom trzody chlewnej - czyli wirusa ASF. Wiadomości są dwie.
Dobra jest taka, że w badanym okresie w Polsce nie odnotowano ani jednego ogniska ASF u świń domowych - podczas gdy w innych krajach Starego Kontynentu wirus wdarł się już w tym roku do chlewni.
Obecnie najgorzej sytuacja wygląda w Rumunii, gdzie odnotwano tam aż 45 ognisk. Ponadto wirus zaatakował w Ukrainie (17 ognisk), w Serbii (7 ognisk), a po jednym przypadku zgłosiły Chorwacja, Łotwa oraz Bośnia i Hercegowina.
Zła wiadomość, w kontekście Polski, dotyczy jednak środowiska naturalnego. Polska jest absolutnym, niechlubnym rekordzistą Europy, jeśli chodzi o ASF u dzików. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy potwierdziliśmy aż 456 ognisk. Problem występuje oczywiście też w innych krajach - jednak już w innej skali.
Wirus u dzików szaleje też w Bułgarii (275 ognisk), Włoszech (273), na Węgrzech (239), Łotwie (232), Litwie (203) i w Rumunii (162).
Ptasia grypa. Katastrofa w kurnikach i na niebie
Spustoszenie sieje w Europie także wirus wysoce zjadliwej ptasiej grypy (HPAI). Niestety, tutaj znów Polska jest w czołówce.
Jeśli chodzi o drób hodowlany, w badanym okresie mieliśmy w naszym kraju aż 42 ogniska H5N1 - znów najwięcej na całym kontynencie. Tuż za nami są Niemcy (35 ognisk) i Włochy (16). Problem dotknął także Francję (14), Węgry (12), Holandię (12) czy Bułgarię (10).
Zagrożenie płynie jednak także z nieba. U dzikiego ptactwa prawdziwy armagedon przeżywają Niemcy - wykryto tam aż 793 ogniska. Polska zajmuje drugie miejsce z 155 ogniskami. Wirus jest jednak wszechobecny: Holandia (96), Belgia (89), Dania (62).
Rzekomy pomór drobiu - coraz większe zagrożenie
Nie mniej groźny jest rzekomy pomór drobiu. W Polsce wirus zaatakował polski drób w 26 ogniskach, co jest - niestety - znów wynikiem najwyższym (dla porównania: Niemcy miały 10 ognisk).
Choroba niebieskiego języka, pryszczyca...
Lista chorób, z jakimi boryka się Europa jest oczywiście o wiele większa. Stary Kontynent zmaga się m.in. z chorobą niebieskiego języka (najwięcej ognisk we Włoszech) czy z bardzo groźną pryszczycą - w przypadku Europy chorobę odnotowano w tym roku na Cyprze, jednak wirus ten sieje spustoszenie w pobliskim kraju międzykontynentalnym - Turcji, gdzie jest ponad 30 ognisk.
Sumując choroby zwierząt, najwięcej ognisk jest obecnie u naszych sąsiadów, w Niemczech - niemal 1.200 ognisk różnych chorób w ciągu zaledwie dwóch miesięcy. Polska to ponad 600 ognisk, z czego zdecydowana większość to wspomniane ASF u dzików.
- Tagi:
- ASF
- ptasia grypa
- choroby zwierząt




























