Unia Europejska chce ich zakazać. Ogrodnicy nie kryją zdumienia
Większość kwiatów doniczkowych kupujemy obecnie w plastikowych doniczkach. Wkrótce jednak czeka nas w tej kwestii prawdziwa rewolucja. Tego typu osłony mają być traktowane jak opakowania jednorazowe. Unia Europejska chce, by były stopniowo wycofywane z obrotu.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego Unia chce zakazać plastikowych doniczek?
Plastikowe doniczki produkcyjne to rozwiązanie stosowane powszechnie w ogrodnictwie. Zabezpieczają one roślinę zasadzoną w ziemi i umożliwiają jej transport do domu. Często pozostawiamy kwiaty w takiej doniczce i wkładamy ją do ceramicznej osłonki. Ale bywa też, że zaraz po zakupie lądują one w śmietniku.
Ponieważ tego typu opakowania wykonane są z plastiku - nie są ekologiczne. Ich wycofanie z obiegu ma na celu zmniejszenie produkcji plastikowych odpadów, które zanieczyszczają środowisko.
Kiedy wejdą nowe regulacje?
Jak informuje serwis RMF FM, zgodnie z zapowiedziami Komisji Europejskiej plastikowe doniczki do 2030 roku mają zostać zakwalifikowane jako jednorazowe opakowania i będą w związku z tym stopniowo wycofywane z obrotu, podobnie jak ma to miejsce w przypadku plastkowych torebek na zakupy. Jeśli nowe regulacje wejdą w życie, za kilka lat nie kupimy już kwiatów w plastikowych doniczkach.
Co na to ogrodnicy?
Proponowane zmiany najbardziej dotkną branżę ogrodniczą. Jej przedstawiciele są zaniepokojeni planami Unii Europejskiej. Plastik jest tanim rozwiązaniem. Dostosowanie się do bardziej ekologicznych wymogów będzie się dla nich wiązać nie tylko z dużymi kosztami. Będzie wymagać również zmian w sposobie produkcji.
"Nie wiadomo, jak sprostamy tym wymaganiom bez ogromnych kosztów i strat w transporcie. To realne zagrożenie dla małych i średnich firm" – mówi Hans Joachim Brinkjans, wicedyrektor niemieckiego stowarzyszenia ogrodniczego ZVG, cytowany przez serwis RMF FM.
Jak będą sprzedawane kwiaty?
Zamiast plastikowych doniczek branża ogrodnicza będzie musiała znaleźć inne rozwiązanie. Na rynku są już dostępne doniczki biodegradowalne, naturalne doniczki z włókna czy z papieru. Które z rozwiązań spradzi się w praktyce - to zweryfikuje rynek. Decydujące będą z pewnością koszty produkcji, walory użytkowe i odbiór ze strony kupujących. Dla klientów może się to przełożyć na wyższe ceny zakupu roślin.




























