Pięć wskazówek dla tych, którzy chcą sadzić dalie. Wiosną dają lekcję cierpliwości
Wybór odmiany ma znaczenie
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Dalie ogrodowe powstały jako efekt krzyżowania gatunków rosnących dziko w Ameryce Południowej i Środkowej. Przez lata wyhodowano setki odmian tej rośliny, różniących się między sobą kształtem i kolorem kwiatów oraz wysokością. Najniższe odmiany mają ok. 20 cm (można je sadzić w doniczkach, sprawdzą się jako kwiaty balkonowe), najwyższe mogą mieć ponad 1,5 metra. Przed zakupem bulw warto dobrze przemyśleć, gdzie się chce je posiadzić.
Wysokie odmiany będą potrzebowały naprawdę sporo miejsca, mogą stanowić główny punkt rabaty, sprawdzą się nawet jako roślina punktowa. Z kolei małe dalie, posadzone w niewłaściwym miejscu, mogą zostać przytłoczone innymi roślinami. W najlepszym razie – z powodu ich wielkości rabata będzie wyglądać „łyso” i w trakcie sezonu trzeba będzie myśleć nad tym, co posadzić obok, by zniwelować ten efekt i jednocześnie nie zagłuszyć dali.
Chwilę namysłu warto też poświęcić na wybór odmiany pod kątem koloru i kształtu kwiatów. Duża różnorodność dali daje bowiem ogrodnikom spore pole do popisu przy tworzeniu efektownych kompozycji na rabatach. Jeśli komuś zależy na wprowadzeniu do ogrody jakiejś konkretnej barwy, istnieje duża szansa, że znajdzie odmianę dalii w tym kolorze
Dalie nie lubią zbyt wczesnych nasadzeń
Pod koniec zimy wielu ogrodników nie może się doczekać rozpoczęcia prac w ogrodzie. Dalie dają jednak lekcje cierpliwości. To rośliny ciepłolubne, sadzi się je dopiero wtedy, gdy minie ryzyko przymrozków. W praktyce może to oznaczać, że odpowiednia temperatura przyjdzie dopiero w drugiej połowie maja, po „zimnej Zośce” (czyli po 15 maja). Wiele zależy od tego, jaka jest wiosna w danym roku oraz w jakiej części Polski jest nasz ogród. Najczęściej jako odpowiedni moment na sadzenie dali wskazuje się okres od drugiej połowy kwietnia do drugiej połowy maja.
W sezonie wymagają pielęgnacji
Może to truizm, ale warto jeszcze raz podkreślić, że dalie raczej nie należą do roślin, które będą „same rosły”. Dotyczy to zwłaszcza odmian które mają najbardziej efektowne kwiaty. W sezonie trzeba im zapewnić odpowiednią wilgotność podłoża. Trzeba się przygotować na to, że może się okazać, latam mogą być takie okresy, w których z powodu suszy i upałów trzeba będzie podlewać je nawet codziennie.
Dalie warto również nawozić. Sprawdzą się mieszanki wieloskładnikowe zawierające duże dawki fosforu i potasu, a niewielką ilość azotu (nadmiar azotu spowoduje duży wzrost części zielonych, ale niewielkie kwitnienie). Inne zabiegi pielęgnacyjne to: odchwaszczanie (szczególnie na początkowym etapie wzrostu), palikowanie (dotyczy wyższych odmian), regularne usuwanie przekwitniętych kwiatostanów (to pobudza roślinę do tworzenia nowych pąków i wydłuża okres kwitnienia).
Czytaj też: Jej kwiaty są jak „ażurowe obłoki”. W ogrodzie zapanuje przytulny klimat
Dalie nie przezimują w gruncie
Dalie kwitną mniej więcej od drugiej połowy lipca do października. Po przekwitnięciu przycinamy je przy ziemi (ok. 20 cm) i wykopujemy całą karpę (bulwę). To warunek konieczny, ponieważ rośliny te nie są odporne na mróz. Jeśli ich nie wykopiemy, zimą przemarzną.
O daliach warto pamiętać również zimą
Zimą karpom (bulwom) dali trzeba zapewnić odpowiednie warunki przechowywania. Potrzebne jest suche, chłodne (temperatura nie wyższa niż 10 st. C) i ciemne miejsce. Trzymamy je w przewiewnych pojemnikach które mogą być wypełnione piaskiem, suchym torfem czy trocinami, najlepiej resztkami łodyg do dołu. Ponieważ karpy (bulwy) dali są wrażliwe na pleśń i choroby grzybowe (które mogą prowadzić do gnicia), zimą warto co jakiś czas do nich zaglądać i w razie potrzeby usuwać podejrzane części. Czujność zachować zwłaszcza pod koniec zimy i wczesną wiosną. Dodatkowo w tym okresie, kiedy na zewnątrz są już wyższe temperatury, może się okazać, że dotychczasowe miejsce przechowywania jest już dla dali zbyt ciepłe i trzeba je przenieś gdzieś, gdzie jest chłodniej (po to, by nie zaczęły zbyt wcześnie kiełkować).
Czytaj też: Roślinne trendy 2026: Jakie kwiaty doniczkowe będą hitem?



























