Koniec stycznia to kluczowy moment dla tych kwiatów. Działaj, nim będzie za późno
Odpowiednio pielęgnowane pelargonie mogą ozdabiać balkony i tarasy od maja do nawet pierwszych przymrozków.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zimowanie pelargonii: Co to za zabieg?
Zimowanie pelargonii to zabieg polegający na zapewnieniu im optymalnych warunków, dzięki którym z jednej strony mogą zregenerować się po sezonie wegetacyjnym, a z drugiej są chronione przed niskimi temperaturami panującymi na zewnątrz. W tym celu kwiaty należy umieścić w widnym pomieszczeniu o temperaturze od 5 do 10 stopni Celsjusza. Aby rośliny mogły przejść w stan uśpienia, należy też znacząco ograniczyć ich podlewanie, które zazwyczaj wystarczy wykonywać raz na trzy tygodnie. W tym czasie całkowicie natomiast należy zrezygnować z nawożenia.
Kiedy budzić pelargonie po zimie?
Wybudzanie pelargonii po zimie rozpocząć należy pod koniec stycznia lub na początku lutego. Jest to optymalny termin – dni stopniowo stają się coraz dłuższe, a co za tym idzie budzące się do życia rośliny mają więcej światła. Wybudzanie w odpowiednim terminie przyczyni się do ładnego pokroju roślin oraz do ich bujnego kwitnienia.
Nie zaleca się robić tego wcześniej. Panujący wówczas znaczny niedobór światła może osłabić wybudzone pelargonie, które w efekcie będą krócej i słabiej kwitły, a w skrajnych przypadkach na ich pąkach mogą w ogóle nie pojawić się kwiaty. Z kolei wybudzanie roślin dopiero po połowie lutego sprawi, że zakwitną one zdecydowanie później.
Czytaj też: Wstaw te rośliny do sypialni. Skrzydłokwiat i paprotka potrafią więcej, niż myślisz
Jak budzić pelargonie po zimie? Trzeba pamiętać o tych trzech kwestiach
Przed rozpoczęciem wybudzania pelargonii po zimie, warto dokładnie im się przyjrzeć i ocenić ich kondycję. Należy sprawdzić, czy na pędach nie pojawiły się ślady chorób. W przypadku ich zauważenia, zaatakowane pędy należy przyciąć. Ponadto usunięcia wymagają wszystkie zaschnięte pędy i liście. Jeśli natomiast okaże się, że rośliny zaatakowane zostały przez szkodniki takie jak np. mszyce czy przędziorki, wówczas wskazane jest jak najszybsze podjęcie odpowiednich działań mających na celu pozbycie się ich.
Wybudzając pelargonie po zimie trzeba pamiętać o tym, że proces ten wymaga ostrożnych i powolnych działań. Rośliny te bowiem źle znoszą nagłe zmiany. Preferują stopniowe przyzwyczajanie się do zmieniających się warunków.
W przypadku samego wybudzania to w jego początkowym etapie trzeba pamiętać o trzech istotnych kwestiach związanych z temperaturą, podlewaniem i dostępem do światła.
Wybudzanie rozpocząć należy od zapewnienia pelargoniom nieco wyższej temperatury, którą jednak na początek warto podnieść jedynie o ok. 3-4 stopnie Celsjusza. Następnie konieczne jest zapewnienie kwiatom większego dostępu do światła poprzez ustawienie ich na parapecie. Ostatni krok to niewielkie zwiększenie częstotliwości podlewania. W tym przypadku jednak bardzo ważne jest, aby wykonywać go zawsze dopiero wówczas, gdy wierzchnia warstwa gleby w doniczce już przeschnie. Rośliny, które przez dłuższy czas przebywają w dosyć niskich temperaturach, bardzo łatwo jest przelać, ponieważ woda z ich podłoża wolno odparowuje. W związku z tym zbyt intensywne podlewanie może skutkować gniciem korzeni lub rozwojem chorób grzybowych.
Czytaj też: Twoje rośliny marnieją? Rozwiązanie masz w kuchni za mniej niż 2 złote
O czym pamiętać po wybudzeniu pelargonii?
Pod koniec lutego lub na początku marca pelargonie budzące się po zimie stają się powoli gotowe do rozpoczęcia intensywnej wegetacji. W tym czasie wskazane jest przycięcie końcówek ich pędów oraz rozpoczęcie nawożenia. Do tego ostatniego zabiegu z powodzeniem wykorzystać można domowe odżywki, które można przygotować m.in. z:
- obierek jabłek – obierki z 2-3 jabłek wystarczy włożyć do słoika, zalać 1 l wody i niezbyt szczelnie przykryć, po czym odstawić na ok. 4 dni, po których odżywkę należy przecedzić i rozcieńczyć z wodą w proporcji 1:1;
- obierek ziemniaków – ok. 100 g obierek z ziemniaków trzeba wrzucić do 1 l wody i dokładnie zmiksować, po czym przelać do słoika, zakręcić i odstawić na ok. 3 dni, a po tym czasie przecedzić.
Dzięki przycięciu i nawożeniu pelargonie wkrótce zaczną się rozkrzewiać, a później pięknie kwitnąć.
- Tagi:
- ogród
- kwiaty
- pelargonie



























