Jak dbać o powojniki na wiosnę? Dzięki tym zabiegom spektakularnie ozdobią ogród

Clematisy to wyjątkowo spektakularne rośliny. Mają duże kwiaty, które występują w wielu kolorach. Roślina bardzo dobrze sprawdza się w uprawie w naszych warunkach klimatycznych. W Polsce najczęściej można spotkać powojniki wielokwiatowe. To wieloletnie byliny, których kwiaty osiągają średnicę nawet 15 cm. Zdarza się, że ta odmiana kwitnie dwukrotnie w ciągu roku – najpierw w maju, później w sezonie letnim. Clematis najlepiej rośnie na żyznym i próchniczym podłożu, które jest zasobne w wapń. Zaleca się, aby pH gleby oscylowało w granicach 6-7. Najlepszym stanowiskiem dla powojnika będzie miejsce, w którym jego dolna część jest zacieniona, a górna oświetlona.
Czytaj też: Tych warzyw lepiej nie sadzić obok cebuli dymki. Zaszkodzą plonom
Jak przygotować powojniki na wiosnę? Pamiętaj o cięciu
Podstawowym wiosennym zabiegiem, tak jak w przypadku wielu innych roślin, jest cięcie. Wpływa ono na rozkrzewienie oraz obfite kwitnienie. Ostatni moment na przycięcie clematisów jest właśnie teraz, gdy widać już nabrzmiałe pąki. Nie należy zwlekać z zabiegiem, ponieważ przełoży się to na opóźnienie kwitnienia. Do cięcia przyda się nam ostre narzędzie. Należy pamiętać, aby przycinać pędy znajdujące się od 0,5 do 1 cm nad parą zdrowych, nabrzmiałych pąków. Oprócz tego usuwamy uschnięte i obumarłe po zimie pędy.
W pierwszym roku po posadzeniu konieczne będzie przycięcie powojników maksymalnie do 30 cm nad podłożem. Jest to bardzo ważny zabieg, ponieważ powoduje wyrastanie nowych pędów. Oprócz tego wzmacnia rośliny, dzięki czemu bujniej kwitną i są bardziej odporne na choroby. W kolejnych latach zasady cięcia różnią się w zależności od odmiany.
-
Jeśli uprawiamy powojniki bylinowe, wiosną konieczne będzie dość silne cięcie. Należy pozbyć się wszystkich obumarłych pędów przy samej podstawie. Pozostałe przycinamy od 5 do 1 cm nad ziemią.
-
W przypadku powojników, które późno rozpoczynają kwitnienie, również zaleca się intensywne cięcie. Najlepiej przyciąć pędy do 20-50 cm nad ziemią (nad 2 lub 3 parą pąków).
-
U powojników wielokwiatowych wcześnie kwitnących wystarczy delikatne przycinanie do 100-150 cm nad ziemią.
-
Ostatnią grupę stanowią rośliny, które kwitną wiosną na starych pędach. W tym przypadku w ogóle nie powinno przeprowadzać się cięcia. Jeśli jednak roślina nadmiernie się rozrasta, można ją skrócić dopiero po kwitnieniu, ale nie bardziej niż do 100 cm nad ziemią.
Wiosenna pielęgnacja powojników. O czym jeszcze trzeba pamiętać?
Oprócz corocznego wiosennego cięcia clematisy wymagają także nawożenia i regularnego podlewania. To jednak nie wszystko. Wiosną warto też przeprowadzić ściółkowanie. Do tego celu przyda się nam np. kora. Dzięki warstwie ściółki podłoże będzie lepiej utrzymywać wilgotność i wolniej się nagrzewać. Innym sposobem jest posadzeniem wokół powojnika niskich bylin o płytkich korzeniach. One również będą stanowić ochronę przed nagrzewaniem.
Jak nawozić clematisy? Regularne zasilanie jest wskazane już w drugim roku po posadzeniu roślin. Bardzo dobrze sprawdzają się nawozy o spowolnionym działaniu. Preparat należy zaaplikować w połowie kwietnia. Jeśli dopiero zamierzamy posadzić rośliny, można dodatkowo zasilić podłoże. W tym celu mieszamy z glebą nawóz wieloskładnikowy, który zapewnia też ochronę przed chorobami. Alternatywnie można zastosować naturalny kompost.
Jeśli chodzi o podlewanie, zwróćmy uwagę, aby przez przypadek nie zmoczyć liści i podstawy roślin, ponieważ zwiększa to ryzyko wystąpienia chorób grzybowych. Powojniki najlepiej podlewać dużą porcją wody. Nie należy dopuścić do tego, aby podłoże całkowicie przeschło. Na bieżąco należy też usuwać przekwitłe kwiatostany, ponieważ wydłuża to okres kwitnienia.
Czytaj też: Najpiękniejsze byliny dla początkujących. Będą cieszyć oko przez cały sezon
Jak zabezpieczyć powojniki przed chorobami?
Powojniki są w największym stopniu narażone na choroby grzybowe. Szczególnie groźny jest dla nich uwiąd powojników, inaczej określany jako zgorzel lub askochytoza. Grozi on zwłaszcza odmianom wcześnie kwitnącym oraz młodym. Rozwojowi tej choroby sprzyja wysoka wilgotność, wysoka temperatura, nieodpowiednia gleba lub zbyt płytkie posadzenie. Rośliny, które dotknie zgorzel, zaczynają więdnąć i brązowieć. Na początku zamierają pojedyncze pędy, jednak później choroba atakuje całą nadziemną część. Jeśli zauważymy niepokojące objawy, należy pozbyć się wszystkich porażonych liści i pędów. Następnie trzeba zastosować oprysk preparatem grzybobójczym. Chcąc przyspieszyć regenerację osłabionego powojnika, przyda się porcja nawozu.
W jaki sposób można ochronić roślinę przed tą groźną chorobą? Przede wszystkim należy trzymać się wyżej opisanych zasad, w tym zwłaszcza dotyczących rodzaju podłoża i podlewania. Poza tym powojniki trzeba sadzić dość głęboko. Profilaktycznie można też podlewać je nadmanganianem potasu, który jest dostępny w aptekach. Wyróżnia się on działaniem bakteriobójczym i grzybobójczym, dzięki temu skutecznie chroni rośliny. Wystarczy rozgnieść kilka tabletek i wymieszać je z wodą (1 tabletka na 1 litr). Opcjonalnie kilka tabletek można włożyć bezpośrednio do ziemi.
Czytaj też: Zaskakująca oferta sprzedaży od KOWR za 4,5 mln zł. Przetarg tylko dla rolników