Polski tucznik droższy od niemieckiego! Co się dzieje w punkach skupu?
Hodowcy trzody chlewnej długo czekali na te informacje. Na polskim rynku trzody chlewnej obserwujemy lekkie odbicie cen świń po trudnym początku 2026 roku.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Aktualne stawki: tucznik, maciory i knury w punktach skupu
Z dzisiejszej sondy „Wieści Rolniczych” w punkach skupu wynika, że wzrosły ceny tucznika. Stawki podskoczyły niewiele. Średnio wzrosły o 10, 20 groszy. Podwyżki dotyczyły tucznika w wadze żywej. Według danych z 12 lutego 2026 r., ceny tuczników wahają się od 4,10 do 4,90 zł/kg w wadze żywej. Średnia wynosi 4,30 zł.
- Wydaje mi się, że jeszcze pójdzie do góry. Myślę, że w przyszłym tygodniu będzie 4,50 zł – usłyszeliśmy w jednym z punktów w Wielkopolsce.
Nie wszyscy są jednak takimi optymistami.
- Ceny idą do góry, ale to jest wszystko sztuczne. Zakłady mają sporo mięsa, ale zobaczymy, co będzie dalej – skomentował kolejny pośrednik.
W klasie E stawki kształtują się od 5,20 do 6,30 zł/kg. Maciory skupowane są w cenach 2 do 2,70 zł/kg, knury od 2,00 do 2,20 zł/kg.
Stabilna cena na giełdzie VEZG – 6,12 zł/kg w klasie E
Na niemieckiej giełdzie kolejny tydzień została utrzymana cena i wynosi 1,45 euro za kg w klasie E, tj. 6,12 zł.
„Podaż w nowym tygodniu marketingowym jest ponownie mniejsza, co przekłada się na bardziej zrównoważoną sytuację. Cena pozostaje stabilna” - czytamy na stronie VEZG.
Ekspert o polskim rynku: Przebijamy niemieckie stawki!
Sytuacje na rynku trzody chlewnej przeanalizował Bartosz Czarniak, rzecznik prasowy Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej. W swojej wypowiedzi zauważył, że polski rynek, jest mocno wpatrzony w nastroje europejskie, głównie niemiecki, to jednak co raz śmielej kroczy własną ścieżką.
„Już w zeszłym tygodniu otrzymywaliśmy sygnały, że skupujący potrafią przebić psychologiczną barierę „ceny niemieckiej” i płacą więcej niż stawka minimalna za Odrą. Jakie zatem stawki maksymalne były proponowane? - 6,20 zł za kg w klasie E. Na chwilę obecną jest to więcej niż VEZG i porównywalne z ISW, przy czym nie przywiązywałbym do tych relacji większej uwagi. Dlaczego? Niedawno ogłoszono podpisanie porozumienia z Filipinami, co pozwoliło na rozpoczęcie handlu wieprzowiną z tym państwem. W tym tygodniu handel ten ruszył realnie, co spokojnie może rozwijać cenowo propozycje zakupu świń z polskich chlewni” - pisze Bartosz Czarniak.
Przyszłość cen tucznika
Jaka przyszłość czeka polskich producentów trzody chlewnej?
- Jeżeli sytuacja na rynkach europejskich pozwoli na podwyżki, to możemy się spodziewać kolejnych podwyżek i u nas. Dodatkowo warto zauważyć, ze uzyskiwanie kolejnych rynków trzecich pozwolić może na wyższe stawki aniżeli na VEZG, a to realnie wpłynie na opłacalność produkcji w Polsce – ocenia rzecznik prasowy Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej




























