Nie tylko niskie ceny zbóż hamują handel w skupach
Handel na rynku ziarna zamarł. Podmioty skupujące przyjmują jedynie niewielkie partie towaru. Jak się okazuje, już nie tylko niskie oferty u pośredników hamują decyzje rolników, ale również bieżąca sytuacja na polach.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Stawki za rzepak i słonecznik rosną
Ceny rzepaku, zarówno u lokalnych pośredników, jak i na paryskiej giełdzie notują wzrosty. To spowodowało chwilowe lekkie ożywienie w niektórych punktach skupowych.
- Ceny słonecznika, ale też rzepaku podskoczyły, bo na Matif-ie poszły w górę. Do tego trochę zdrożała ropa, przez sytuację w Iranie, a pamiętajmy, że z tego regionu na świat idzie 30% ropy. Dlatego akurat to przełożyło się na wzrost cen rzepaku, a to z kolei troszkę ożywiło zainteresowanie - wyjaśnia Mariusz Nowak z wielkopolskiej firmy Agronowak, skupujący zboża.
Z czwartkowej sondy wśród pośredników wynika, że ceny rzepaku wzrosły o 20 do nawet 90 zł/t.
Zagrożone oziminy hamują handel ziarnem
Długi czas marazmu w skupach tłumaczono niechęcią rolników do sprzedaży ziarna, spowodowaną niskimi cenami zbóż. Teraz, jak się okazuje, to nie jedyny powód wstrzymania przez nich decyzji. Główne skrzypce odgrywa pogoda.
- Rolnicy się martwią zarówno o przyszłość zbóż ozimych, jak i również rzepaku. Szczególnie w naszym regionie Wielkopolski, gdzie nie było żadnej okrywy, a temperatury osiągały -16,-17 stopni Celsjusza. Do tego wiatr, który potęgował skutki przemarznięcia roślin - mówi Nowak.
W swej opinii nie jest on odosobniony, bowiem jego zdanie podzielają również inni przedsiębiorcy kupujący ziarno.
Stabilne ceny pszenicy
Notowania pszenicy utrzymują się na stałym poziomie. Jak zauważają specjaliści, brak jest na rynku impulsów, które wpłynęłyby na wzrost cen ziarna. Dodatkowo sytuację tę pogarszają choroby drobiu i niskie ceny trzody chlewnej.
- Jeśli chodzi o zboża paszowe, to trzeba powiedzieć, że duzi producenci jajek musieli znowu skasować stada. Do tego niska cena trzody. To powoduje, że nie ma co wpływać na to, żeby ceny zbóż poszły w górę - zwłaszcza pszenżyto i pszenica paszowa. Ta korelacja jest niekorzystna - dopowiada rozmówca.
Zważywszy na rekordowe zbiory ziarna i słaby handel - na rynku tworzy się spora nadwyżka, co w przekonaniu Nowaka nie rokuje zbyt dobrze.
Problem z jakością ziarna
Pojedyncze partie ziarna, które trafiają do firmy Agronowak pozostawiają wiele do życzenia.
- Widzimy problem z jakością zbóż pod względem szkodników. Jest ich dużo i przez to mamy dużo odrzutów. Rolnicy muszą to zboże gazować, a z kolei jak zagazują, a tego nie przewietrzą, to znowu odrzucają nam na wytwórniach zboże, bo jest za duże stężenie gazu - wyjaśnia.
Po zabiegu fumigacji ważne jest zatem odpowiednie przewietrzenie ziarna.
- Tagi:
- ceny zbóż
- rynek zbóż





























