Wieści Rolnicze
  • Strona główna
  • Ceny Rolnicze
      • Żywiec wieprzowy
      • Żywiec wołowy
      • Zboża
      • Pasze
      • Owoce
      • Warzywa
      • Mleko i przetwory
      • Drób i jaja
      • Analizy rynkowe
      Czy to może uratować ceny w skupach? Polskie zboże ma nowy cel
      Aktualne ceny zbóż w skupach
      Rolnicy zarabiają coraz mniej. Tak pogarsza się koniunktura w rolnictwie
      W Broniszach ceny mocno w górę! Co dzieje się na rynku?
  • Newsy
  • Hodowla
      • BYDŁO I MLEKO
      • TRZODA CHLEWNA
      • DRÓB
      • INNE HODOWLE
      • ŻYWIENIE
      • WYPOSAŻENIE BUDYNKÓW INWENTARSKICH
      • ZDROWIE I DOBROSTAN
      Ogromne zagrożenie dla polskich hodowli. Najnowszy raport ujawnia skalę problemu
      Bez tego część rolników może nie dostać pełnych dopłat. Trzeba dostarczyć ten dokument do ARiMR
      ASF w rejonie dotąd wolnym od wirusa. Służby przeczesują teren
      Nie ma żartów. Kolejne ognisko groźnej choroby w Polsce
  • Uprawy
      • ZBOŻA
      • INNE UPRAWY
      • NAWOŻENIE
      • CHOROBY I SZKODNIKI
      • UPRAWA GLEBY
      • PRZECHOWALNICTWO
      • Owoce i warzywa
      5 cukrowni zamkniętych. Co dalej z burakiem cukrowym?
      Cichy zabójca drzew owocowych. Eksperci ostrzegają przed sezonem
      Ponad 20 ton ziarna z hektara i to w ekstremalnych warunkach w opolskim gospodarstwie
      Jak w 60 dni uzyskać opłacalny plon ziemniaków?
  • Technika
      • CIĄGNIKI
      • MASZYNY
      • URZĄDZENIA
      Agravis Technik Polska będzie sprzedawał ładowarki Magni
      Bizon nie dawał już rady, więc kupił nowy sprzęt. Rolnik z Pomorza ma 110 ha, 101 owiec i bydło
      Te kombajny możesz kupić dzięki wsparciu z ARiMR. Co zrobić, by poprawnie złożyć wniosek?
      Z ostatniej chwili. Nagle odwołano jedno z najważniejszych wydarzeń rolniczych
  • Prawo i finanse
      • VAT
      • EKONOMIKA
      • POMOC UNIJNA
      • PRZEPISY
      • WNIOSKI DO POBRANIA
      • KRUS
      • GIEŁDOWY RYNEK ROLNY
      W 2026 roku ruszą tanie kredyty dla rolników? Ministerstwo rolnictwa ma dobre informacje
      Zarzecki: na dziś nie ma żadnych dodatkowych pieniędzy dla rolników
      Te gospodarstwa rolne mogą zbankrutować. Mocne słowa i ważny apel do wiceminister rolnictwa
      Dlaczego w bankach zabrakło pieniędzy na kredyty 1% dla rolników? Jest odpowiedź BGK
  • Sylwetki
  • Video
  • Dla domu
      • Kulinaria
      • Hotblog
      • Koła gospodyń wiejskich
      • Zdrowie
      Kwitnie, gdy wszystko inne zamiera. Niezwykła roślina podbija polskie ogrody
      Jest tanie i wolno się spala. To drewno to hit wśród właścicieli kominków
      Pluskwy uwielbiają te popularne kwiaty. Masz je w domu?
      Czerwień na tle śniegu. To krzew, który poradzi sobie w każdych warunkach
  • iEKO iLOGICZNIE
      • Ekologia z certyfikatem
      • Dobre praktyki w uprawie roślin
      • Zrównoważony chów zwierząt
      • Odnawialne źródła energii
      • Zdrowa żywność
      • Środki pomocowe
      Artykuł sponsorowany Fotowoltaika dla rolnika. Jak skorzystać z pomocy ekspertów PGE?
      Trzy duże nabory ARiMR jeszcze w tym roku. Wsparcie od 200 tys. do 1,5 mln zł
      Od tego zależy, ile można zarobić na biogazowni rolniczej
      Czy agrowoltaika może zagwarantować plony i przychody rolnika?
  • Wieści Rolnicze
  • Choroba niebieskiego języka. „Ceny żywca wołowego w Polsce nie powinny spaść”

Choroba niebieskiego języka. „Ceny żywca wołowego w Polsce nie powinny spaść”

Hodowla - Bydło i mleko 12 grudnia 2024 09:06 Aktualizacja: 12 grudnia 2024 12:30
Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny ocenia sytuację w branży produkcji bydła
Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny ocenia sytuację w branży produkcji bydła
Źródło: J. Zarzecki
Sytuacja w branży hodowli i produkcji bydła staje się coraz bardziej niepokojąca. Doniesienia o kolejnym ognisku choroby niebieskiego języka w zupełnie innym województwie oddalonym od pierwszego ogniska o setki kilometrów oraz wprowadzone zakazy importu przez trzy kraje rodzi wiele pytań. Przede wszystkim związane są one z tym, czy polscy producenci bydła powinni obawiać się spadku ceny żywca i utraty stabilności swoich gospodarstw rolnych.
Spis treści:

    Z Jackiem Zarzeckim z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny rozmawiamy o tym, jakie zagrożenie niesie ze sobą pojawienie się choroby niebieskiego języka w Polsce.

    Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

    Już nie tylko Rosja i Ukraina, ale i Chiny wprowadziły zakaz importu polskiego bydła. Jak bardzo wpłynie to na nasz eksport?

    Zakaz, który wprowadzono w Rosji i na Ukrainie, nie dotyczy wołowiny, a żywych zwierząt. Jeżeli chodzi o eksport, ten segment nie ma on dużej wartości w całej strukturze sprzedażowej, ale przede wszystkim daje możliwość uzyskania wyższych cen producentom bydła hodowlanego i bydła wyższej jakości, który specjalizują się w rasach mięsnych. Zakaz wprowadzony przez Chiny oznacza wykluczenie możliwości eksportu także wołowiny. Tam jednak obecnie nie eksportowaliśmy polskiego mięsa.

    Dlaczego?

    Polskie zakłady były na etapie certyfikacji. Do tej pory tylko jeden z nich – Sokołów - przeszedł certyfikację. Pozostała certyfikacja została wstrzymana po tym, jak wykryto w Polsce atypowy przypadek BSE. Toczyły się rozmowy między ministerstwem rolnictwa, inspekcją weterynaryjną, Ambasadą RP w Pekinie, by tę certyfikację uzyskać. Teraz po wystąpieniu choroby niebieskiego języka, nie będzie ona wznowiona. Zakaz importu jest aż do odwołania. Sytuacji na naszym rynku nic nie zmienia. Jak nie eksportowaliśmy mięsa, tak dalej nie będziemy mogli eksportować. Ale z zupełnie innych przyczyn.

    Polskie zakłady przetwórcze miały pewnie ogromne nadzieje na wznowienie certyfikacji? Upatrywały spore korzyści w eksporcie mięsa do Chin?

    Rynek chiński nazywam świętym Graalem wołowiny. To największy importer wołowiny na świecie. Niewiele krajów posiada uprawnienia eksportowe do tego rynku. I my liczyliśmy na to, że zaczniemy tam eksportować. Niestety ze względu na chorobę niebieskiego języka ten eksport będzie niemożliwy. Kiedy Chiny zniosą ten zakaz, dopiero wtedy polskie zakłady będą mogły powrócić do rozmów.

    Jakie ilości żywego inwentarza sprzedajemy rocznie?

    W zeszłym roku do krajów UE i krajów trzecich wyeksportowaliśmy bydła za ponad 50 mln euro. Problemem jest nie tylko to, że zakazywany jest import w poszczególnych krajach, ale także wstrzymywany jest tranzyt przez niektóre kraje, tak jak np. Rosja. Rosja wstrzymała tranzyt bydła z Polski przez swój kraj. A tamtędy szedł tranzyt do Kazachstanu, gdzie w ubiegłym i w tym roku sprzedaliśmy bardzo dużą ilość bydła hodowlanego. Prawdopodobne straty z tytułu zakazu importu i tranzytu mogą sięgnąć 50 mln euro w skali roku.

    Zakaz importu i tranzytu spowodują utratę rynków zbytu żywych zwierząt

    Nie ma innych możliwości rozwiązania tego problemu? Czy Kazachstan byłby ewentualnie zainteresowany mięsem?

    Kazachstanowi chodzi o żywe zwierzęta. Tam bardzo szybko rozwija się sektor hodowli bydła. Od kilku lat jest bardzo duże zainteresowanie importem żywych zwierząt, ponieważ oni chcą rozbudowywać ten sektor. Wołowina obok koniny jest jednym z najbardziej popularnych produktów. Mają naturalne warunki do hodowli bydła mięsnego. Rozwijają sektor mleczarski. W minionym, jak i obecnym roku byli największym odbiorcą polskich żywych zwierząt. Ten zakaz importu i tranzytu żywych zwierząt spowoduje, że te rynki utracimy.

    Nie ma innych możliwości transportu?

    Byłoby ciężko logistyczne to spiąć. Najczęściej szło to drogą Białoruś, Rosja i Kazachstan. Ale proszę pamiętać, że naszym rynkiem jest nie tylko Kazachstan, ale także Uzbekistan czy Kirgistan. Jest to cały blok, do którego nie będziemy mogli wysyłać naszych zwierząt. Tamten rynek był dla nas bardzo znaczący. Ten eksport dawał stabilność, jeśli chodzi o rynek żywych zwierząt. Na dziś nie możemy sprzedawać do Algierii i Libanu żywych zwierząt z terenów objętych chorobą. Co więcej, choroba niebieskiego języka jest też problemem dla tych, którzy zajmują się opasem, ponieważ nie będą mogli przywozić dużych partii zwierząt do swoich gospodarstw i ich opasać.

    Skąd przede wszystkim kupujemy cielęta do odchowu?

    Import mamy na poziomie 250 000 sztuk rocznie. I jest on z roku na rok wyższy. Dotychczas kupowaliśmy z Francji, Niemiec, Czech, Słowacji, Węgier, Litwy, Łotwy, praktycznie z całej UE. Jeśli jest zakaz przemieszczania w strefę to oznacza jedno: te gospodarstwa będą miały problemy ze wsadami do odchowalni w swoich gospodarstwach. A to może powodować zmniejszenie ilości produkcji i zagrożenie stabilności finansowej danych gospodarstw. To jest potężny problem, zwłaszcza że na terenie objętym strefą są bardzo duże gospodarstwa zajmujące się opasem.

    Ceny bydła po wybuchu choroby niebieskiego języka

    Choroba niebieskiego języka może wpłynąć negatywnie na ceny żywca w naszym kraju?

    To nie są aż tak duże ilości, które powinny mieć wpływ na cenę żywca. Na pewno jest to problem dla gospodarstw hodowlanych z tamtych terenów, ponieważ nie ma możliwości przemieszczania zwierząt do innych gospodarstw. A więc te zwierzęta, które mogły iść na hodowlę, będą mogły iść tylko na ubój i to jest problem. Dotknie to bardzo mocno gospodarstw, które zajmowały się hodowlą i których dochód stanowił nie sprzedaż zwierząt na mięso, tylko właśnie sprzedaż zwierząt hodowlanych. Ciężko określić liczbowo, ilu sztuk może to dotyczyć. Średniorocznie może to być nawet kilkanaście tysięcy.

    Choroba niebieskiego języka. Hodowcy boją się spadku cen bydła

    Problem będzie narastać.

    Dziś możemy dziś liczyć na to, że będzie sroga zima, która wykończy naturalne wektory choroby, czyli zmniejszy znacząco populację kuczmanów. Po drugie potrzebna jest bardzo mocna akcja informacyjna, skierowana do hodowców przez inspekcję weterynaryjną i przez organizacje rolnicze - w jaki sposób chronić gospodarstwa przed możliwością zarażenia zwierząt. Istotne jest także wprowadzenie szczepionki na rynek, co przyczyni się do szybkiego zwalczenia tej choroby. Jeśli nie zwalczymy jej w zarodku, będzie rozpowszechniała się na teren całego kraju. Mamy przypadek dolnośląski, jest ognisko w woj. zachodniopomorskim, więc widzimy jaki to jest rozrzut. Wystarczą jeszcze trzy - cztery przypadki w skali kraju i będziemy strefą mieć objęty cały kraj.

    Choroba niebieskiego języka. Gospodarstwa hodowlane stracą najwięcej

    Pojawiają się insynuacje, że to nie przypadek, iż choroba wybuchła w naszym kraju.

    To kompletna bzdura. W woj. dolnośląskim nie przebywały zwierzęta, które były importowane. Do zakażenia musiało dojść z przyczyn naturalnych. Nikt przecież w reklamówce nie wniósł do gospodarstwa wirusa. Sektor jest nadal stabilny, mamy największy wzrost produkcji mięsa wołowego w UE. W tej chwili największy problem mają gospodarstwa hodowlane i gospodarstwa, które sprzedają towar wysokiej jakości na rynki eksportowe, ponieważ one de facto stracą. Jeśli sprzedając do uboju do Algierii czy Libanu można było zarobić na bydle o 1,00 - 1,50 zł na kilogramie więcej, łatwo sobie obliczyć, jakie to są dla tych gospodarstw straty. Ale najważniejsze jest teraz działanie, a nie szukanie taniej sensacji. Znalezienie sposobu, by tę chorobę zwalczyć w zarodku i by nie było dalszych komplikacji, dalszego rozpowszechniania się wirusa.

    Pośrednicy wykorzystują chorobę niebieskiego języka do negocjacji cen z producentami bydła

    Niektórzy producenci boją się, że mimo wszystko, chociażby przez różne spekulacje, ceny żywca zaczną lecieć w dół.

    Są pośrednicy, którzy mówią, że jeśli nie sprzedasz teraz, to już nie sprzedaż do ubojni w ogóle. Na rynku brakuje towaru, więc ceny nie będą spadały. Mamy dziś górkę cenową, praktycznie jesteśmy na historycznym poziomie cen z roku 2022. Jeśli ktoś mówi, że ceny będą spadały, to chce negocjować niższą stawkę. Nie ma co wprowadzać paniki. Hiszpanie, Francuzi i Niemcy mają tę chorobę. My przez wiele lat chroniliśmy się przed nią. Teraz trzeba podjąć wszelkie działania, by ją zwalczyć w zarodku.

    Zakaz importu i tranzytu to ogromne straty dla polskich producentów bydła

    • Tagi:
    • BTV
    • bydło
    • choroba niebieskiego języka
    • zarzecki
    • zakaz importu
    Dorota Andrzejewska
    Dziennikarka magazynu „Wieści Rolniczych”, portalu wiescirolnicze.pl i Wieści Rolnicze TV. Masz pytania lub wątpliwości - napisz: [email protected]
    Zobacz wszystkie wpisy autora
    Podobne artykuły
    Bydło i mleko

    75 procent kraju w strefie tej choroby

    10 stycznia 2026
    Hodowla

    Choroba niebieskiego języka ponownie w Polsce. Nowe informacje służb

    7 stycznia 2026
    Bydło i mleko

    Tak gwałtownego wzrostu ognisk tej choroby jeszcze nie było. Stada krów zagrożone?

    5 stycznia 2026
    Bydło i mleko

    Tacy są dzisiaj młodzi rolnicy. 26 - latka jeździ każdą maszyną i zajmuje się bydłem

    5 stycznia 2026
    Hodowla

    Potrójne zagrożenie dla polskich hodowców. Najnowsze raporty ujawniają szokującą skalę

    2 stycznia 2026
    Bydło i mleko

    RHD szansą dla hodowców bydła? Bariery: rzeźnie, rozbiór i limity sprzedaży

    31 grudnia 2025
    Bydło i mleko

    To ziarno dostarcza więcej energii w żywieniu bydła niż większość innych zbóż

    28 grudnia 2025
    Bydło i mleko

    To są najlepsi hodowcy bydła mięsnego w Polsce

    16 grudnia 2025
    Warto wiedzieć
    Newsy
    Stało się! Umowa Mercosur podpisana!
    17 stycznia 2026
    Uprawy
    Jak w 60 dni uzyskać opłacalny plon ziemniaków?
    17 stycznia 2026
    Analizy rynkowe
    Ekspert: Drób z Mercosuru nie zagraża polskim producentom. A wołowina...
    17 stycznia 2026
    Najnowsze
    Hodowla
    Ogromne zagrożenie dla polskich hodowli. Najnowszy raport ujawnia skalę problemu
    17 stycznia 2026
    Hodowla
    Bez tego część rolników może nie dostać pełnych dopłat. Trzeba dostarczyć ten dokument do ARiMR
    15 stycznia 2026
    Bydło i mleko
    ASF w rejonie dotąd wolnym od wirusa. Służby przeczesują teren
    14 stycznia 2026
    Hodowla
    Nie ma żartów. Kolejne ognisko groźnej choroby w Polsce
    12 stycznia 2026
    Newsy
    PiS chce odwołania ministra rolnictwa. To polityczny odwet?
    12 stycznia 2026
    Wieści Rolnicze
    Wieści Rolnicze
    Dane kontaktowe
    Wieści Rolnicze
    RP Digital Sp. z o.o.
    NIP: 5273128894
    REGON: 529596954
    tel. +48 627 47 15 31
    ul. Prosta 51
    00-838 Warszawa
    [email protected]
    Numer dyżurny -- 501 267 226
    Kategorie
    • Ceny Rolnicze
    • Newsy
    • Hodowla
    • Uprawy
    • Owoce i warzywa
    • Technika
    • Prawo i finanse
    • Sylwetki
    • Video
    • Dla Domu
    © 2026 WieściRolnicze
    • Redakcja
    • Reklama
    • Kontakt
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    • Konkursy
    • Deklaracja dostępności